Thursday, April 2, 2026

Firmy dokonują przeglądu swoich procesów rekrutacyjnych, aby wybrać kandydatów na podstawie ich umiejętności i postaw w zakresie sztucznej inteligencji | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W miarę jak firmy spieszą się z włączaniem sztucznej inteligencji do swoich przepływów pracy, aby zyskać przewagę konkurencyjną, polegają nie tylko na modelach i narzędziach, ale w coraz większym stopniu na ludziach. Jak wynika z rocznego raportu Microsoft i LinkedIn dotyczącego indeksu trendów zawodowych za rok 2024, w różnych branżach 66% liderów biznesowych stwierdziło, że nie zatrudniłoby osoby bez umiejętności sztucznej inteligencji.

Liderzy firm i specjaliści ds. rekrutacji twierdzą, że obecnie zwracają szczególną uwagę na biegłość kandydatów w zakresie narzędzi AI, a czasem nawet przedkładają te umiejętności nad doświadczenie zawodowe. Na nowo wyobrażają sobie także swoje procesy rekrutacyjne, opracowując nowe sposoby oceny znajomości i umiejętności kandydatów z narzędziami AI. Stosowane przez nich podejście sięga od skupiania rozmów kwalifikacyjnych na sztucznej inteligencji (zapewniającej możliwość oceny znajomości technologii i podejścia danej osoby do technologii) po wykonywanie przez kandydatów zadań z narzędziami sztucznej inteligencji i obserwowanie, jak z nich korzystają.

„Każda organizacja, niezależnie od zestawu umiejętności, szuka kogoś, kto potencjalnie ma pewne doświadczenie ze sztuczną inteligencją, a konkretnie z generatywną sztuczną inteligencją, a na horyzoncie pojawia się sztuczna inteligencja agentów, więc zdecydowanie szukają osób, które mają doświadczenie w tych obszarach” – powiedział Thomas Vick, starszy regionalny dyrektor ds. technologii w firmie zajmującej się talentami i konsultingiem Robert Half.

Umiejętności zajmują centralne miejsce

Vick zauważył, że nacisk na umiejętności związane ze sztuczną inteligencją w procesie rekrutacji pojawił się około rok temu i od tego czasu stale rośnie. Wyraźny trend jest taki, że umiejętności AI są obecnie uważane za równie ważne jak doświadczenie i edukacja.

W raporcie LinkedIn i Microsoft, który zawierał informacje z ankiety przeprowadzonej wśród 31 000 osób z 31 krajów, 71% stwierdziło, że zatrudniłoby mniej doświadczonego kandydata posiadającego umiejętności AI zamiast bardziej doświadczonego kandydata bez nich. Z Barometru Zawodów AI 2024 PwC wynika, że ​​umiejętności poszukiwane przez pracodawców zmieniają się o 25% szybciej w zawodach, które najlepiej wykorzystują sztuczną inteligencję, takich jak programiści, statystycy i sędziowie. Ponadto badanie trendów w zatrudnianiu w Wielkiej Brytanii wykazało, że kandydaci posiadający umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji zarabiają o 23% wyższe pensje w porównaniu do tych, którzy ich nie posiadają, co stanowi większą różnicę niż wyższe stopnie naukowe aż do stopnia doktora.

Alyssa Cook, starsza konsultantka w firmie rekrutacyjnej Beacon Hill, również zauważyła, że ​​zespoły rekrutacyjne chętniej zatrudniają kandydatów posiadających umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji. Co więcej, powiedział, umiejętności posługiwania się konkretnymi narzędziami sztucznej inteligencji, z których firma korzysta lub które chce wdrożyć, mogą nawet mieć pierwszeństwo przed większym ogólnym doświadczeniem w zakresie sztucznej inteligencji.

„Firmy wolą zatrudniać kandydata, który ma praktyczne doświadczenie w zakresie konkretnego narzędzia, które wdrażają, jeśli ma on możliwość i zainteresowanie szkoleniem w zakresie innych umiejętności” – powiedział. Nowy nacisk na umiejętności AI w procesie rekrutacji ma miejsce w różnych działach firm. Vick powiedział, że widział to na stanowiskach księgowych, finansowych, kreatywnych, a zwłaszcza technicznych. Według danych ogłoszeniowych cytowanych przez „Wall Street Journal” co czwarte stanowisko w branży technologicznej w USA opublikowane w tym roku dotyczy osób posiadających umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji.

Test AI

Firma Caddi z branży automatyki jest jedną z firm, w której to zjawisko występuje w całej organizacji. Dyrektor generalny Alejandro Castellano powiedział, że ankieterzy regularnie pytają kandydatów o ich doświadczenia w korzystaniu z narzędzi AI; W przypadku kandydatów technicznych firma zachęca do korzystania z asystentów kodowania AI, takich jak Cursor, Claude Code lub Copilot, podczas analizy kodu i ćwiczeń technicznych.

