Firmy z listy Fortune 500 stają w obliczu rozliczenia, ponieważ tradycyjny podręcznik skali, wydajności i płynnej globalnej integracji zawodzi w miarę odchodzenia świata od globalizacji.
„Jest wiele do stracenia” na froncie geopolitycznym zmierzającym do roku 2026, powiedział James Crabtree, wybitny gość wizytujący Europejskiej Rady ds. Stosunków Zagranicznych, powiedział w poniedziałek podczas Forum Innowacji Fortune w Kuala Lumpur w Malezji. Pomimo „niestabilnego rozejmu” między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Chin Xi Jinpingiem uzgodnionego w zeszłym miesiącu, krajobraz nadal jest zaśmiecony „niewybuchami” – ostrzegł.
Rywalizacja Chin i Stanów Zjednoczonych stwarza szanse i zagrożenia dla Azji Południowo-Wschodniej. Region od dawna stara się zachować względną neutralność w konfliktach między supermocarstwami, jednak rosnące napięcie między Waszyngtonem a Pekinem może wywołać presję na wybranie jednej ze stron.
Ale „nie chodzi o podjęcie decyzji, ale o wykorzystanie szans” – powiedziała Dato’ Siobhan Das, dyrektor wykonawcza Malezyjsko-Amerykańskiej Izby Handlowej. Podczas gdy Azja Południowo-Wschodnia od dawna zapewnia wielonarodowym przedsiębiorstwom ekosystem sprzyjający wzrostowi, region musi rozwijać nowe przewagi konkurencyjne, aby sprostać zmieniającej się globalnej dynamice.
Weźmy na przykład Malezję: paneliści wskazali niedawne zaangażowanie handlowe premiera Anwara Ibrahima ze Stanami Zjednoczonymi jako przykład tego, jak gospodarki średniej wielkości mogą zachować elastyczność i przydatność. Podczas spotkania z Trumpem Anwar zapewnił obniżkę ceł na kluczowy eksport i zacieśnił stosunki dyplomatyczne z Waszyngtonem.
Korzystając z bezpośredniego spotkania, Anwar zapewnił ulgę celną na kluczowy eksport i zacieśnił stosunki dyplomatyczne. Dywersyfikacja to kolejne narzędzie, z którego mogą skorzystać kraje, powiedział Das, wskazując na nowe skupienie się Malezji na rynkach wschodzących w Afryce, Ameryce Południowej i na Bliskim Wschodzie.
Ostrzegł jednak, że dywersyfikacja ma ograniczenia. „W obszarze zaawansowanych technologii nie ma wielu krajów, do których można eksportować”.
Geopolityka wkracza także do cyfrowego świata. Mocarstwa średnie muszą wzmocnić swoje strategie „suwerennej sztucznej inteligencji”, aby chronić swoje interesy, argumentował Vivek Luthra, starszy dyrektor zarządzający w Accenture. (Suwerenna sztuczna inteligencja to dążenie do rozwoju i obsługi sztucznej inteligencji przy użyciu lokalnie opracowanych modeli i infrastruktury, unikając nadmiernego polegania na technologii opracowanej w całości w obcych krajach, takich jak Stany Zjednoczone czy Chiny).
„Kraje chcą kontrolować cały łańcuch wartości, od chipów po wiedzę” – powiedział, zauważając, że technologia jest obecnie kwestią bezpieczeństwa gospodarczego, a nie tylko motorem wzrostu gospodarczego.
Rozmiar i skala mogą stanowić słabą ochronę w bardziej złożonym geopolitycznie świecie. Yuelin Yang, członek zarządu Azjatyckiego Stowarzyszenia Ładu Korporacyjnego, przestrzegła, że złożoność korporacyjna może teraz stać się problemem. Międzynarodowe korporacje muszą teraz szybko i dokładnie filtrować ogromne ilości danych dla decydentów w centrali.
Z drugiej strony mniejsza, lokalna firma rodzinna może być lepiej przygotowana do przystosowania się do zmian, zasugerował Yang.
Paneliści wyrazili mieszankę ostrożności i optymizmu, jeśli chodzi o perspektywy na rok 2026. Inflacja i koszty strukturalne prawdopodobnie wzrosną, w miarę jak kraje i przedsiębiorstwa będą przechodzić od czystej wydajności do bezpieczeństwa, odporności i redundancji.
ASEAN nie jest jednak biernym obserwatorem, ponieważ paneliści jako powody do optymizmu w obliczu globalnych zawirowań podali młodą populację regionu, atrakcyjność dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych i potencjał głębszej współpracy z partnerami handlowymi.

