Friday, February 20, 2026

Kuba szybko zbliża się do punktu, z którego nie ma odwrotu, gdy Stany Zjednoczone zbroją swoje wenezuelskie dostawy ropy | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Embargo nałożone przez administrację Trumpa na Kubę (które skutecznie odcięło 75% dostaw ropy naftowej na wyspę rządzoną przez komunistów) szybko popycha przywódców Hawany do punktu, z którego nie ma odwrotu w obliczu rosnących niedoborów paliwa i częstych przerw w dostawie prądu.

Około sześć tygodni po brutalnym obaleniu przez Stany Zjednoczone przywódcy Wenezueli Nicolása Maduro i przejęciu przez Stany Zjednoczone kontroli nad wydobyciem ropy w tym kraju analitycy geopolityczni i energetyczni stwierdzili, że kolejne „domino” na Kubie jest bliskie załamania się pod presją gospodarczą, jeśli nie zostanie osiągnięte rozwiązanie dyplomatyczne.

Ewolucja sytuacji może obejmować możliwy konflikt z Rosją, która zamierza zaopatrywać Kubę w transporty tankowców. Chociaż powtórzenie się kryzysu kubańskiego 64 lata później jest wysoce nieprawdopodobne, Stany Zjednoczone mogą zakończyć się przejęciem rosyjskich tankowców, co już miało miejsce w przypadku statków płynących do Wenezueli. Takie środki spowodowałyby eskalację i tak już wysokiego napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, powiedział Skip York, ekspert ds. globalnej energetyki w Baker Institute for Public Policy na Uniwersytecie Rice.

„Sytuacja paliwowa na Kubie dość szybko stanie się tragiczna. Wywrze to ogromną presję na rząd, ponieważ energia, czy to ropa naftowa, czy energia elektryczna, jest siłą napędową każdego kraju” – powiedział York.

„A jeśli Stany Zjednoczone utrzymają kurs, wejdą na pokład wszystkich objętych sankcjami tankowców zmierzających w stronę Kuby” – dodał.

Kuba nie tylko stoi w obliczu spadku dostaw paliwa do pojazdów i samolotów, ale większość kubańskiej sieci energetycznej jest również zależna od ropy naftowej. Wyspa ma bardzo ograniczone zasoby gazu ziemnego i energii odnawialnej.

Kuba produkuje w kraju jedynie niewielką ilość ropy, niewystarczającą na samo utrzymanie. Około 75% importu ropy na Kubę pochodzi zazwyczaj z Wenezueli i Meksyku. Na początku tego roku Stany Zjednoczone odcięły wenezuelskie dostawy na Kubę. Z kolei dekret Trumpa wydany pod koniec stycznia, grożący nałożeniem ceł na kraje dostarczające Kubie ropę naftową, skłonił Meksyk również do niechętnego zawieszenia eksportu. Tymczasem Kuba jest zależna od pozostałych rezerw.

Kuba twierdzi, że Trump tworzy niebezpieczny precedens, stosując cła w celu uduszenia i głodzenia poszczególnych narodów. Kubański prezydent Miguel Díaz-Canel oskarżył administrację Trumpa o działanie z „faszystowskim, przestępczym i ludobójczym charakterem kliki, która przywłaszczyła sobie interesy narodu amerykańskiego do celów czysto osobistych”.

Rosja stwierdziła, że ​​Stany Zjednoczone próbują „udusić” Kubę i oświadczyła, że ​​planuje wysłać na Kubę większe dostawy ropy. Ale nadal nie jest jasne, jak te plany się potoczą. Tymczasem Rosja zawiesiła loty cywilne na Kubę po ewakuowaniu stamtąd turystów.

Biały Dom potwierdził, że embargo pozostaje w mocy i utrzymuje, że pociąga Kubę do odpowiedzialności za jej rzekome długotrwałe wspieranie niestabilności w regionie i terroryzmu.

W przemówieniu na początku tego tygodnia w Air Force One Trump powiedział: „Kuba jest obecnie narodem upadłym i nie ma nawet paliwa do silników odrzutowych, żeby wystartować. Zatykają pas startowy”.

Trump argumentował, że kubańscy przywódcy „powinni dojść do porozumienia”, nie mówiąc, czego Stany Zjednoczone żądają w zamian.

„Rozmawiamy” – dodał Trump. „Tymczasem obowiązuje embargo. Nie ma ropy, nie ma pieniędzy, nie ma nic”.

Co stanie się dalej?

Wymuszenie zmian politycznych na Kubie, nawet jeśli nie będzie to całkowita zmiana reżimu, mogłoby być poważnym osiągnięciem administracji Trumpa. Do wybitnych osobistości z najbliższego otoczenia Trumpa należą „jastrzębie z Florydy”, takie jak sekretarz stanu Marco Rubio, Amerykanin kubańskiego pochodzenia, i szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles, powiedział Fernando Ferreira, dyrektor działu ryzyka geopolitycznego Rapidan Energy Group.

„Mogłoby to oznaczać sukces tej «doktryny Donroe», osiągnięcie zmiany reżimu lub zmiany politycznej u dwóch przeciwników Stanów Zjednoczonych w regionie” – stwierdziła Ferreira. „Począwszy od Wenezueli, mamy do czynienia z bardzo wyraźnym efektem domina. Kuba w dużym stopniu polegała na Wenezueli w zakresie dostaw ropy i swojej osłony politycznej.

„Brak dostaw paliwa na Kubę ma dość poważne skutki” – dodał Ferreira. „Będzie to miało humanitarny wpływ na Hawanę i resztę Kuby. Nie wiem, jak szybko i w jakim stopniu doprowadzi to do zmian politycznych na wyspie”.

Rubio przejmuje w tych kwestiach wiodącą rolę, trzymając się „całkiem długiej smyczy” – powiedział York. Rubio prawdopodobnie będzie bardziej „wrogi” wobec Kuby niż typowi amerykańscy dyplomaci, ale nadal sprowadza się to do tego, że Trump będzie moderatorem i negocjatorem.

Díaz-Canel jest pierwszym od 60 lat prezydentem Kuby niebędącym Castro. Kluczowe pytanie brzmi, czy będzie on skłonny znaleźć rozwiązanie ze Stanami Zjednoczonymi, czy też będzie postrzegany jako słaby w osiągnięciu porozumienia z Trumpem – stwierdził York.

„(Díaz-Canel) może martwić się o swoje dziedzictwo i bezpieczeństwo fizyczne, jeśli to on jest słabym ogniwem, które pęka” – dodał York.

Nie jest również jasne, czego Stany Zjednoczone będą żądać w umowie. Czy możliwa jest zmiana przywództwa? Otwarcie gospodarki komunistycznej? Zmniejszyć więzi Kuby z Rosją i Chinami?

Wiemy jednak, że kubańscy przywódcy mają stosunkowo ograniczone możliwości i że kryzys energetyczny może eskalować jeszcze szybciej.

„Kuba to dość nieprzejrzysta część półkuli zachodniej” – powiedział York. „Przypuszczam, że w ciągu najbliższych kilku tygodni lub miesięcy kurtyna zostanie nieco odsunięta i będziemy mogli zobaczyć wewnętrzne funkcjonowanie kubańskiego rządu”.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł