
Wydatki na obronność „rosną wszędzie” – mówi Pascale Sourisse, dyrektor generalna Thales International, w obliczu światowego boomu w przemyśle zbrojeniowym wywołanego napięciami geopolitycznymi.
Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem, zespołu doradców ds. konfliktów, wydatki na broń w 2024 r. osiągnęły rekordową kwotę 2,7 biliona dolarów. Ten sam zespół doradców oszacował, że 100 największych na świecie firm z branży obronnej zarobiło 679 miliardów dolarów łącznych przychodów, co stanowi najwyższą kwotę odnotowaną od czasu, gdy SIPRI zaczęło monitorować te liczby w 2002 roku.
„W Europie, Azji, na Bliskim Wschodzie i w obu Amerykach obserwujemy bardzo silny wzrost wydatków na obronę; rosną one wszędzie” – powiedział Fortune na marginesie Singapore Airshow Sourisse, który jest także starszym wiceprezesem ds. rozwoju międzynarodowego w firmie Thales.
To zmusiło francuską firmę, zajmującą 190. miejsce na liście Europe 500 magazynu Fortune, do „intensywnego” zwiększenia produkcji. Sourisse jako przykład podał radary: Thales czterokrotnie zwiększył produkcję radarów, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na nadzór z powietrza.
Drony – zarówno same samoloty, jak i sposób ich zestrzelenia – były głównym tematem rozmów podczas Singapore Airshow. Thales, powiedział Sourisse, pracuje nad sposobami „zarządzania rojami dronów i rozwiązaniami umożliwiającymi przeciwdziałanie atakom dronów, które można by nazwać bezzałogowymi systemami powietrznymi lub C-UAS”.
Akcje Thalesa wzrosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy o ponad 50%, co jest częścią światowego wzrostu na akcjach spółek obronnych, ponieważ inwestorzy obstawiają, że napięcia geopolityczne i powrót do konfliktów zbrojnych w miejscach takich jak Ukraina zwiększą popyt na nową broń i środki obronne.
Obawy o wiarygodność Stanów Zjednoczonych i ich sojuszy w zakresie bezpieczeństwa również skłaniają firmy do myślenia o pozyskiwaniu broni z innych regionów, w tym z Europy i Azji Wschodniej. Spółki z branży obronnej, takie jak niemiecki Rheinmetall, południowokoreańska Hanwha Aerospace, japońska Mitsubishi Heavy Engineering i singapurska ST Engineering odnotowały ponad 100% wzrost cen akcji w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Lotnictwo cywilne, awionika i sztuczna inteligencja
Poza obronnością Thales jest także głównym graczem w dziedzinie awioniki i lotnictwa cywilnego. Firma agresywnie inwestuje w systemy lotu oparte na sztucznej inteligencji, aby optymalizować tory lotu i poprawiać bezpieczeństwo.
W przeszłości piloci mogli reagować na chmury burzowe dopiero po wykryciu ich przez pokładowe radary. Sourisse wyjaśnił, że linie lotnicze mogą teraz wprowadzać dane z prognoz pogody do systemów Thales obsługujących sztuczną inteligencję, umożliwiając optymalizację tras lotów natychmiast po starcie.
Sztuczna inteligencja zasila także systemy kontroli ruchu lotniczego firmy, które mogą analizować prognozy w celu minimalizacji opóźnień w ruchliwych węzłach lotniczych, takich jak lotnisko Changi w Singapurze. Skraca to czas, jaki piloci spędzają w powietrzu, czekając na lądowanie; Sourisse szacuje, że narzędzia te mogą zmniejszyć zużycie paliwa o około 10%.
Linie lotnicze mogą z radością przyjąć te narzędzia w obliczu globalnego wzrostu liczby podróży. „Ruch pasażerski w kluczowych węzłach komunikacyjnych, takich jak Singapur, przekroczył już poziom sprzed pandemii” – powiedział Sourisse. „Tym wzrostem należy zarządzać bez narażania bezpieczeństwa i ochrony”.
Dział cyberbezpieczeństwa firmy Thales powiększył się od czasu przejęcia w 2019 r. Gemalto, holenderskiej firmy zajmującej się bezpieczeństwem cyfrowym. Singapurska placówka Thales produkuje obecnie ponad 200 milionów kart bankowych, 12 milionów dowodów osobistych i prawie 10 milionów stron danych paszportowych rocznie dla klientów na całym świecie. „Thales produkuje produkty zorientowane na konsumenta, takie jak te karty płatnicze, które wielu ma w kieszeni i używa, nawet nie wiedząc, kto je wyprodukował” – zażartował Sourisse.
W zeszłym tygodniu Thales ogłosił, że inwestuje w nowe zautomatyzowane technologie w swojej fabryce w Singapurze, stwierdzając, że jest to „w pełni zgodne” z ambicjami kraju, aby stać się „globalnym centrum zaawansowanej i zaawansowanej technologicznie produkcji”.
Patrząc w przyszłość, Sourisse widzi, że firma pogłębia swoje korzenie w Azji, wymieniając Indonezję, Malezję i Wietnam w Azji Południowo-Wschodniej oraz Chiny, Japonię i Koreę Południową w Azji Wschodniej jako rynki warte uwagi.
Thales rozwija także swoją obecność w Indiach, gdzie obecnie zatrudnia 2300 pracowników. „To ogromnie wzrośnie” – mówi Sourisse. „Prowadzimy działalność w wielu sektorach w Indiach i mamy bardzo duże centra inżynieryjne”.
Thales wygenerował przychody w wysokości 15,3 miliarda euro (18,1 miliarda dolarów) w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 roku, co oznacza wzrost o 8,4% rok do roku. Prawie 80% tych przychodów pochodziło z rynków uznawanych przez Thalesa za „dojrzałe”, czyli z Europy, Ameryki Północnej, Australii i Nowej Zelandii.
Branża obronna wygenerowała przychody w wysokości 8,2 miliarda euro (9,8 miliarda dolarów), co stanowi nieco ponad połowę całości. Przy wzroście wynoszącym 14% rok do roku była to także najszybciej rozwijająca się część działalności Thales.


