Źródło obrazu: Getty Images
Dzięki funduszowi Stocks and Shares ISA generowanie dochodu emerytalnego nie jest trudne. Rachunki te zazwyczaj zapewniają dostęp do szerokiej gamy akcji dywidendowych i funduszy dochodowych.
Ale ile pieniędzy musisz zgromadzić w tego typu ISA, aby wygenerować dochód wystarczający na wygodną emeryturę? Przeanalizujmy liczby.
Jak wygląda komfortowa emerytura?
Każdy ma swoją wersję tego, jak mogłaby wyglądać „wygodna” emerytura. Jednak według standardów życia na emeryturze jest to taki, w którym można mieć pewien stopień wolności finansowej i pewne luksusy (takie jak dwutygodniowe wakacje nad Morzem Śródziemnym każdego roku i kilka weekendów poza domem).
Jeśli chodzi o kwotę potrzebną na ten cel, firma badawcza uważa, że samotna osoba potrzebowałaby dziś 43 900 funtów rocznie. Zakłada to brak spłat kredytu hipotecznego, ale obejmuje pieniądze otrzymane z emerytury państwowej.
Ile pieniędzy potrzebujesz?
Przejdźmy więc do tej liczby. Na potrzeby tego ćwiczenia załóżmy również, że nie ma dostępnej emerytury państwowej ani żadnej innej emerytury.
Szacuję, że w tym scenariuszu ktoś potrzebowałby od 630 000 do 730 000 funtów w ISA, aby wygenerować wymagany poziom dochodu. Obliczyłem te liczby, zakładając, że możliwe jest wygenerowanie rocznego zwrotu w wysokości od 6% do 7% w ramach inwestycyjnego ISA poprzez inwestowanie w szereg akcji/funduszy o wysokich wynikach.
Zwrócę uwagę, że możliwe jest generowanie wyższych zwrotów niż w przypadku ISA z akcjami o bardzo wysokiej stopie zwrotu. Jest to jednak ryzykowne (im wyższy zwrot, tym większe ryzyko), dlatego w moich obliczeniach użyłem 6–7%.
Oczywiście inwestor może również spróbować zarobić 43 900 funtów rocznie, decydując się na niższą średnią stopę zwrotu i wydając swój kapitał w czasie. Jednak według moich obliczeń inwestor nie musi dotykać swojego kapitału.
Celem jest rentowność od 6% do 7%.
Jeśli chodzi o pomysły inwestycyjne, przykładem akcji o wysokiej stopie zwrotu, które mogłyby pomóc w wygenerowaniu oczekiwanego przez nas średniego zwrotu, jest Aviva (LSE: AV.). Jest renomowaną firmą ubezpieczeniowo-inwestycyjną.
Analitycy spodziewają się, że za rok fiskalny 2026 spółka ta wypłaci inwestorom dywidendę w wysokości 41,2 pensów na akcję. Przy obecnej cenie akcji wynoszącej 680 pensów oznacza to rentowność na poziomie około 6%.
Wskaźnik ceny do zysku (P/E) kształtuje się na poziomie około 11,6. Dlatego też wycena wydaje się całkiem rozsądna.
W przeszłości spółka ta osiągała czasami nieco słabsze wyniki. Jednak dyrektor generalna Amanda Blanc, która dołączyła do firmy w 2020 r., była w stanie poprawić wyniki.
Starając się zwiększyć rentowność firmy, pozbyła się działów niezwiązanych z podstawową działalnością. I to zadziałało: w pierwszej połowie 2025 roku zysk operacyjny wzrósł o 22% rok do roku.
Oczywiście nie ma gwarancji, że spółka pozostanie rentowna i będzie wypłacać duże dywidendy. Ubezpieczenia to złożona branża, w której znajduje się wiele ruchomych części, a w przyszłości Aviva może stanąć przed wyzwaniami, które mogą skutkować obniżką wypłaty dywidendy (i/lub osłabieniem cen akcji).
Jednak obecnie firma nabiera rozpędu. Myślę więc, że warto spojrzeć na tę grę jako na grę dochodową.
Ale to nie jedyny produkt o wysokich parametrach, który wydaje mi się obecnie atrakcyjny.

