
Źródło obrazu: Getty Images
Minęły dwa tygodnie, odkąd 6 kwietnia inwestorom przyznano limit składek na akcje i akcje ISA na rok 2026/27. Oznacza to, że nadszedł czas, aby podjąć działania i zacząć planować, jak zainwestować do 20 000 funtów. ISA to doskonały sposób na stworzenie pasywnego źródła dochodu na emeryturę, ponieważ wszelkie dywidendy i wzrost są całkowicie wolne od podatku. Co więc powstrzymuje ludzi?
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej. Czytelnicy są odpowiedzialni za przeprowadzenie własnego badania due diligence i uzyskanie profesjonalnej porady przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Wiele osób czuje się bezpieczniej, lokując pieniądze w gotówkowym rachunku ISA. Jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę obecną zmienność na rynku akcji. Jednak w przypadku oszczędności długoterminowych może to przynieść odwrotny skutek. W ciągu ostatniej dekady „przeciętny” indeks Stocks and Shares ISA zwracał 9,5% rocznie (choć w zależności od zakupionych akcji rzeczywista kwota dla każdego inwestora może się znacznie różnić). Jednak według badań przeprowadzonych przez Investing Insiders stanowi to zaledwie 4% gotówkowych ISA.
Sen o dywidendzie FTSE 100
Gdyby ktoś wpłacał co roku aż do pełnego limitu przez dekadę, miałby 340 770 funtów w akcjach, ale tylko 249 727 funtów w gotówce. Z czasem różnica się pogłębia. Gdyby nie zainwestowali ani grosza więcej, ale zamiast tego pozwolili swoim pieniądzom rosnąć przez kolejne 10 lat, indeks Stocks and Shares ISA mógłby być wart 844 505 funtów, podczas gdy Cash ISA byłby wart 504 422 funtów.
Oczywiście lepiej jest ulokować pieniądze w gotówkowym ISA, niż nic nie robić, ale w przypadku funduszy długoterminowych zdecydowanym zwycięzcą są akcje. Jednak pewna ilość gotówki jest niezbędna do krótkoterminowych wydatków i elastyczności. Ile zatem inwestorzy potrzebują w swoim ISA, aby wygenerować diabelsko kuszący docelowy roczny tygodniowy dochód w wysokości 666 funtów?
Zależy to częściowo od tego, jaką część puli wypłacają każdego roku. Jeśli chcą pozostawić swój kapitał w stanie nienaruszonym, powinni prawdopodobnie ograniczyć wypłaty do 4% rocznie. W takim przypadku potrzebowaliby ogromnej kwoty 865 800 funtów, aby wygenerować taki tygodniowy dochód, co daje w sumie 34 632 funtów rocznie. Gdyby zwiększyli swoje wypłaty do 7% rocznie, co mogłoby oznaczać również zanurzenie się w kapitale, mogliby wygenerować taki sam dochód z 494 743 funtów. To ogromne sumy, ale oczywiście postawiłem sobie ambitny cel dochodowy. Znacznie mniejszy fundusz emerytalny mógłby w dalszym ciągu zmienić sposób przejścia na emeryturę.
Standard Life to świetny wykonawca
Wysokodochodowe akcje dywidendowe FTSE 100, takie jak ubezpieczyciel Standard Life (LSE: STAN), to doskonały sposób na wygenerowanie drugiego dochodu na emeryturze. Niedawno przemianowana na Phoenix Group, oferuje obecnie drugą co do wielkości rentowność w indeksie największych spółek na poziomie 7,27%.
Utrzymanie tak hojnych zysków może być trudne, ponieważ firma musi zarabiać dużo gotówki, aby sfinansować swoją hojność. Standard Life ma dobre doświadczenie i w ciągu ostatniej dekady co roku zwiększał wypłaty dla akcjonariuszy. Rosły one średnio w tempie 3,18% rocznie. To pokazuje, że firma jest w doskonałej kondycji i pomaga chronić przychody przed inflacją. Kurs akcji Standard Life radzi sobie ostatnio dobrze. W zeszłym roku wzrosła o 30%, a w ciągu dwóch lat o 60%. Jak zawsze w przypadku zapasów, nie ma żadnych gwarancji.
Oczywiście obecna zmienność na giełdzie, ponieważ Standard Life zostałaby pochłonięta przez szerszy kryzys. Dywidendy nie są gwarantowane i mogą zostać obniżone w trudnych czasach. Standard Life działa na konkurencyjnym rynku i musi w dalszym ciągu znajdować nowe kierunki działalności, aby utrzymać przepływy pieniężne.
Myślę jednak, że warto rozważyć ten wskaźnik dochodów. Mogłoby to pomóc w sfinansowaniu diabelnie wygodnej emerytury w ramach zrównoważonego portfela kilkunastu akcji FTSE 100.


