Saturday, April 4, 2026

„Dzieci nie czują się dobrze” – ostrzega czołowy ekonomista, ponieważ bezrobotne i pesymistyczne pokolenie Z mieszkające z rodzicami tworzy dziurę konsumpcyjną o wartości 12 miliardów dolarów | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Pokolenie Z nie radzi sobie dobrze: taka jest oficjalna diagnoza Oxford Economics po głębokim przeanalizowaniu perspektyw gospodarczych pokolenia. W rzeczywistości rynek pracy, który nie pozwala na zatrudnianie ani zwalnianie, w połączeniu z przeszkodami wynikającymi z nieprzystępnych cen mieszkań i niskiego wzrostu płac, oznacza, że ​​młodsze osoby wchodzące na rynek pracy mogą spotkać się z „długoterminowymi bliznami”.

Jednak perspektywy pokolenia Z nie dotyczą tylko tych młodych ludzi; ma szersze konsekwencje dla całej gospodarki. Nowy raport Oxford Economics ujawnia nie tylko poziom utraty aktywności w związku z brakiem możliwości wejścia pokolenia Z na rynek pracy, ale także koszty dalszego mieszkania z rodzicami i w rezultacie mniejszego spożycia.

Raport zatytułowany „Dzieci nie mają się dobrze” opisuje, jak rocznie traci się 12 miliardów dolarów, ponieważ młodsi ludzie wydają mniej na mieszkanie, transport i żywność, mieszkając w domu rodzinnym.

Jednym z kluczowych czynników kształtujących perspektywy pokolenia Z jest rynek pracy, na którym od 2022 r. wskaźnik zatrudnienia wykazuje tendencję spadkową i obecnie wynosi 3,2%, czyli znacznie poniżej średniej historycznej i na poziomie z okresu pandemii Covid-19.

„Dla młodych pracowników stan rynku pracy jest najważniejszym elementem układanki decydującym o ogólnej kondycji ekonomicznej, ponieważ osoby te nie miały możliwości gromadzenia bogactwa” – pisze ekonomistka Grace Zwemmer. „Młodzi pracownicy są bardziej podatni na wstrząsy gospodarcze, a słaby rynek pracy może mieć trwały negatywny wpływ na wzrost płac i potencjał zarobkowy”.

Osoby poszukujące pracy z pokolenia Z, obecnie w wieku od 13 do 28 lat, napotykają wiele barier w zdobyciu stanowiska. W miarę dalszego spadku zatrudnienia, bezrobocie wzrosło szczególnie szybko wśród osób z mniejszym doświadczeniem, a stopa bezrobocia wśród osób w wieku od 16 do 24 lat znacznie przekracza średnią krajową. Podczas gdy ogólna stopa bezrobocia w USA utrzymuje się na poziomie około 4% jako średnia krocząca z trzech miesięcy, według analiz Oxfordu osoby w wieku od 16 do 19 lat kształtują się na poziomie 14%, podczas gdy osoby w wieku od 19 do 24 lat wynoszą średnio około 9%.

Analizując przyczyny utraty pracy przez osoby z pokolenia Z w 2025 r., wyłoniły się następujące kategorie: nowicjusze na rynku po absolwentach szkół wyższych, młodzi ludzie tracący stanowiska tymczasowe oraz osoby zwalniane. „Kiedy pogarszają się warunki na rynku pracy, często w pierwszej kolejności zwalniani są młodzi pracownicy” – dodaje Zwemmer.

Co więcej, ciasny rynek powoduje, że nawet ci, którym uda się znaleźć pracę, nie mogą „przeskakiwać” z jednego kontraktu na drugi, aby zwiększyć swoje dochody i doświadczenie. „Młodzi pracownicy zazwyczaj czerpią korzyści z wyższego niż zwykle wzrostu wynagrodzeń na początku swojej kariery zawodowej, ponieważ szybsze gromadzenie umiejętności pomaga im awansować na stanowiskach podstawowych, a większa mobilność zawodowa pozwala im zmieniać pracodawcę w celu znalezienia większych podwyżek w krótszym okresie” – kontynuował ekonomista. „Ale w tym cyklu tak się nie dzieje. Zamiast tego mobilność w górę utknęła w martwym punkcie, a wzrost płac spadł najbardziej gwałtownie w przypadku pracowników w wieku od 16 do 24 lat”.

Niestabilne fundamenty

Podejście do rynku pracy charakteryzujące się niskim lub żadnym ryzykiem oznacza również, że pokolenie Z nie radzi sobie w gospodarce w taki sam sposób, jak poprzednie pokolenia w tym samym wieku. Na przykład młodym ludziom, którzy nie mają pracy, często brakuje środków finansowych, aby wyprowadzić się z domu rodziców i zacząć samodzielnie płacić za czynsz, media i wyżywienie.

„Szacujemy, że o milion młodych dorosłych w wieku od 22 do 28 lat mieszka z rodzicami w domu w porównaniu z tendencjami przed pandemią” – dodał Zwemmer, dodając, że badania przeprowadzone przez Rezerwę Federalną Nowego Jorku sugerują, że obciążenie związane z wydatkami jest warte 12 miliardów dolarów.

Jednak począwszy od 2025 r. 55% pokolenia milenialsów będzie posiadać własny dom, nawet jeśli ceny osiągną rekordowy poziom, a oprocentowanie kredytów hipotecznych pozostanie podwyższone w związku z reżimem podwyżek stóp procentowych Rezerwy Federalnej.

Jednak do czasu ustabilizowania się warunków rynkowych pokolenie Z jest co zrozumiałe zaniepokojone: „Gorsze postrzeganie warunków na rynku pracy, które dla młodych dorosłych są kluczowymi wyznacznikami dobrobytu finansowego, czyni ich bardziej pesymistycznymi i może sprawić, że będą bardziej ostrożni w wydatkach” – podsumował Zwemmer.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł