Źródło obrazu: Getty Images
W 2026 r. nastroje na giełdach przesuną się w stronę akcji spółek wartościowych. Podstawowe pytanie brzmi jednak, czy ta rotacja jest kwestią krótkoterminową, czy też inwestorzy powinni zwrócić na nią uwagę.
Krótka odpowiedź jest taka, że to zależy: mądrzy inwestorzy (tj. inwestorzy instytucjonalni, którzy kontrolują ogromne ilości pieniędzy) twierdzą, że akcje wartościowe będą osiągać lepsze wyniki w ciągu najbliższych 12 miesięcy, ale długoterminowy obraz wygląda zupełnie inaczej.
mądre pieniądze
Według najnowszych danych Bank of America 43% zarządzających funduszami spodziewa się, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy tematem przewodnim będzie wartość. Może to nie wydawać się dużo, ale tak jest.

W ostatnich latach rzadko zdarzało się, aby inteligentne pieniądze wyrażały tego rodzaju bycze nastroje w stosunku do akcji spółek wartościowych w porównaniu do akcji wzrostowych. Ale teraz jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.
Inwestorzy mogą uznać to za sygnał do rozpoczęcia poszukiwania wartościowych możliwości. I choć wcale nie uważam, że jest to zły pomysł, jest kilka rzeczy, na które należy uważać.
Po pierwsze, uczucie może zmienić się w jednej chwili; Następne badanie może pokazać zupełnie inny pogląd. Po drugie, historycznie rzecz biorąc, lepsze wyniki w zakresie wartości są zwykle stosunkowo krótkotrwałe.
Inwestycja długoterminowa
Od początku roku akcje spółek wartościowych radzą sobie lepiej niż ich odpowiedniki wzrostowe. Jednak z perspektywy 30 lat nie odzwierciedla to utrzymującej się od dawna tendencji w przeciwnym kierunku.

Ogólna sytuacja jest taka, że giełda podlega cyklom. Spółki wzrostowe radzą sobie dobrze, dopóki ich przyszłe zyski nie zostaną zakwestionowane i wtedy na pierwszy plan wysuwają się akcje spółek wartościowych.
Stało się to podczas krachu dotcomu i pod koniec pandemii Covid-19. Wygląda na to, że sytuacja się powtórzy, gdy inwestorzy próbują opracować sztuczną inteligencję (AI).
W każdym przypadku spółki wzrostowe osiągnęły lepsze wyniki. Tak więc, choć rynek może być uzasadniony zaniepokojony wydatkami na centra danych, skupianie się wyłącznie na akcjach wartościowych jest ryzykowne.
Akcje, które kupuję
Amazon (NASDAQ:AMZN) jest obecnie królem osób wydających duże pieniądze. Jednak szczerze mówiąc, 200 miliardów dolarów, które planuje wydać, jest podobne do kwoty Microsoftu jako wielokrotność przychodów z chmury.
Stawka jest wysoka, ale potencjalne nagrody ogromne. Amazon robi ogromne postępy w opracowywaniu własnych chipów Trainium, które korzystnie konkurują z najnowszymi procesorami graficznymi Nvidii.
Może to być niezwykle cenne w przyszłości, kiedy sztuczna inteligencja przejdzie od uczenia do wnioskowania. Ale aby naprawdę latać, Amazon potrzebuje użytkowników, którzy dołączą do AWS zamiast do Azure lub Google Cloud.
Inwestorzy skupiają się jednak na ryzyku, dlatego akcje są obecnie wyjątkowo tanie. Chcę wykorzystać to jako okazję do zwiększenia moich obecnych inwestycji.
Rozwój i wartość
W moim własnym portfelu nie staram się zachować równowagi pomiędzy różnymi stylami inwestycyjnymi. Zamiast tego staram się skupić na najlepszej okazji, jaką mogę znaleźć w danym momencie.
Jest to wynik myślenia zarówno o perspektywach rozwoju spółki, jak i o mnożnikach wyceny, po których dokonuje transakcji. I często to prowadzi mnie do wyceny akcji.
Inteligentne pieniądze będą szukać wartości w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Uważam jednak, że długoterminowe perspektywy dla spółek wzrostowych są obecnie wyjątkowo dobre, więc na tym się skupiam.

