
„Moonshotowe” aspiracje Google, by poszerzyć swoją obecność w AI, nabierają bardziej dosłownego znaczenia.
Dyrektor generalny Sundar Pichai powiedział w grudniowym wywiadzie dla Fox News, że Google wkrótce rozpocznie budowę centrów danych AI w kosmosie. Gigant technologiczny ogłosił pod koniec zeszłego roku projekt Suncatcher, którego celem jest znalezienie bardziej efektywnych sposobów zasilania energochłonnych ośrodków, w tym przypadku energią słoneczną.
„Jeden z naszych projektów księżycowych brzmi: w jaki sposób pewnego dnia będziemy mogli mieć centra danych w kosmosie, abyśmy mogli lepiej wykorzystać energię słoneczną, która stanowi 100 bilionów razy więcej energii niż produkujemy obecnie na całej Ziemi?” powiedział Pichai.
Google podejmie pierwsze kroki w budowie pozaziemskich centrów danych na początku 2027 roku we współpracy z firmą Planet zajmującą się obrazowaniem satelitarnym, wystrzeliwując dwa pilotażowe satelity w celu przetestowania sprzętu na orbicie okołoziemskiej. Według Pichai, w najbliższej przyszłości kosmiczne centra danych będą nowym standardem.
„Ale nie mam wątpliwości, że w ciągu około dziesięciu lat uznamy to za bardziej normalny sposób budowania centrów danych” – powiedział.
Wyścig kosmiczny w centrach danych
Google nie jest jedyną firmą patrzącą w niebo w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak poprawić wydajność centrów danych. Jak wynika z dokumentów złożonych w Federalnej Komisji Łączności, na początku tego roku SpaceX zwróciło się o pozwolenie na wyniesienie na orbitę około 1 miliona satelitów na orbitę okołoziemską, co stanowi część szerszego celu, jakim jest wystrzelenie sieci satelitów zasilanych energią słoneczną w celu „zaspokojenia gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na dane napędzane sztuczną inteligencją”.
W grudniu 2025 r. Y Combinator i wspierany przez Nvidię start-up Starcloud wysłali w kosmos swojego pierwszego satelitę wyposażonego w sztuczną inteligencję. Dyrektor generalny i współzałożyciel Philip Johnston przewidział, że pozaziemskie centra danych będą wytwarzać 10 razy mniej emisji dwutlenku węgla niż ich naziemne odpowiedniki, nawet biorąc pod uwagę emisję wystrzeloną podczas startu.
Chociaż koszt satelitów używanych do testowania sprzętu AI w przestrzeni kosmicznej drastycznie spadł, co sprawia, że rozwój pozaziemskich centrów danych jest w zasięgu ręki, koszt budowy tych centrów zasilanych energią słoneczną jest nadal nieznany, zwłaszcza że według raportu McKinsey z kwietnia 2025 r. oczekuje się, że naziemne centra danych będą wymagać nakładów kapitałowych o wartości ponad 5 bilionów dolarów do 2030 r.
Google, który katapultował się ponownie w rozmowie na temat przywództwa AI wraz z niedawną premierą Gemini 3, jest jednym z kilku głównych hiperskalarników pompujących pieniądze w centra danych w celu rozszerzenia ich możliwości obliczeniowych. Alphabet, spółka matka Google, podała w lutym, że wyda w tym roku od 175 do 185 miliardów dolarów na inwestycje, głównie na budowę infrastruktury sztucznej inteligencji.
Zdjęcia z centrum danych Moonshots wracają na Ziemię
Tymczasem spekulacje na temat bańki sztucznej inteligencji grożą powstaniem nadpodaży centrów danych, co może zamienić wyścig w przestrzeń centrów danych w niebezpieczną przeinwestycję. Dodatkowo, przy szybko rozwijającej się technologii, istnieje ryzyko, że centra danych w budowie będą po ukończeniu przestarzałe.
