Wednesday, May 20, 2026

Dyrektor ds. zwolnień w Campbell po wycieku nagrania krytykującego „biednych” klientów i „bioinżynieryjnego mięsa” wywołuje oburzenie, śledztwo | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Dyrektor ds. zwolnień w Campbell po wycieku nagrania krytykującego „biednych” klientów i „bioinżynieryjnego mięsa” wywołuje oburzenie, śledztwo | Fortuna

Firma Campbell’s Company zwolniła dyrektora po tym, jak przez godzinę narzekał na produkty firmy i nazywał jej klientów „biednymi”.

Producent rosołu z makaronem Campbell’s poinformował w środę, że zwolnił wiceprezesa i głównego specjalistę ds. bezpieczeństwa informacji, Martina Bally’ego, po zbadaniu obraźliwej tyrady zarejestrowanej i opublikowanej przez byłego analityka ds. cyberbezpieczeństwa firmy Campbell, Roberta Garzę.

„Nie mamy co pierdolić z biednymi ludźmi, prawda?” Bally powiedział w nagraniu pełnym przekleństw. „Kto kupuje nasze gówno? Ja już prawie nigdy nie kupuję… produktów Campbella”.

Według nagrania Garzy Bally następnie zaatakował produkty firmy i ich składniki oraz rzekomo wygłosił rasistowskie uwagi na temat swoich indyjskich współpracowników.

„To nie jest zdrowe. Teraz, kiedy wiem, co jest w środku… Nawet w puszce zupy. Patrzę na to, patrzę na to. Mięso bioinżynierii. Nie chcę jeść… kawałka kurczaka, który wyszedł z drukarki 3D. A ty?”

Firma Campbell’s oświadczyła w oświadczeniu, że o postępowaniu sądowym Garzy i nagraniu audio, które nagrał, dowiedziała się dopiero 20 listopada. Po potwierdzeniu, że głos na nagraniu to Bally, firma rozwiązała z nim umowę o pracę.

„Komentarze były wulgarne, obraźliwe i fałszywe, przepraszamy za wyrządzone przez nie szkody” – podała firma w oświadczeniu dla „Fortune”. „To zachowanie nie odzwierciedla naszych wartości ani kultury naszej firmy i w żadnych okolicznościach nie będziemy tolerować takiego języka”.

Jeśli chodzi o komentarze Bally’ego na temat jakości produktów Campbell, firma stwierdziła, że ​​są one „wyraźnie absurdalne”.

„Mięso z kurczaka w naszych zupach pochodzi od zaufanych, zatwierdzonych przez USDA dostawców z USA i spełnia nasze wysokie standardy jakości. Wszystkie nasze zupy przygotowywane są z mięsa z kurczaka niezawierającego antybiotyków” – stwierdził Campbell’s w oświadczeniu.

Akcje Campbell’s, notowanej na giełdzie Nasdaq pod symbolem CPB, odnotowały w ciągu ostatnich pięciu dni spadek o około 1,43%. W środę po południu akcje spółki traciły niecały 1%. Firma zajmująca 425. miejsce na liście Fortune 500 znana jest z produkcji czerwonych i białych puszek do zup, ale jest także właścicielem Pepperidge Farm, producenta krakersów Goldfish, a także producenta sosów do makaronów Prego.

Campbell’s zmaga się obecnie z konsekwencjami nagrania, w tym z groźbami ze strony prokuratora generalnego Florydy Jamesa Uthmeiera, który w poście w serwisie X oznajmił, że przeprowadzi dochodzenie w sprawie firmy, ponieważ „prawo stanu Floryda zabrania mięsa hodowanego w laboratorium”.

Firmie grozi także pozew Garzy. Twierdzi, że został niesłusznie zwolniony niecały miesiąc po złożeniu skargi do przełożonego na temat Bally. Jak wynika z pozwu, domaga się zwrotu kosztów obsługi prawnej i nieokreślonego odszkodowania.

Garza twierdzi, że po tym, jak w styczniu zgłosił swoje obawy przełożonemu, nic się nie wydarzyło i „uważał, że Campbell’s byłby wdzięczny za zgłoszenie zachowania Martina, ale zamiast tego został nagle zwolniony” – wynika ze wspólnego oświadczenia złożonego z prawnikiem Zacharym Runyanem.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł