Cła prezydenta Trumpa wywierają wpływ wart bilion dolarów.
Według nowej analizy S&P Global szeroko zakrojone działania handlowe Trumpa będą kosztować światowe przedsiębiorstwa ponad 1,2 biliona dolarów w 2025 r., z czego większość zostanie przeniesiona na konsumentów.
W opublikowanej w czwartek białej księdze S&P stwierdza, że szacunki – sporządzone na podstawie danych dotyczących około 9 000 firm – są prawdopodobnie konserwatywne. W raporcie nazywa się cła „systemowym transferem bogactwa” z zysków przedsiębiorstw do pracowników, rządów i inwestorów infrastrukturalnych.
Na początku tego roku prezydent Trump nałożył 10% cło na cały import z USA, wraz z dodatkowymi cłami na takie produkty, jak samochody, drewno i szafki kuchenne.
Biały Dom upiera się, że zagraniczni eksporterzy poniosą większość kosztów, ale S&P twierdzi, że dwie trzecie ostatecznie spadną na konsumentów.
S&P wskazuje również na wyeliminowanie zwolnienia „de minimis” dla towarów poniżej 800 dolarów jako prawdziwy punkt zwrotny, a zmianę tę widać już odzwierciedloną w danych o wysyłce i zarobkach.
Cła zmieniają światowy handel, zyski przedsiębiorstw i ceny konsumenckie, a ostateczny rachunek może nadal rosnąć.
To wystarczy na codzienną odprawę. Z giełdy nowojorskiej nazywam się Caroline Woods z TheStreet.

