Tuesday, April 21, 2026

Kontrakty terminowe Dow Jones spadają o prawie 400 punktów w związku z atakiem USA na Iran, który powoduje gwałtowny wzrost cen ropy, Trump ostrzega, że ​​prawdopodobne są dalsze ofiary w USA | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W niedzielne popołudnie amerykańskie kontrakty terminowe na akcje wskazywały na spadek ryzyka, gdy inwestorzy zareagowali na amerykańsko-izraelski bombardowanie Iranu w weekend.

Ugoda następuje po tym, jak prezydent Donald Trump ostrzegł, że w wyniku operacji Epic Fury prawdopodobnie jest więcej ofiar, dołączając do tych, które zgłoszono jako pierwsze, ponieważ FBI prowadzi dochodzenie w sprawie masowej strzelaniny, która miała miejsce wczoraj wieczorem w Teksasie, jako możliwy terroryzm.

Trump wcześniej sugerował, że konflikt z Iranem może potrwać jakiś czas, ponieważ jego celem jest zmiana reżimu, mówiąc w sobotę w mediach społecznościowych, że zamachy bombowe będą kontynuowane „tak długo, jak będzie to konieczne, aby osiągnąć nasz cel, jakim jest POKÓJ NA CAŁYM WSCHODZIE I PRAWDZIWIE NA ŚWIECIE”.

Kontrakty terminowe powiązane z Dow Jones Industrial Average spadły o 368 punktów, czyli 0,72%. Kontrakty terminowe na S&P 500 spadły o 0,53%, a kontrakty terminowe Nasdaq straciły 0,54%.

Amerykańskie kontrakty terminowe na ropę wzrosły o 6,1% do 71,12 dolarów za baryłkę, a ropa Brent zyskała 6,6% do 77,56 dolarów. W niedzielę na rynku pozagiełdowym ceny ropy Brent wzrosły o 10% do około 80 dolarów za baryłkę, powiedzieli agencji Reuters handlowcy ropą naftową. W zeszłym roku Iran pompował 4,7 miliona baryłek dziennie, co stanowi 4,4% światowych dostaw ropy.

Największe ryzyko wiąże się jednak z możliwością zamknięcia przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa jedna piąta światowej ropy naftowej trafiająca na rynki eksportowe. Analitycy szacują, że jakikolwiek ruch Iranu zmierzający do zamknięcia cieśniny może spowodować wzrost cen do 100 dolarów za baryłkę.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej podobno ostrzegł statki, że przepływ przez cieśninę jest zabroniony, a w niedzielę zaatakował rakietami trzy tankowce. Ale już wcześniej strach przed takimi atakami paraliżował ruch żeglugowy.

Według danych zebranych przez Reuters, setki tankowców przewożących ropę i skroplony gaz ziemny już rzuciło kotwicę lub zaparkowało w pobliżu Cieśniny Ormuz. Nastąpiło to po tym, jak właściciele tankowców, największe koncerny naftowe i domy handlowe zawiesiły w sobotę dostawy przez cieśninę jako środek zapobiegawczy.

Ponadto greckie Ministerstwo Transportu zaleciło statkom unikanie Zatoki Perskiej, Zatoki Omańskiej i Cieśniny Ormuz. Gigant żeglugowy Maersk powiedział, że zawiesi wszystkie przepływy statków przez cieśninę do odwołania.

Według Idanny Appio, zarządzającej portfelem i starszego analityka ds. długu państwowego i walut, zamknięcie cieśniny najbardziej uderzy w Azję, ponieważ większość gospodarek regionu to główni importerzy ropy, których trasy dostaw zależą od otwarcia tych szlaków.

Alan Gelder, starszy wiceprezes ds. rafinerii, chemikaliów i rynków ropy w Wood Mackenzie, oszacował, że wznowienie eksportu może zająć kilka tygodni, nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu, w którym Teheran współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi.

Jednak do tego czasu perspektywy cenowe są obarczone dużym ryzykiem wzrostu, dodał w notatce, dokonując porównania z bezpośrednimi następstwami rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r., kiedy ropa osiągnęła 125 dolarów za baryłkę.

Dodatkowa podaż z pewnością mogłaby złagodzić cios. OPEC+ zgodził się na zwiększenie wydobycia ropy, planując zwiększyć wydobycie o 206 000 baryłek dziennie w kwietniu w porównaniu z miesięcznym wzrostem o 137 000 baryłek.

„Istnieje jednak ryzyko, że decyzja OPEC+ stanie się dyskusyjna, jeśli przepływy przez Cieśninę Ormuz nie zostaną wznowione” – powiedział Gelder.

Złoto wzrosło o 2% do 5353 dolarów za uncję, a srebro o 1,9% do 95,06 dolarów. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych utrzymywała się na stałym poziomie 3,964%. Dolar amerykański wzrósł o 0,28% w stosunku do euro i 0,28% w stosunku do jena.

Wczesne sygnały z azjatyckich rynków walutowych, gdzie dolar australijski jest postrzegany jako coś w rodzaju kanarka i stracił na wartości około 0,26%, sugerowały, że inwestorzy poruszają się w defensywie, ale nie wyceniają jeszcze poważnych zakłóceń, powiedział Appio, który zarządza funduszem Global Income Builder firmy First Eagle.

„Nie sądzę, żeby to wyglądało na zdarzenie związane z płynnością” – powiedział Fortune.

Jeśli chodzi o ryzyko suwerenności w Zatoce Perskiej, Iran zaatakował Bahrajn, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie za pomocą rakiet i dronów. Sytuacja powoduje marginalne ryzyko regionalne, ale większość tych państw ma solidne bilanse, wyjaśnił Appio.

W każdym razie może to oznaczać dla inwestorów okazję do zakupów, a nie pogorszenie struktury. W dłuższej perspektywie pytanie brzmi, czy obecny konflikt zostanie rozwiązany w sposób ograniczający ryzyko regionalne, stwierdził jednak, że jest to scenariusz na przyszłość, a niekoniecznie na przyszły tydzień.

Inwestorzy spodziewają się pracowitego tygodnia również pod względem wskaźników ekonomicznych. W poniedziałek Instytut Zarządzania Podażą opublikuje miesięczny wskaźnik aktywności produkcyjnej. W środę ADP opublikuje swoje miesięczne dane na temat wynagrodzeń w sektorze prywatnym, a Rezerwa Federalna opublikuje raport w beżowej księdze na temat regionalnych warunków gospodarczych i biznesowych. Dane dotyczące produktywności za czwarty kwartał zostaną opublikowane w czwartek. W piątek Departament Pracy opublikuje miesięczny raport o zatrudnieniu.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł