
Źródło obrazu: Getty Images
Wielu brytyjskich inwestorów jest zainteresowanych generowaniem pasywnego dochodu na giełdzie. Zwykle skupia się to na akcjach w Wielkiej Brytanii, co rozumiem. Jednak w obliczu rosnącego zainteresowania dywersyfikacją portfeli i lokowaniem pieniędzy w indeksie S&P 500 warto pamiętać, że może to być przydatne w przypadku dochodów, a nie tylko spółek z branży zaawansowanych technologii. Oto jak mogą wyglądać liczby dotyczące portfela dywidend w USA.
Dlaczego Stany Zjednoczone mają potencjał zarobkowy
W przeciwieństwie do budowania portfela w oparciu o spółki z indeksu FTSE 100, S&P 500 oferuje znacznie bardziej kompleksową opcję, biorąc pod uwagę dużą liczbę komponentów. Oznacza to jednak, że inwestor musi zachować dyscyplinę. Na przykład średnia stopa dywidendy na indeksie S&P 500 wynosi 1,18%, czyli znacznie poniżej 3,2% na indeksie FTSE 100. Dlatego aktywny dobór akcji staje się bardziej krytyczny, gdy istnieje szersza grupa spółek.
Na szczęście w indeksie wciąż znajdują się spółki oferujące znakomite dywidendy. Uważam, że patrząc na różne opcje, możliwe jest zbudowanie zdywersyfikowanego portfela składającego się z sześciu do dziesięciu akcji ze średnią stopą zwrotu na poziomie 6%. W tym segmencie nie mówimy o małych firmach. Wśród firm, które można uwzględnić, znajdują się United Parcel Service (obecna rentowność na poziomie 7,1%), Pfizer (6,91%) i Verizon Communications (6,61%).
Jeśli inwestor włoży 500 funtów miesięcznie do portfela o średnim oprocentowaniu 6%, pieniądze mogą szybko się sumować. Jeśli założymy, że dywidendy są ponownie inwestowane natychmiast, po dziesięciu latach pula może być warta 82 800 funtów. W następnym roku z samych wypłat dochodów można będzie wygenerować 5,3 tys. funtów.
Oczywiście dywidenda nie jest gwarantowana. W nadchodzących latach stopy zwrotu mogą się zmieniać, przez co osiągnięcie średniej wynoszącej 6% w praktyce będzie trudniejsze lub łatwiejsze. Ale to w dużym stopniu pokazuje, że Stany Zjednoczone mają wyraźny potencjał w zakresie dywidend.
słodki potencjał
Jedną z akcji, którą można uwzględnić, jest Kraft Heinz (NASDAQ:KHC). Jest to jedna z największych firm spożywczych na świecie, oferująca wszystko, od ketchupu po czekoladę. Choć Stany Zjednoczone to duży rynek, to jego wielkość jest iście globalna. Oznacza to, że możesz generować zdywersyfikowane dochody, sprzedając markowe produkty spożywcze w sklepach spożywczych na różnych rynkach.
W ciągu ostatniego roku akcje spółki spadły o 19%. Dzieje się tak ze względu na szereg czynników mających wpływ na prowadzenie działalności. Na przykład w ostatnich aktualizacjach przytoczył słaby popyt konsumencki, wraz z rosnącymi kosztami produkcji, a nawet problemami walutowymi wynikającymi z operacji globalnych. Chociaż są to wszystkie zagrożenia w przyszłości, nie postrzegam ich jako problemów długoterminowych.
Ponieważ Rezerwa Federalna USA prawdopodobnie ponownie obniży stopy procentowe w przyszłym miesiącu, popyt w USA może wzrosnąć. Inflacja spada, a presja kosztowa może przestać stanowić problem w 2026 r. W tym kontekście uważam, że dywidenda będzie trwała. Od sześciu lat utrzymuje stałą kwartalną wypłatę dywidendy. Obecna dywidenda jest w całości pokryta najnowszym zyskiem na akcję, co daje mi większą pewność co do przyszłych dywidend.
Na koniec nie zapominajmy, że wiele marek sprzedawanych przez firmę to produkty towarowe, które w niektórych przypadkach cieszą się popularnością wśród klientów od dziesięcioleci. Myślę, że jest to mocny atut przy poszukiwaniu pomysłów, które przetrwają próbę czasu, co czyni tę akcję wartą rozważenia dla inwestorów rozważających tę strategię.


