Źródło obrazu: Getty Images
Własna inwestycja w emeryturę osobistą (SIPP) to jedno z najpotężniejszych narzędzi budowania majątku emerytalnego w arsenale brytyjskich inwestorów. A jego znaczenie wzrosło dopiero po podwyżce podatków inwestycyjnych w ostatnim jesiennym budżecie.
Nie zapominaj, że wszelkie zyski kapitałowe lub dywidendy uzyskane w ramach SIPP są całkowicie wolne od podatku. Za każdym razem, gdy pieniądze zostaną zdeponowane, rząd zapewnia również ulgę podatkową, która automatycznie zamienia kwotę ryczałtową w wysokości 500 funtów na 625 funtów dla osób objętych podstawowym progiem podatku dochodowego.
Ale ile bogactwa może naprawdę wygenerować to narzędzie? Dowiedzmy się.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie ma ona stanowić ani nie stanowi żadnego rodzaju porady podatkowej. Czytelnicy są odpowiedzialni za przeprowadzenie własnego badania due diligence i uzyskanie profesjonalnej porady przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Siła kapitalizacji
Inwestując w tani fundusz śledzący indeksy, rozsądne jest oczekiwanie, że zarobisz około 8% rocznie. Chociaż nigdy nie ma żadnych gwarancji, mniej więcej tyle wygenerowała brytyjska giełda w dłuższej perspektywie. Załóżmy więc, że tak będzie w przyszłości.
Teraz pytanie brzmi: jaki jest horyzont czasowy? Jeśli celem jest przejście na emeryturę w wieku 65 lat, oznacza to, że 50-latek ma przed sobą kolejne 15 lat, 40-latek ma 25, a 30-latek ma do zsumowania aż 35 lat. Inwestowanie 625 funtów miesięcznie w 8% SIPP w tych okresach może przynieść rezultaty zmieniające życie, nawet jeśli zaczynasz od zera.
Dla 50-latka oznacza to posiadanie dodatkowych 216 274 funtów w banku. W przypadku 40-latka dodatkowa dekada łączenia zwiększa te oszczędności do znacznie bardziej imponujących 549 392 funtów. Ale ktoś, kto rozpoczyna swoją przygodę z inwestycjami w SIPP w wieku 30 lat, może zarobić oszałamiającą kwotę 1 433 677 funtów.
Coraz ambitniej
Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że źle skonstruowany portfel może zamiast tworzyć, niszczyć bogactwo. Ale dla tych, którzy mają umiejętności, wybieranie akcji może spowodować, że łączenie będzie przesadne.
Być może doskonałym przykładem tego w działaniu w ciągu ostatniej dekady jest Diploma (LSE:DPLM). Od grudnia 2015 roku spółka zajmująca się dystrybucją specjalistyczną zwiększyła swoją kapitalizację rynkową o 624%. Ale akcjonariusze, którzy reinwestowali wypłacone po drodze dywidendy, zyskali około 773%.
Odpowiada to całkowitemu zwrotowi na poziomie 24,2% rocznie. A inwestorzy, którzy od 2015 roku wpompowują 625 funtów miesięcznie w akcje Diploma, zgromadzili już prawie 310 000 funtów.
Czy nadal warto to rozważyć?
Po tak imponującym wzroście Diploma jest obecnie firmą wartą 7,4 miliarda funtów. W związku z tym jest mało prawdopodobne, aby w ciągu najbliższej dekady i później generować roczną stopę zwrotu na poziomie 24%. Nie oznacza to jednak, że spółka nie może w dalszym ciągu osiągać dobrych wyników.
Ponieważ przemysł przemysłowy intensywnie inwestuje w automatyzację, a sektor usług posprzedażowych dla branży lotniczej i kosmicznej rośnie podobnie, popyt na kontrole i uszczelnienia dyplomowe poszedł w ich ślady.
Te strukturalne niekorzystne tendencje już zaczęły się materializować w finansach grupy. Patrząc na najnowsze wyniki, przychody w roku finansowym 2025 (który kończy się we wrześniu) wzrosły o 12%. Ale dzięki rosnącym marżom podstawowe zyski operacyjne rosną o 20%!
To oczywiście zachęcające. Należy jednak pamiętać, że zarówno przemysł, jak i lotnictwo to sektory cykliczne. A jeśli umowy dotyczące działalności produkcyjnej lub producenci samolotów opóźnią się, niekorzystne warunki mogą stać się utrudnieniami dla różnych biznesów Diploma.
Jednakże, biorąc pod uwagę znakomite osiągnięcia w zakresie lepszych wyników i płynność cyklicznych zmian, moim zdaniem akcje Diploma mogą być warte zbadania pod kątem długoterminowego portfela SIPP.

