Oro Labs, startup z Doliny Krzemowej, który wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatyzacji procesów zaopatrzeniowych firm, zebrał 100 milionów dolarów w ramach nowego finansowania typu venture capital.
Zbiórkę funduszy stanowiącą rundę serii C spółki prowadzą Goldman Sachs Growth Equity i Brighton Park Capital. W projekcie uczestniczą także obecni inwestorzy: Norwest Venture Partners, B Capital, XYZ Capital i Felicis. W ramach umowy Clare Greenan, wiceprezes Goldman Sachs Growth Equity i Mike Gregoire, partner w Brighton Park Capital, dołączą do zarządu Oro.
Oro odmówił ujawnienia swojej wyceny po nowej zbiórce funduszy. Dzięki nowemu podwyższeniu kapitału łączna kwota zebrana dotychczas przez startup osiągnie 160 milionów dolarów.
Działający od pięciu lat startup zbudował coś, co nazywa „platformą orkiestracji zakupów”, czyli warstwą oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji, która opiera się na istniejących w firmie systemach planowania zasobów przedsiębiorstwa i zaopatrzenia. Zamiast zastępować dotychczasowe inwestycje, Gold działa jak inteligentna brama, wykorzystując agentów AI do kierowania żądań, weryfikacji zgodności i automatyzacji procesów ręcznych.
Klientami Gold jest kilka firm z listy Fortune 500, w tym między innymi Coca-Cola, Pfizer, Novartis, Thermo Fisher Scientific i Booking.com. Firma twierdzi, że obecnie współpracuje z 15 z 25 największych firm z branży nauk przyrodniczych, dwoma z czterech największych zdywersyfikowanych banków w Stanach Zjednoczonych i pięcioma z 15 największych producentów żywności i napojów.
Zbiórka funduszy Oro następuje po roku, w którym pięcioletnia firma twierdziła, że osiągnęła 300% wzrost przychodów. Firma twierdzi, że w tym roku spodziewa się ponownie potroić przychody i obecnie odnotowuje „wskaźnik utrzymania przychodów” na poziomie 150%, co oznacza, że obecni klienci szybko rozszerzają zakres korzystania z platformy.
“Zapotrzebowanie na orkiestrację zakupów gwałtownie wzrosło ze względu na podstawową prawdę: zespoły zakupowe po prostu nie mogą nadal działać tak, jak zawsze. Zmienność rynku, zakłócenia i presja cenowa są zbyt poważne” – powiedział Sudhir Bhojwani, współzałożyciel i dyrektor generalny Oro Labs. Firmy, powiedział, „potrzebują warstwy, która wprowadzi porządek i inteligencję do chaosu, a tą warstwą jest orkiestracja”.
Bhojwani, inżynier oprogramowania, który spędził dziewięć lat w Ariba, firmie zajmującej się oprogramowaniem dla zaopatrzenia przejętej przez SAP, powiedział Fortune, że zasadniczym problemem istniejącego oprogramowania dla zaopatrzenia jest to, że jest ono „zaprojektowane jako systemy rejestrowania, a nie systemy działania”. Oznacza to, że oprogramowanie generuje dane w postaci zamówień, umów i faktur, ale nie jest przeznaczone na przykład do tworzenia opartej na ryzyku oceny, czy dana faktura powinna zostać zapłacona lub czy stwarza ona problemy związane ze zgodnością.
Powiedział, że działy zakupów konsekwentnie uzyskują najniższe oceny netto promotorów w wewnętrznych ankietach firm, ponieważ są postrzegani jako nadmiernie biurokratyczne blokady spowalniające biznes. Według Bhojwani większość tej biurokracji nadal obejmuje procesy ręczne. Powiedział, że jedna z firm energetycznych z listy Fortune 500, której nazwy nie potrafił podać, ale której roczne przychody wynosiły około 40 miliardów dolarów, zanim zaczęła korzystać z oprogramowania Oro, przechodziła proces zamówień obejmujący 20 milionów punktów kontaktu z ludźmi rocznie.
