Thursday, April 2, 2026

Klienci ubolewają nad przejściem Tesli na miesięczne opłaty za pojazdy autonomiczne: „Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Oświadczenie Elona Muska, że ​​Tesla wkrótce zaprzestanie sprzedaży oprogramowania do jazdy autonomicznej (FSD), pozostawiając konsumentom jedyną opcję z miesięcznymi opłatami, wywołało mieszane reakcje w Internecie i więcej pytań na temat przejścia gigantów technologicznych na usługi oparte na subskrypcji.

Dla Muska ten ruch oznacza koniec jego tradycyjnego opisu FSD jako „cennego aktywa”, który warto kupić już teraz, ponieważ cena będzie rosła jedynie w miarę ulepszania oprogramowania. Dla Tesli zmiana ta stanowi najnowszą decyzję giganta technologicznego o przejściu na model oprogramowania jako usługi (SaaS), w którym dostawca w dalszym ciągu hostuje swoje oprogramowanie (obsługując aktualizacje, bezpieczeństwo i konserwację), jednocześnie wynajmując je użytkownikom. Jednak dla zainteresowanych Teslą i tych, którzy już posiadają jeden z samochodów Muska, ten ruch przypomniał, jak trudne stało się posiadanie rzeczy na własność w dzisiejszej gospodarce.

„Wyobraźcie sobie, że kupujecie samochód autonomiczny i nadal musicie płacić miesięczny abonament, żeby faktycznie mógł sam jeździć” – napisał jeden z użytkowników w odpowiedzi na ogłoszenie Muska.

„Nie będziesz mieć nic i będziesz szczęśliwy”.

Przy obecnych stawkach właściciele Tesli mogą kupić FSD, który w dalszym ciągu jest przede wszystkim programem pomocy kierowcy wymagającym ciągłego uważnego kierowcy, za 8000 dolarów lub zdecydować się na miesięczną subskrypcję za 99 dolarów. Właściciele Tesli, którzy już kupili FSD, zachowają oprogramowanie, chociaż nie jest jasne, czy będą mogli przenieść prawa na nowy pojazd, co Tesla wcześniej umożliwiła dzięki ograniczonym czasowo promocjom. Tesla nie odpowiedziała od razu na prośbę Fortune o komentarz w sprawie tego, czy stawki pozostaną niezmienione lub czy po 14 lutego możliwe będą przesiadki między pojazdami. Przy obecnej cenie miesięcznej kierowcom zrównanie się z pełnym kosztem zakupu zajęłoby około siedmiu lat.

Tesla stopniowo podnosiła cenę zakupu FSD z 5000 dolarów w momencie premiery do 15 000 dolarów w 2022 r., co stanowi najdroższy moment. Musk określił podwyżki cen jako dowód na to, że FSD to dobra inwestycja dla konsumentów, jeśli chcą wcześnie wykupić oprogramowanie, chociaż początkowa cena oprogramowania spadła do 8000 dolarów w 2024 r., mniej więcej w tym samym czasie Tesla obniżyła miesięczną opłatę za wynajem w USA ze 199 do 99 dolarów.

Obniżki cen nastąpiły w następstwie raportów wskazujących na niski współczynnik konwersji wśród kierowców Tesli, którzy zdecydowali się na przejście na FSD. Chociaż Tesla nie ujawnia aktywnie odsetka swojej bazy klientów korzystających z FSD, dyrektor finansowy Vaibhav Taneja powiedział podczas rozmowy telefonicznej o zarobkach w październiku, że udział ten jest „wciąż niewielki i wynosi około 12% naszej obecnej floty”.

„Nigdy tak naprawdę nie będziesz właścicielem pojazdu elektrycznego”

W wielu odpowiedziach na ogłoszenie Muska ubolewano nad powszechnością funkcji opartych na subskrypcji, których obecnie firmy samochodowe nie chcą udostępniać.

„Ludzie chcą być absolutnymi właścicielami swoich rzeczy, a nie być wiecznie zadłużeni” – napisał jeden z użytkowników.

„Nigdy nie będziesz właścicielem pojazdu elektrycznego, ponieważ będzie on bezużyteczny bez oprogramowania, którego nie można usunąć, wymienić ani zmodyfikować” – powiedział inny, zanim dodał zalecenie: „Trzymaj się silników spalinowych z jak najmniejszą liczbą komputerów”.

Ostatnio nasiliła się krytyka uzależnienia nowych pojazdów od oprogramowania do tego stopnia, że ​​w branży samochody elektryczne nazwano „smartfonami na kołach”. Tesla nie jest jedynym winowajcą, gdyż w sierpniu Volkswagen wprowadził nową funkcję zwiększającą moc niektórych swoich samochodów elektrycznych, których cena wynosi 22,50 dolara miesięcznie. GM oferuje także opcjonalną subskrypcję możliwości prowadzenia pojazdu bez użycia rąk, Super Cruise, po wyznaczonych drogach. Usługa uruchomiona w 2017 roku oferuje trzyletni okres próbny, po którym naliczana jest miesięczna opłata w wysokości 25 dolarów. Super Cruise stał się głównym źródłem przychodów GM, który pod koniec ubiegłego roku przewidywał, że do roku 2025 baza aktywnych użytkowników wyniesie 600 000, a przychody wyniosą ponad 200 milionów dolarów.

Aktualizacje oprogramowania i opłaty abonamentowe w Twoich samochodach mogą zacząć frustrować użytkowników. Jak wynika z badania S&P Global, w zeszłym roku 68% konsumentów stwierdziło, że zapłaciłoby za usługi połączone z samochodem, co oznacza wzrost w porównaniu z 86% w 2024 r.

Chociaż pojazdy elektryczne zwykle wymagają najwięcej oprogramowania, obecnie wszystkie samochody w jakiś sposób korzystają z usług sieciowych, niezależnie od ich układu napędowego. Większość nowoczesnych samochodów ma nawet milion linii kodu, a częste aktualizacje mogą szybko spowodować, że niektóre funkcje staną się niekompatybilne. W 2022 r., gdy przewoźnicy unowocześnili swoją infrastrukturę telekomunikacyjną z 3G, wiele samochodów marek Toyota, Chrysler i Jeep (w tym modele zasilane akumulatorowo i benzynowo) trwale utraciło dostęp do funkcji, która w razie wypadku automatycznie powiadamiała służby ratownicze.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł