
Według Paula Krugmana, ekonomisty, laureata Nagrody Nobla i profesora ekonomii na City University of New York Graduate Center, to nie przypadek, że załamanie cen Bitcoina zbiegło się z oznakami słabnięcia władzy politycznej prezydenta Donalda Trumpa.
Świeżo po osiągnięciu najwyższego w historii poziomu 126 000 dolarów w zeszłym miesiącu, Bitcoin przez ostatni miesiąc spadał, osiągając w środę poziom około 87 000 dolarów, po tym jak w zeszłym tygodniu spadł do najniższego od sześciu miesięcy poziomu około 81 000 dolarów. Według indeksu miliarderów Bloomberg powszechna wyprzedaż kryptowalut o wartości 1 biliona dolarów kosztowała rodzinę Trumpów (wraz z ich rozległymi inwestycjami w kryptowaluty) 1 miliard dolarów ich majątku.
Dla Krugmana, byłego zdeklarowanego felietonisty i weterana „New York Timesa”, ostatnia porażka Bitcoina jest oznaką, że Trump stracił przewagę. Krugman zauważa, że Trump od dawna jest przyjazny branży kryptowalut, a także posiada znaczne inwestycje w tym sektorze.
„Jak powinniśmy rozumieć niedawny krach Bitcoina? Pomyśl o tym jak o krachu handlowym Trumpa” – powiedział Krugman w poniedziałkowym poście Substack. „Trump pozostaje jak zawsze zdeterminowany, aby nagrodzić branżę, która uczyniła jego rodzinę bogatą, a osoby wokół niego są jak zawsze zdeterminowane, aby zapewnić Amerykę bezpieczną dla wszelkiego rodzaju drapieżników.
„Ale władza Trumpa wyraźnie maleje, więc cena Bitcoina, który w rzeczywistości stał się zakładem na Trumpizm, gwałtownie spadła” – dodał.
Argument Krugmana o upadku „handlu Trumpem”
Krugman, który nie ukrywał swojej pogardy dla kryptowalut (lub Trumpa i Trumpizmu), utrzymuje, że ich wzrost jest nierozerwalnie powiązany z serią przyjaznej polityki i działań administracji Trumpa wobec inwestorów i giełd kryptowalut. Obejmuje to wezwanie do utworzenia rządowej rezerwy Bitcoin, a także podpisanie w sierpniu dekretu umożliwiającego obywatelom USA inwestowanie oszczędności emerytalnych w kryptowaluty, a także w inne alternatywne aktywa. W zeszłym miesiącu Trump ułaskawił założyciela Binance Changpenga Zhao, który w 2023 r. przyznał się do naruszenia amerykańskich przepisów dotyczących prania pieniędzy, gdy był dyrektorem generalnym giełdy kryptowalut.
Sam Trump jest właścicielem Bitcoinów o wartości około 870 milionów dolarów, co czyni go jednym z największych inwestorów w tę walutę, a jego rodzina stworzyła w ostatnich latach własne imperium kryptograficzne. We wrześniu American Bitcoin, firma wydobywcza Bitcoin wspierana przez Erica Trumpa i Donalda Trumpa Jr., rozpoczęła handel na giełdzie Nasdaq i w swoim debiucie zyskała wycenę na 5 miliardów dolarów. Analiza magazynu Fortune opublikowana w marcu wykazała, że zasoby kryptowalut Trumpa stanowią około 3 miliardy dolarów jego majątku netto.
Szersze posunięcia polityczne Trumpa zostały powiązane z wyprzedażami kryptowalut w przeszłości, w tym w zeszłym miesiącu, kiedy spadek zbiegł się w czasie z nałożeniem przez prezydenta dodatkowej 100% cła na Chiny.
Jednak ostatnio, jak zauważył Krugman, stronniczy wpływ Trumpa osłabł, czego dowodem jest niemal jednomyślne ponadpartyjne poparcie dla ujawnienia akt Epsteina, a także malejąca aprobata Republikanów dla sposobu, w jaki prezydent prowadzi gospodarkę w związku z rosnącymi obawami dotyczącymi „gospodarki w kształcie litery K”. Dochodzi do tego miażdżące zwycięstwa Demokratów w sondażach, w tym wybory demokratyczno-socjalistycznych burmistrzów Nowego Jorku i Seattle.
W oczach Krugmana te porażki wyborcze i wzmożona kontrola sposobu, w jaki Trump podchodzi do gospodarki, osłabiają wolę Republikanów do okazania „absolutnego posłuszeństwa” prezydentowi. Cytuje blogera i dziennikarza Josha Marshalla, który argumentował, że „władza jest jednolita” lub że słabość jakiejkolwiek części wizerunku prezydenta przekłada się na ogólne postrzeganie słabości, co rozciąga się na jego wpływy w sektorze kryptograficznym.
„Osłabiony Trump jest mniej zdolny do egzekwowania swojej woli na wszystkich frontach, w tym swoich wysiłków na rzecz promowania kryptowalut” – powiedział Krugman.
Krugman z pewnością może być hojny w uznaniu, jakie daje Trumpowi za kontrolę nad kryptowalutami, które działają w swoim własnym środowisku, jedynie w sąsiedztwie tego, kto sprawuje władzę polityczną. Rzecznik Białego Domu Kush Desai powiedział, że administracja Trumpa wdraża politykę mającą na celu pomóc w rozwoju kryptowalut i odrzucił pogląd, że czynniki niezwiązane z polityką podczas prezydentury Trumpa mogłyby wpłynąć na cenę Bitcoina.
„Tylko idiota zignorowałby tę politykę i przypisał wahania cen kryptowaluty znajdującej się w obrocie prywatnym kwestiom pozaekonomicznym związanym z prezydentem” – Desai powiedział w oświadczeniu Fortune.