„Stworzyliśmy Oro, aby zapewnić firmom możliwość szybszego działania bez utraty kontroli” – powiedziała Fortune Lalitha Rajagopalan, współzałożycielka Oro Labs, która obecnie kieruje strategią i operacjami firmy.
Bhojwani powiedział, że oprogramowanie Oro pomogło globalnej firmie farmaceutycznej, wydającej około 20 miliardów dolarów na zakupy, skrócić czas potrzebny na wdrożenie nowego dostawcy z ponad 30 dni do mniej niż 10 dni i że firma wierzy, że może go jeszcze bardziej skrócić do mniej niż pięciu dni. W tej samej firmie ręczne sprawdzanie zgodności zamówień, które wcześniej zajmowało 36 godzin, obecnie zajmuje sześć minut, a 50% transakcji jest realizowanych całkowicie bez interwencji człowieka – powiedział. Powiedział, że firma porównała dokładność zautomatyzowanych decyzji Oro z decyzjami podejmowanymi przez pracowników działu zakupów i że dokładność systemu sztucznej inteligencji osiągnęła 90%. Jego zdaniem oznacza to nieuchronnie, że „liczba osób wykonujących tę pracę może drastycznie zmniejszyć się”.
Gregoire, partner z Brighton Park, który dołączy do zarządu Oro, powiedział, że firma reprezentuje zmianę pokoleniową w sposobie działania technologii zakupów. „Poprzednie generacje oprogramowania zakupowego opierały się na sztywnych, ręcznych drzewach decyzyjnych, które łatwo ulegały rozkładowi w zależności od skali i złożoności firmy” – powiedział. Jednak Oro opiera się na systemach sztucznej inteligencji, które rozumieją język zamówień, faktur i umów, a także opiera się na wykresie wiedzy, czyli złożonej mapie, pokazującej, jak działają procesy konkretnej firmy oraz jakie są jej zasady zakupów i zgodności.
Gregoire dodał, że Brighton Park podobało się, że zespół założycieli Oro ma głębokie korzenie w branży zakupów, co pozwala im dogłębnie zrozumieć, gdzie zawodzą dotychczasowe systemy. „Jej niezwykłe powiązanie z najbardziej złożonymi firmami na świecie podlegającymi ścisłym regulacjom, takimi jak Novartis, Coca-Cola i Roche, pokazuje, że platforma radzi sobie w najbardziej wymagających środowiskach zapewniających zgodność z przepisami” – powiedział.
Oro planuje wykorzystać nowy kapitał do przyspieszenia swojego wzrostu, rozwoju możliwości produktowych, ale także rozbudowy zespołów sprzedaży i marketingu. Bhojwani powiedział, że firma wydaje około połowę swojego budżetu na badania i rozwój. Firma rozwija także sieć, którą nazywa Oro Partner Enterprise Network (OPEN), która zrzesza dostawców technologii, firmy konsultingowe i partnerów serwisowych. W przeciwieństwie do wielu starszych firm oferujących oprogramowanie jako usługę, Oro nie korzysta z modelu licencjonowania na stanowisko. Zamiast tego pobiera opłaty na podstawie wolumenu transakcji, a struktura cen, która według Bhojwani lepiej odzwierciedla wartość oferowaną przez platformę. „Nigdy zasadniczo nie wierzyłem w model (za jedno miejsce)” – powiedział o cenach opartych na liczbie miejsc. „Wcześniej nie miało to sensu i teraz na pewno nie ma sensu”.
Powiedział również, że nie martwi się, że firmy wykorzystają narzędzia do kodowania AI do tworzenia własnego oprogramowania zakupowego o możliwościach podobnych do tego, które stworzył Oro. Mówi, że połączenie wszystkich możliwości, jakie posiada Oro, nie byłoby łatwe i nawet gdyby firma zrobiła to samodzielnie, koszt utrzymania takiego systemu nie byłby czymś, co większość firm chciałaby wziąć na siebie.