Firmy hiperskalowalne, w tym Alphabet, podejmują jeszcze większe ryzyko, finansując rozwój sztucznej inteligencji długiem. W 2025 r. Alphabet, Amazon, Oracle, Meta i Microsoft wyemitowały nowy dług o wartości 121 miliardów dolarów w formie obligacji. Dla porównania, w 2020 r. nowy dług będzie wynosił 40 miliardów dolarów.
„Stawka jest wysoka” – czytamy w raporcie McKinsey. „Nadmierne inwestowanie w infrastrukturę centrum danych grozi opuszczeniem aktywów, natomiast niedoinwestowanie oznacza pozostawienie w tyle”.
Wykorzystywanie energii słonecznej do zasilania centrów danych staje się coraz bardziej atrakcyjne w obliczu rosnących obaw o zrównoważony rozwój obliczeń AI, które wymagają ogromnej ilości energii. Z raportu Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych z grudnia 2024 r. na temat wykorzystania krajowych centrów danych wynika, że obciążenie centrów danych wzrosło trzykrotnie w ciągu ostatnich 10 lat, a do 2028 r. może ponownie się podwoić lub potroić. W 2023 r. te centra danych zużyły ponad 4% energii elektrycznej w kraju i według prognoz do 2028 r. będą zużywać do 12% energii elektrycznej w USA.
Jak wynika z najnowszego raportu dotyczącego zrównoważonego rozwoju opublikowanego w czerwcu 2025 r., w samym Google w ciągu ostatnich pięciu lat ponad dwukrotnie zwiększyło się zużycie energii elektrycznej w centrach danych, zużywając w ubiegłym roku 30,8 mln megawatogodzin energii elektrycznej w porównaniu z 14,4 mln w 2020 r., kiedy to firma zaczęła specjalnie monitorować zużycie energii w centrach danych.
Google pracował nad zmniejszeniem zużycia energii potrzebnej do zasilania swoich rozwijających się centrów danych i zgłosił, że w 2024 r. ograniczył emisję energii ze swoich centrów danych o 12% pomimo rosnącej powierzchni. Jednakże nadal istnieją obawy co do wykonalności i harmonogramu rozbudowy pozaziemskich centrów danych.
Matt Garman, dyrektor generalny Amazon Web Services, podczas lutowej konferencji technologicznej w San Francisco wylał zimną wodę na kosmiczne centra danych: „Nie wiem, czy widzieliście ostatnio szafę serwerową: są ciężkie. A ostatnim razem, gdy sprawdzałem, ludzkość nie zbudowała jeszcze trwałej konstrukcji w kosmosie. Więc… może”.
Inni ostrzegali przed przyszłymi obawami dotyczącymi zrównoważonego rozwoju związanymi z ekspansją sztucznej inteligencji poza Ziemię, wskazując, że wyścig kosmiczny sztucznej inteligencji nie będzie miał miejsca przez dziesięciolecia.
„Nadal wiele nie wiemy na temat wpływu sztucznej inteligencji na środowisko, ale niektóre posiadane dane są niepokojące” – stwierdził Golestan Radwan, dyrektor ds. cyfryzacji w Programie Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska, w oświadczeniu z 2024 r. wydanym po notatce programowej, w której ostrzegano przed wpływem na środowisko rozbudowy infrastruktury sztucznej inteligencji. „Przed wdrożeniem technologii na dużą skalę musimy upewnić się, że ostateczny wpływ sztucznej inteligencji na planetę będzie pozytywny”.
Wersja tej historii pojawiła się na Fortune.com 1 grudnia 2025 r.
Więcej o pozaziemskich centrach danych: Plan Google dotyczący umieszczenia centrów danych na niebie napotyka tysiące (drobnych) problemów: kosmiczne śmieci, które Elon Musk popycha do budowy centrów danych w kosmosie. Ale w najbliższym czasie nie rozwiążą problemów z zasilaniem AI. Sztuczna inteligencja traci siły. Kosmos nie będzie drogą ucieczki przez dziesięciolecia
Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com


