Nour Gajial (po lewej), dyrektor generalny MathGPT i Avi Agola, współzałożyciel Talunt, niedawno opuścili region Seattle i udali się do San Francisco. (Zdjęcia dzięki uprzejmości Gajial i Agola)
Ekosystem startupowy w Seattle ma swoje mocne strony. Jednak niektórym przedsiębiorcom technologicznym trudno jest oprzeć się powadze San Francisco, zwłaszcza w obliczu boomu sztucznej inteligencji.
Nawiązaliśmy kontakt z założycielami startupów na wczesnym etapie rozwoju, którzy niedawno przenieśli się z Seattle do San Francisco. Posunięcie to nawiązuje do wcześniejszych czasów, gdy przedsiębiorcy o lokalnych korzeniach ostatecznie budowali wartościowe firmy gdzie indziej.
Tym razem założyciele twierdzą, że atrakcją będzie przebywanie w „światowej stolicy sztucznej inteligencji” jako sposób na wsparcie ich startupów.
„Wiedziałem, że przeprowadzka do SF, gdzie znajduje się największe skupisko startupów, będzie najlepszym posunięciem, aby zmaksymalizować nasz sukces” – powiedział Avi Agola, współzałożyciel platformy rekrutacyjnej Talunt.
Przed przybyciem na Uniwersytet Waszyngtoński jesienią ubiegłego roku Agola jako nastolatek zanurzył się w scenie startupowej w Seattle. Pracował w Foundations, centrum założycieli Seattle, założył własną firmę i sprzedał ją w zeszłym roku startupowi z Seattle.
Agola dziękuje społeczności start-upów w Seattle za pomoc w budowaniu wiarygodności i zrozumieniu, co jest potrzebne do prowadzenia firmy.
Ale kiedy udało mu się podnieść Taunta z ziemi, Agola spakował walizki i udał się do San Francisco. Częścią tej decyzji były względy praktyczne: inwestorzy zachęcali do tej przeprowadzki, a wielu pierwszych klientów Talunt znajdowało się w Bay Area.
Aviel Ginzburg, inwestor venture capital z Seattle, który prowadzi fundacje, powiedział, że rozumie tę strategię.
„Myślę, że każdy, kto ma około 20 lat i chce założyć nową firmę, powinien tam teraz zamieszkać, zbudować sieć kontaktów i mieć szczęście” – powiedział.
Między innymi z tego powodu Nour Gajial, dyrektor generalny MathGPT, również przeprowadził się z Seattle do San Francisco.
Po opuszczeniu Cornell, aby poświęcić cały czas swojemu start-upowi w dziedzinie edukacji w zakresie sztucznej inteligencji, Gajial wrócił do domu w okolicach Seattle. Znalazł zgraną, wspierającą społeczność technologiczną i wygodne miejsce do budowania.
Kiedy jednak MathGPT zyskało na popularności, Gajial i jego współzałożyciel zaczęli podróżować do San Francisco. Zauważyli więcej wydarzeń startupowych, młodszych założycieli i częstsze osobiste interakcje z osobami tworzącymi i finansującymi firmy AI.
„Zawsze prowadzone są jakieś nowe badania nad sztuczną inteligencją lub jakieś wydarzenie, które otworzy ci oczy na coś” – powiedział Gajial. „Nie widzę tyle energii w Seattle”.
Gajial powiedziała, że jest wdzięczna, że poznała „naprawdę interesujących założycieli” w Seattle. Współzałożyciel MathGPT, Yanni Kouloumbis, pochwalił pulę talentów w regionie. Uważali jednak, że pobyt w Dolinie Krzemowej daje im większą szansę na odniesienie sukcesu.
„Chcemy po prostu znaleźć się w jak najlepszej sytuacji, aby te dobre rzeczy przydarzyły się nam spontanicznie” – powiedział Kouloumbis.
Nistha Mitra. (Zdjęcie dzięki uprzejmości Mitry)
Nistha Mitra spędziła trzy lata w Seattle, gdzie pracowała w Oracle. Później założył Neuramill, firmę na wczesnym etapie rozwoju, która opracowuje oprogramowanie dla produkcji, i zauważył wyraźną różnicę między korporacyjną kulturą technologiczną Seattle a życiem startupów.
„Nie sądzę, żeby moja społeczność w świecie Big Tech była świadoma start-upów i tego, jak działają” – stwierdziła Mitra.
Mitra przeprowadziła się do San Francisco sześć miesięcy temu. „W SF każdy wie, co się dzieje, bez względu na to, kim jest” – powiedział.
Opisał intensywną atmosferę, w której normalną pracą w startupie jest 15 godzin dziennie. Bycie w takim środowisku „naprawdę zmienia twoje wyniki” – powiedziała Mitra.
Kiedy długo pracowała w Seattle, jej przyjaciele martwili się o nią. „Mam wrażenie, że w SF taki styl życia jest w pewnym sensie znormalizowany” – powiedział.
Te same obliczenia dotyczą bardziej doświadczonych techników.
Vik Korrapati, założyciel z Seattle, który spędził prawie dziesięć lat w AWS, ogłosił niedawno, że jego startup AI, Moondream, przenosi się z Seattle do San Francisco. Podjął decyzję w oparciu o skalę i pilność obecnego momentu AI.
Sztuczna inteligencja, jak napisał Korrapati w poście internetowym, to „największa zmiana platformy, jaką zobaczymy w ciągu naszej kariery zawodowej”, a relokacja polegała na znajdowaniu się „we właściwym miejscu i z właściwymi ludźmi”, podczas gdy jego firma tworzy wysokowydajne modele wizyjne.
POWIĄZANE: „Czynnik zgiełku jest prawdziwy”: dlaczego szybko rozwijający się start-up z Seattle pakuje walizki do Palo Alto
Korrapati stwierdziła, że powodem tego posunięcia nie był brak talentów w Seattle, ale raczej różnice w tolerancji ryzyka i zachowaniach niewypłacalnych. „Problemem nie jest pojemność. To domyślna konfiguracja” – napisał, opisując kulturę, w której wielu inżynierów optymalizuje stabilność i stopniowy postęp, a nie niepewność związaną z początkową pracą na wczesnych etapach.
Ethana Byrda. (zdjęcie w serwisie LinkedIn)
Powiedział, że w San Francisco znalazł więcej osób, które porzuciły już pracę w dużych firmach technologicznych i chciały przejść do start-upów. „Seattle było dla mnie dobre” – powiedziała Korrapati. „Nauczyłem się, jak działają tu duże systemy. Mam tu miejsce na uruchomienie Moondream. Nie wyjdę zły.”
Ethan Byrd, były inżynier AWS, Google, Meta i Microsoft, pomógł uruchomić startup programowy Actual AI w Seattle w 2024 roku. Obecnie pracuje nad nowym startupem o nazwie MyMX i poważnie rozważa przeprowadzkę.
Seattle nie jest złym miejscem na założenie startupu, stwierdził Byrd i uwielbia to miasto. Ale San Francisco jest na innym poziomie, jeśli chodzi o przedsiębiorczość.
„Wszystko jest łatwiejsze: zatrudnianie, rozmowy z klientami, zbieranie pieniędzy, organizowanie wydarzeń” – powiedział. Ostatecznie, próbując rozwijać swój nowy start-up, Byrd stwierdził, że przeprowadzka do Doliny Krzemowej „wydaje się nieunikniona”.
Ale nie wszyscy założyciele Seattle zmierzają na południe.
„Obecnie istnieje bardzo duża pula talentów, zwłaszcza teraz, gdy niestety mają miejsce zwolnienia” – powiedziała Ankit Dhawan, dyrektor generalny start-upu marketingowego BluePill z siedzibą w Seattle. – Nie czujemy potrzeby się stąd ruszać.
Dolina Krzemowa świetnie nadaje się do gromadzenia funduszy i nawiązywania kontaktów. „Ale przychodzi moment, gdy hałasu jest za dużo” – powiedział Alejandro Castellano, dyrektor generalny Caddi, start-upu zajmującego się sztuczną inteligencją w Seattle. „Potrzebujesz miejsca, w którym możesz skupić się na pracy”.
A gdy konieczna jest wycieczka do Bay Area (tam ma siedzibę część inwestorów Caddi), jest to krótki lot. „Możesz wrócić tego samego dnia” – powiedział Castellano.
Sunil Nagaraj (po lewej), założyciel firmy venture capital Ubiquity Ventures z Doliny Krzemowej, przeprowadza wywiad ze współzałożycielem Auth0 Eugenio Pace podczas wydarzenia w AI House w zeszłym tygodniu. Nagaraj udał się do Seattle, aby być gospodarzem wydarzenia i odwiedzić start-upy z obszaru Seattle znajdujące się w portfolio Ubiquity. (Zdjęcie: GeekWire/Taylor Soper)
Wielu inwestorów z Doliny Krzemowej podróżuje również do Seattle. Na początku tego tygodnia Sunil Nagaraj, partner zarządzający w Ubiquity Ventures z siedzibą w Palo Alto, był gospodarzem wydarzenia dla startupów w AI House w Seattle. Podczas rozmowy przy kominku ze współzałożycielem Auth0, Eugenio Pacem, wspomniał o różnych założycielach z Seattle, których wspiera. „Ubiquity Ventures ❤️ Seattle !!” Nagaraj napisał na LinkedIn.
Yifana Zhanga. (zdjęcie w serwisie LinkedIn)
Yifan Zhang, założycielka AI House i dyrektor generalna AI2 Incubator, powiedziała, że chce przyciągnąć więcej inwestorów spoza miasta do regionu Seattle.
Zhang zbudował swój pierwszy startup w San Francisco. Powiedział, że dla niektórych założycieli Dolina Krzemowa jest lepszym miejscem do tworzenia nieoczekiwanych relacji, które mogą prowadzić do rundy finansowania lub dużego klienta.
„Ale łatwo jest też zagubić się w tym zamieszaniu lub odwrócić uwagę od szumu” – powiedział Zhang. „To naprawdę zależy od tego, kim jesteś, ale niezależnie od tego, gdzie jesteś, założyciele i tak muszą wykonać ciężką pracę polegającą na sprzedaży, stworzeniu niesamowitego produktu i jego skalowaniu”.
Ginzburg powiedział, że nawet gdy niektórzy założyciele przenoszą się do San Francisco, ważne jest, aby nadal budować społeczność w Seattle. Zauważył, że na przykład Agola nadal jest połączona z Seattle poprzez sieć Fundacji.
Agola powiedział, że w miarę rozwoju swojej nowej firmy rozważy powrót do Seattle.
„Nie sądzę, że Bay jest najlepszym miejscem do długoterminowego rozwoju startupów, jeśli chodzi o post-series B” – powiedział. „Przeprowadzka do Seattle byłaby najlepszą opcją, aby utrzymać najlepszy przepływ talentów przy jednoczesnej minimalizacji ogólnych kosztów”.