„Chcemy zobaczyć, jak działają w rzeczywistych warunkach” – powiedział Castellano.

Podejście to radykalnie zmienia sposób, w jaki firmy tradycyjnie oceniają kandydatów na stanowiska inżyniera oprogramowania. Zazwyczaj testy z kodowania mają na celu odizolowanie kandydatów od ich rzeczywistych przepływów pracy w celu oceny ich podstawowej wiedzy. Jednak w świecie, w którym coraz częściej wykorzystuje się narzędzia sztucznej inteligencji do pomocy pracownikom w wykonywaniu określonych zadań, to stare podejście nie ma większego sensu. W swoich codziennych zadaniach programiści i inżynierowie muszą umieć efektywnie pracować z tymi systemami, aby poprawić własną produktywność, a nie zagłębiać się w sferę teorii i koncepcji.

„Zmierzamy w stronę ćwiczeń, które odzwierciedlają sposób, w jaki inżynierowie faktycznie pracują, jak wyszukują, korzystają z sugestii sztucznej inteligencji i debugują. W równym stopniu dbamy o to, jak rozwiążą problem, jak i o wynik końcowy” – powiedział Castellano.

Ehsan Mokhtari, dyrektor ds. technologii w ChargeLab, firmie tworzącej oprogramowanie do ładowania pojazdów elektrycznych, powiedział, że zachęcanie kandydatów do korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji stało się formalną częścią procesu rekrutacyjnego w firmie. Akcja rozpoczęła się rok temu, gdy zauważono, że kandydaci unikają korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji, zakładając, że zostaną za to ukarani. Dlatego firma zreorganizowała swój proces rekrutacji i szersze działania, aby objąć narzędzia AI, zaczynając od wyzwań związanych z restrukturyzacją dla kandydatów na stanowiska techniczne, a następnie starając się objąć stanowiska w całej firmie.

„Zaczęliśmy od inżynierii, ale teraz przenosimy ją na całą organizację. Potem przyszła sprzedaż — zaskakująco szybko przyjęto sztuczną inteligencję. Narzędzia takie jak ChatGPT są obecnie dla nich czymś powszechnym do celów badawczych i komunikacji wychodzącej. Uczynienie umiejętności korzystania z AI stało się częścią wydziałowych OKR” – powiedział Mokhtari. „Oznacza to, że od każdej funkcji (wsparcia, produktu, sprzedaży, inżynierii, operacji) oczekuje się uwzględnienia tego przy rozważaniach dotyczących zatrudnienia”. Pracując z klientami przy ich zatrudnianiu, Vick z Roberta Halfa widział różne podejścia do selekcji kandydatów posiadających umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji. Niektóre firmy zwracają się do swoich wykonawców, mówi Vick, prosząc osoby posiadające doświadczenie w sztucznej inteligencji o pomoc w ocenie kandydatów podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jedną z najpopularniejszych technik, które widział, jest umieszczanie kandydatów do pracy w środowisku „piaskownicy” i pokazywanie im, w jaki sposób wykorzystaliby sztuczną inteligencję w tym środowisku do wykonywania różnych zadań. To ten sam pomysł, co w nowej wersji ocenianie kodowania, ale mający zastosowanie do każdej roli w organizacji.

Nastawienie bardzo pomaga

Chociaż liderzy firm zazwyczaj mówią, że zatrudniliby kandydata, który jest biegły w sztucznej inteligencji, a nie takiego, który jej nie posiada, podkreślają również, że chodzi o coś więcej niż tylko umiejętności: nastawienie również odgrywa rolę.

Mokhtari z ChargeLab wyjaśnił, że patrzy na mistrzostwo AI na dwóch poziomach: umiejętności i sposobu myślenia. Chociaż zestaw umiejętności jest wysoce pożądany, można go również łatwo nauczyć. Jednak sposób myślenia – proaktywne korzystanie ze sztucznej inteligencji, ciekawość tego, gdzie może ona dodać wartość i unikanie waleczności – „jest trudniejszy do wyszkolenia i na dłuższą metę ważniejszy” – stwierdził.

Castellano podziela ten pomysł. Okazało się, że zrozumienie sposobu, w jaki ktoś myśli i współpracuje z sztuczną inteligencją, to jeden z najsilniejszych sygnałów, jakie firma odkryła, mierząc zdolność tej osoby do dalszego dostarczania wartości w szybko zmieniającym się środowisku.

„Nie szukamy tylko ludzi, którzy znają narzędzia” – powiedział. „Szukamy ludzi, którzy są ciekawi, potrafią się dostosować i rozważnie wykorzystują sztuczną inteligencję. Takie nastawienie robi największą różnicę”.

Poznaj więcej historii z Fortune AIQ, nowej serii opisującej, jak firmy stojące na czele rewolucji sztucznej inteligencji radzą sobie z wpływem tej technologii na świat rzeczywisty.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł