Monday, April 6, 2026

Masło czy piasek w przekładniach? Pytanie, które każdy założyciel powinien zadać przed wyborem SF lub Seattle

Koniecznie przeczytaj

Yifan Zhang, współdyrektor zarządzający AI2 Incubator i założyciel AI House, przemawia podczas Seattle AI Startup Summit 2026. (Zdjęcie: Ken Yeung)

City by the Bay można uważać za centrum sztucznej inteligencji i technologii, ale to nie znaczy, że każdy założyciel powinien tam udać się, aby założyć sklep, prawda? Taki argument wysuwa Yifan Zhang, współdyrektor zarządzający AI2 Inkubator i twórca AI House.

W przemówieniu wygłoszonym na zeszłotygodniowym szczycie AI Startup Summit w Seattle Zhang odniósł się do klasycznej debaty pomiędzy San Francisco a Seattle. Chwalijąc San Francisco, podkreślił także korzyści płynące z założycieli budujących właśnie tutaj, na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku. Mniej chodziło o impuls obywatelski, a bardziej o diagnozę założycieli.

Zhang powiedział, że te same cechy, które czynią San Francisco doskonałym dla niektórych założycieli, mogą działać przeciwko innym, szczególnie tym, którzy tworzą start-upy definiujące kategorię w dobie sztucznej inteligencji.

Czy Twój startup to masło, czy też ma piasek w przekładniach?

Rozważając decyzję o przeprowadzce do San Francisco lub pozostaniu na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku, Zhang zaproponował, aby przedsiębiorcy zadali sobie pytanie, czy tworzą startup „z masłem”, czy start-up z „piaskiem w przekładniach”.

Jak wyjaśniła, start-upy „maślane” to takie, które „odnoszą sukces wyłącznie dzięki szybkości realizacji, niezwykle płynnej obsłudze klienta i wyeliminowaniu wszelkich tarć po stronie użytkowników”. Te najlepiej pasują do San Francisco.

Alternatywnie, start-upy z „piaskiem w przekładniach” charakteryzują się złożonością w świecie rzeczywistym, sprzętem, relacjami międzyludzkimi i przewagami regulacyjnymi, a wszystko to według Zhanga można uznać za porażkę w mieście w Północnej Kalifornii.

„Piasek w przekładniach może zapewnić pewną obronę, fosę przed atakiem dokładnie takich samych konkurentów” – wyjaśnił. „Jest to szczególnie prawdziwe w dobie sztucznej inteligencji, kiedy budowanie stało się tak tanie. Ludzie, założyciele, którzy chcą przebrnąć przez te start-upy z piaskiem na biegu, zamiast uciekać od rzeczy trudnych, zwyciężą w tych kategoriach”.

Jako przykład Zhang podał startup z portfolio AI2 Incubator Friday Harbor. Założona w 2023 r. firma stanęła przed trudnym problemem technicznym: jak wykorzystać sztuczną inteligencję do dopasowania dokumentacji pożyczkobiorcy do wytycznych pożyczkodawcy w celu ustalenia, kto kwalifikuje się do kredytu hipotecznego. Niestety sztuczna inteligencja w tamtym czasie nie była tak dobra, jak obecnie. Były krótsze okna kontekstowe i brak systemów agentów. Zaawansowane modele rozumowania nie były powszechnie dostępne.

„To także trudny problem, jeśli chodzi o klientów, z którymi masz do czynienia, czyli grupę klientów, którzy nie są obeznani z technologią” – powiedział. Agenci i twórcy kredytów hipotecznych są zazwyczaj sceptyczni wobec sztucznej inteligencji i nieufni wobec osób z zewnątrz bez doświadczenia w branży.

Zamiast jednak rzucić ręcznik i działać, Friday Harbour zdecydował się rozwiązać wszystkie trudne problemy techniczne, koncentrując się na wynikach klientów i ostatecznie oferując gwarantowanie kredytów hipotecznych, które dziś korzystają z najnowszych osiągnięć w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Zhang powiedział, że chęć rozwiązywania trudnych problemów technicznych odróżnia Seattle od innych amerykańskich miast zorientowanych na technologię, takich jak Nowy Jork, Los Angeles, Austin i Miami.

„Mamy tu poważną kulturę inżynieryjną, która przewyższa wszelkie inne miasta i dorównuje San Francisco” – powiedział.

Budowa startupu w San Francisco kontra Seattle

Yifan Zhang, współzarządzająca inkubatorem AI2, gestykuluje podczas swojego przemówienia programowego na szczycie AI Startup Summit w Seattle. (Zdjęcie: Ken Yeung)

Zhang wie, jak to jest budować w obu miastach. Założył dwa startupy, Gympack i Loftium, odpowiednio w San Francisco i Seattle. Jak więc wypadają oba miasta pod względem założycieli?

Największą zaletą San Francisco jest duże skupisko ludzi skupionych szczególnie na zakładaniu i budowaniu dużych firm, powiedział Zhang. Założyciele tam wchłaniają najlepsze praktyki szybciej niż gdziekolwiek indziej, mogą wykorzystać pulę talentów, która faktycznie woli start-upy od dużych technologii, i uzyskać wcześniejszy dostęp do najnowocześniejszych technologii.

To powiedziawszy, istnieją zauważalne wady, takie jak przytłaczająca presja inwestorów.

„Możesz mieć wpływ na strzelanie megapociskami, podczas gdy w rzeczywistości oznacza to wlewanie paliwa do samolotu podczas nauki latania” – powiedział Zhang. „Możesz mieć wpływ na to, że będziesz wystrzegać się dobrych pomysłów na start-upy, a wystarczy kilka poprawek, aby stać się świetnymi”.

Zhang powiedział, że San Francisco może być także komorą echa. Kiedy wszyscy mają to samo doświadczenie w zakresie start-upów i technologii, założyciele często słyszą w kółko te same komentarze, niezależnie od tego, czy odnoszą się one do ich firmy, czy nie.

Zhang powiedział, że Seattle ma swoje zalety wykraczające poza kulturę inżynieryjną. Założyciele firmy chętniej przyznają się, że mają klientów, którzy nie płacą zera, niż dostarczają produkt, który nie działa, a za tę szczerość karze kultura San Francisco polegające na wprowadzaniu produktów na rynek za wszelką cenę. Nazwał skromne podejście Seattle pozytywną cechą, szczególnie w branży, w której technologia absolutnie musi się sprawdzić.

Oczywiście Seattle nie jest idealne. Ponieważ Amazon i Microsoft są tak widoczne na lokalnej scenie technologicznej, założyciele firmy chętniej korzystają z porad osób z doświadczeniem w branży Big Tech niż od tych, którzy faktycznie utworzyli lub finansowali firmy na wczesnym etapie rozwoju. A sposób myślenia i najlepsze praktyki, które sprawdziły się w dużych korporacjach, niekoniecznie przekładają się na start-upy.

Przestrzegł również, że Seattle może wąsko patrzeć na to, kto może nazwać się założycielem, często wybierając osoby, które zajmowały stanowiska kierownicze lub wysokiego szczebla w Amazonie czy Microsoft. Taka mentalność może się sprawdzić, jeśli budujesz firmę B2B SaaS, która sprzedaje duże firmy technologiczne, powiedział Zhang, ale poza tym nie ma to znaczenia.

Jego rada: „Zwracaj uwagę na to, co w wyjątkowy sposób wnosisz do stołu i wokół tego buduj firmę”.

Na koniec Zhang udzielił założycielom następującej rady: „Geografia wpływa na Twój pomysł (i) Twoje szanse na sukces. Wybieraj więc ją tak ostrożnie i mądrze, jak wybierasz pomysł na start-up i branżę”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł