Źródło obrazu: Getty Images
Kurs akcji Diageo (LSE:DGE) był kiedyś światowym liderem. Gigant spirytusowy FTSE 100 był jedną z najbardziej podziwianych spółek w Wielkiej Brytanii. Ale ostatnie dwa lata były brutalne.
Problemy zaczęły się od ostrzeżenia o zyskach w listopadzie 2023 r., spowodowanego spadkiem sprzedaży w Ameryce Łacińskiej. Od tego momentu problemy zaczęły się szybko piętrzyć. Problemy z zapasami, rosnące koszty, spadające koszty utrzymania i mniej pijący młodsi konsumenci zebrali swoje żniwo.
Leki odchudzające, takie jak Ozempic i Wegovy, również mogą zmniejszać apetyt na alkohol, podczas gdy amerykańskie cła na kluczowe marki, takie jak meksykańska tequila i kanadyjska whisky, zwiększyły dodatkową presję. Utrata inspirującego dyrektora generalnego Ivana Menezesa w 2023 roku nie pomogła. To była idealna burza.
Wojownik pierwszej linii
Najnowsze roczne wyniki Diageo, opublikowane 5 sierpnia, podkreślają wyzwanie. Organiczna sprzedaż netto wzrosła o 1,7%, dzięki zrównoważonemu wolumenowi i cenom, ale zysk operacyjny spadł o 27,8% do 4,33 miliarda dolarów.
Generowanie środków pieniężnych pozostało na wysokim poziomie, a wolne przepływy pieniężne wzrosły z 2,33 miliarda dolarów do 2,74 miliarda dolarów. Jest popyt na takie marki jak Don Julio, Guinness i Crown Royal Blackberry. Nawet w trudnych czasach ludzie nadal piją. Ale ogólna reakcja była ponura. Przed Diageo jeszcze daleka droga.
Akcje cykliczne FTSE 100
Historia pokazuje, że inwestycje i rynki mają charakter cykliczny. Diageo wyzdrowiał wcześniej, ale dziś stoi przed nowymi wyzwaniami.
Alkohol był tradycyjnie postrzegany jako sektor defensywny, ale presja związana z kosztami życia i tendencjami zdrowotnymi oznaczają, że inwestorzy nie mogą uważać tego za coś oczywistego. W ciągu ostatniego roku cena akcji spadła o 30%, a w ciągu trzech lat aż o 50%.
Niewiarygodne, że akcje notowane są obecnie w pobliżu najniższych poziomów od 10 lat. Dziesięć lat temu cena akcji wynosiła 1831 pensów. Dziś jest o 1816. Znalazłem jednak znak nadziei…
przeciwna okazja
Konsensusowe prognozy analityków wskazują, że roczna cena docelowa akcji wyniesie 2302 pensów. Jeśli to prawda, oznaczałoby to doskonały wzrost o 26,5% w stosunku do obecnego poziomu.
W połączeniu ze stopą zwrotu na poziomie 4,3%, jeśli prognozy się sprawdzą, łączna stopa zwrotu może przekroczyć 30%. Dla inwestorów o przekornych poglądach akcje te mogą być warte rozważenia. Ale tylko z długoterminową wizją.
Na pewno są tanie, a stosunek ceny do zarobków wynosi 14,9. Sukces nie jest gwarantowany, ale jeśli Diageo wyzdrowieje, nagrody mogą być znaczne dla tych, którzy kupują przy obecnym obniżonym poziomie.
Nadal widzę potencjał do ożywienia gospodarczego i utrzymam go w dłuższej perspektywie. Zdywersyfikowany portfel spółki i generowane środki pieniężne sugerują, że może ona przetrwać tę burzę i przywrócić wartość dla akcjonariuszy. Jednak te rzeczy nigdy nie są gwarantowane.
Po przyjęciu takiego pobicia czuję, że likwidacja zaszła za daleko. Te optymistyczne prognozy brokerów potwierdzają moje podejrzenia, że akcje mogą wybić się i mieć niezłą passę.
Ale to nasuwa pytanie: co jest wyzwalaczem? Potrzebujemy zdrowszej gospodarki światowej, lepszych miejsc pracy, aby młodzi pijący mieli powód do świętowania, oraz solidnego wzrostu sprzedaży. Jeszcze nie dotarliśmy do tego punktu.
Widzę więc więcej interesujących akcji spółek odzyskujących na indeksie FTSE 100, które warto dziś rozważyć.

