
Źródło obrazu: Getty Images
Kiedy kupuję akcje FTSE 100, moim celem jest trzymanie ich w dłuższej perspektywie. Taki był z pewnością mój zamiar, kiedy w 2023 r. dodałem specjalistę ds. private equity i infrastrukturę 3i Group (LSE: III) do mojej emerytury osobistej z własnym kapitałem (SIPP).
Były to akcje, które chciałem posiadać od lat, ale miałem jedną obawę. Akcje radziły sobie już tak dobrze, że bałem się, że spóźnię się na imprezę.
I tak byłem duży. 3i ma doskonałe osiągnięcia, sięgające 1945 roku, kupując firmy, ulepszając je i sprzedając z zyskiem. Moje zmartwienia szybko ustąpiły, gdy akcje nadal rosły, wkrótce podwoiły swoją wartość i stały się najlepiej notowanymi akcjami FTSE 100 na moim SIPP. Ale potem pojawiła się kolejna obawa.
Akcje Grupy 3i lecą dziś w górę
Przez kilka lat przemiana 3i była w dużej mierze napędzana przez jedną spółkę holdingową: europejską sieć dyskontów nieżywnościowych Action. To była fenomenalna inwestycja. Od momentu nabycia większościowego pakietu udziałów w 2011 r. 3i nadzorowała ekspansję Action z 250 sklepów w trzech krajach do ponad 3000 w 14. Spółka nadal szybko się rozwija, docierając do Szwajcarii i Rumunii.
Akcje spółki rosły w czasie kryzysu związanego z kosztami życia, ponieważ kupujący szukali wartości wśród „skarbów” składających się z 6000 produktów po obniżonych cenach. Jednak teraz całkowicie przyćmiewa resztę portfolio, która po prostu nie dorównuje jego sukcesowi.
Teraz zastanawiam się, jaka będzie strategia wyjścia 3i. Albo czy dyrektor naczelny Simon Borrows w ogóle taki miał. Co więcej, 3i wyglądał na drogi i był notowany ze znaczną premią wynoszącą 48% w stosunku do wartości aktywów netto.
Obawy te osiągnęły punkt kulminacyjny 13 listopada, kiedy skądinąd solidne wyniki półroczne obejmowały lekkie spowolnienie sprzedaży Action we Francji. W ciągu jednego dnia akcje spółki spadły o 30%. Najwyraźniej nie byłem osamotniony w swoich obawach.
Potem zdałem sobie sprawę, że Borrows wykorzystał kryzys, aby zainwestować milion funtów własnych pieniędzy w akcje. To duże wotum zaufania. Weszłam za nim do środka. Niestety, na dużo mniejszą sumę.
Cieszę się, że kupiłem dip.
Dziś ta decyzja wydaje się uzasadniona. Cena akcji 3i wzrosła dziś rano o 14% po tym, jak Action odnotował wzrost sprzedaży w porównaniu do analogicznego okresu o 6,1% w pierwszych czterech tygodniach stycznia, pomimo utrzymujących się wyzwań we Francji. Jednak w ciągu roku nadal spada o 17%.
Borrows pochwalił „imponującą ścieżkę wzrostu” Action, zauważając, że otworzyło ono rekordową liczbę nowych sklepów i osiągnęło dwucyfrowy roczny wzrost sprzedaży i zysków, a nowe lokalizacje w Szwajcarii i Rumunii przekroczyły oczekiwania.
3i ma również mocny bilans, z 995 milionami funtów brutto w gotówce i dźwignią finansową wynoszącą zaledwie 1%. Jeśli chodzi o strategię wyjścia, zapomnij o niej. Rada zwiększyła swoje udziały w Action do 65,3%, co oznacza wzrost o 2,9%.
Jestem zachwycona, że kupiłam dip. Na początku grudnia zapłaciłem 32,17 £. Obecnie akcje są notowane po cenie 35,94 funtów, co oznacza wzrost o prawie 12%. Ale przede wszystkim jestem zadowolony, ponieważ trzymam się mojej szerszej strategii: kupuj długoterminowo i rozważ kupowanie więcej w okresie spadku. Jednak po dzisiejszej podwyżce nie będę już kupować. Giełdy mogą się wycofać, gdy pojawią się odbiorcy zysków.
Wydaje się, że akcja ma dużo miejsca na rozwój, ale każdy, kto rozważa 3i, musi zrozumieć, co kupuje. Akcja, a nie 3i. To problem na później. Na razie cieszę się podróżą.


