Jeśli tak jak ja jesteś inwestorem, nie można cię winić za to, że patrzysz na zyski od kwietnia ubiegłego roku i myślisz, że wszystko jest różami i stokrotkami. Po przerażającym, wywołanym cłami spadku indeksu S&P 500 o 19%, akcje gwałtownie wzrosły z kwietniowych minimów. Indeksy Nasdaq Comp i S&P 500 zyskały odpowiednio 50% i 36% w niecały rok.
To pod każdym względem imponujące, ale prawdopodobnie stworzyło problem.
Akcje są prawdopodobnie wycenione doskonale, mimo że w weekend szalały wojny handlowe w związku z nowymi cłami na Europę. Eskalacja napięć w ciągu ostatniego roku nie jest zaskoczeniem dla miliardera Raya Dalio, założyciela Bridgewater Associates, zarządzającego aktywami o wartości 112 miliardów dolarów i należącego do funduszy hedgingowych wszechczasów odnoszących największe sukcesy.
Dalio uderza w bęben przez ostatni rok (więcej o tym pisałem tutaj), argumentując, że góra amerykańskiego długu wymusza sejsmiczną zmianę w światowym porządku monetarnym, co skłania banki centralne do ponownego przemyślenia swojej ekspozycji na dług USA w stosunku do złota, drugiej co do wielkości waluty rezerwowej na świecie.
Jego obawy sugerują coraz bardziej fragmentaryczny i nieufny porządek globalny, który podsumował w dwóch słowach: „wojny kapitałowe”.
Te wojny kapitałowe stwarzają realne ryzyko i konsekwencje dla inwestorów.

Jemal Condesa / Stringer
Ray Dalio twierdzi, że globalne „wojny kapitałowe” faworyzują złoto zamiast amerykańskich obligacji
Panowanie dolara amerykańskiego jako ulubionej waluty rezerwowej świata znajduje się pod coraz większą presją, ponieważ wojny handlowe powstrzymują zagraniczne banki centralne od kupowania amerykańskiego długu, co powoduje wzrost rentowności obligacji skarbowych.
„Porządek monetarny się załamuje” – powiedział dziś Dalio w wywiadzie dla CNBC. „Waluty fiducjarne i dług jako magazyn bogactwa nie są utrzymywane przez banki centralne w ten sam sposób”.
Zarządzający funduszem kupuje i sprzedaje
Cathie Wood sprzedaje akcje spółki Mega-Cap Tech o wartości 40 milionów dolarów Jim Cramer przedstawia mocny, składający się z pięciu słów werdykt w sprawie dwuwyrazowej prognozy menedżera funduszu Nvidia dotyczącej akcji spółki Veteran Fund na rok 2026 Menedżer funduszu ETF o wartości 24 miliardów dolarów ustala cenę docelową na rok 2030
Zamiast tego banki centralne ponownie rozważają swoją ekspozycję w miarę wzrostu napięć i ryzyka, co skłania nawet naszych sojuszników do ponownego przemyślenia swoich relacji z amerykańskimi obligacjami i dolarem.
„Rynek, który w zeszłym roku zanotował największe zmiany, to rynek złota” – kontynuował Dalio. „Na drugim końcu wojen handlowych są wojny kapitałowe”.
Według NYU Stern ceny złota w 2025 r. poszybowały w górę, osiągając poziom 66,2%, znacznie przewyższając całoroczną stopę zwrotu z indeksu S&P 500 wynoszącą 17,8%, uwzględniając dywidendy. Trend ten utrzymał się do 2026 r. Fundusz ETF SPDR Gold Shares (GLD) wzrósł w tym roku o 10,3%, w tym o 3,8% w dniu dzisiejszym po ogłoszeniu przez prezydenta Trumpa nowej 10% cła na sojuszników europejskich w próbie wymuszenia wsparcia NATO dla jego planów dotyczących Grenlandii.
„Posiadacze długu denominowanego w dolarach amerykańskich i ci, którzy go potrzebują, czyli Stany Zjednoczone, martwią się o siebie nawzajem” – powiedział Dalio. „To duży problem… może nie ma takiej samej skłonności do kupowania amerykańskiego długu”.
Jeśli tak, to najprawdopodobniej beneficjentem będzie złoto. W ubiegłym roku zaobserwowaliśmy już znaczne odbicie zakupów złota przez banki centralne i jest mało prawdopodobne, aby sytuacja ta uległa zmianie w 2026 r., jeśli niepewność w dalszym ciągu będzie ciążyć na finansowaniu dłużnym w USA.
„Banki centralne i państwowe fundusze majątkowe kupują złoto w celu dywersyfikacji” – powiedział Dalio.
Zwrot złota według roku (od 2020 r.): 2025: 66,22% 2024: 25,96% 2023: 13,26% 2022: 0,55% 2021: -3,75% 2020: 24,17% Źródło: NYU/Stern. Wraz ze wzrostem zadłużenia Stanów Zjednoczonych złoto staje się atrakcyjniejsze
Dług USA przekroczył 38 bilionów dolarów i nie wykazuje oznak spowolnienia.
„Kiedy masz określoną kwotę długu… i musisz sprzedać znacznie więcej, pojawia się problem podaży i popytu” – powiedział Dalio. „Kiedy dochodzi do konfliktów, międzynarodowych konfliktów geopolitycznych, nawet sojusznicy nie chcą mieć wzajemnych długów. Wolą uciekać się do silnej waluty”.
Dalio nazywa to logiczną rzeczywistością, która powtarzała się wielokrotnie w historii.
Dług USA w czasie (wybrane lata): 2026: 38 bilionów dolarów. 2022: 31 bilionów dolarów. 2020: 27 miliardów dolarów. 2015: 18 miliardów dolarów. 2010: 14 miliardów dolarów. Źródło: Hacienda.gov.
Uważa on, że złoto stało się na tyle atrakcyjne, że tradycyjni inwestorzy powinni rozważyć posiadanie go w ramach zdywersyfikowanego portfela. Sytuacja każdego jest inna, ale Dalio zazwyczaj sugeruje alokację od 5% do 15% w „normalnym” portfelu, ponieważ „radzi sobie bardzo dobrze, gdy inne aktywa nie radzą sobie dobrze”.
Uważa on, że banki centralne powinny posiadać wyższy procent złota niż obecnie; Osobista pozycja Dalio skłania się raczej w stronę złota niż obligacji, a jego aktywa są powyżej jego typowego poziomu.
To oczywiste, że Dalio jest fanatykiem złota i zgadzam się z tym. Twoja alokacja złota jest według mnie rozsądna, a argumenty podobne do tych, które przekonały mnie do włączenia złota do mojego osobistego portfela w listopadzie ubiegłego roku (przy pełnym ujawnieniu stanowi ono 5,5% mojego portfela, co stanowi największą alokację, jaką dysponuję od czasu, gdy zacząłem inwestować na początku lat 90.).
Krótko mówiąc, posiadanie złota nie oznacza unikania akcji. Oznacza to po prostu, że Dalio równoważy je w mniejszym stopniu obligacjami, a bardziej złotem niż w przeszłości.
Prognozy cen złota na Wall Street wskazują wyżej
Dalio nie jest jedyną osobą na Wall Street, która uważa, że złoto powinno znajdować się w portfelach ze względu na kontekst geopolityczny i monetarny. Charley Blaine z TheStreet przeprowadził niedawno ankietę wśród największych banków i większość stwierdziła, że spodziewa się dalszego wzrostu cen złota w 2026 r.
Na przykład Goldman Sachs widzi ścieżkę, która może doprowadzić złoto do poziomu 4900 dolarów za uncję w tym roku.
„Nadal widzimy ryzyko wzrostu w stosunku do naszego scenariusza bazowego, zakładającego wzrost ceny złota o 14% do 4900 dolarów w dniu 26 grudnia w związku z potencjalnym rozszerzeniem dywersyfikacji na inwestorów prywatnych” – napisał Goldman Sachs w udostępnionej mi notatce badawczej. „Banki centralne będą w dalszym ciągu dywersyfikować się w kierunku złota, aby zabezpieczyć się przed ryzykiem geopolitycznym i finansowym”.
Według obliczeń numerycznych Goldman Sachs złote fundusze ETF stanowią zaledwie 0,17% prywatnych portfeli finansowych, około sześć punktów bazowych, czyli 0,06%, poniżej wartości szczytowej z 2012 roku. Goldman Sachs szacuje, że za każdy punkt bazowy, o który inwestorzy indywidualni zwiększają swoją alokację w złocie, cena złota może wzrosnąć o 1,4%.
Jeśli więcej inwestorów indywidualnych zwiększy swoją ekspozycję na złoto, tak jak ja to zrobiłem w zeszłym roku, może to pomóc w zwiększeniu dodatkowych zysków w tym roku, szczególnie jeśli niepokoje na świecie będą w dalszym ciągu odsuwać banki centralne od amerykańskich obligacji skarbowych.
Prognozy analityków dotyczące ceny złota do 2026 roku:
Zmiana od końca 2025 r. na poziomie 4341,10 dolarów za uncję troy
Jefferies Group: 6600 USD, wzrost o 52,04% 10,57%Standard Chartered Bank (Wielka Brytania): 4800 USD, wzrost o 10,57%Wells Fargo: 4500 USD do 4700 USD, wzrost o 3,65% do 8,26% Uwaga: średnia wynosi 4600 USD, wzrost o 5,3%. Średnia: 5180 dolarów, wzrost o 19,3% Źródło: Wall Street Research Firms/TheStreet
Todd Campbell jest właścicielem akcji SPDR Gold ETF (GLD)
Powiązane: MFW wydaje mocne ostrzeżenie dotyczące gospodarki USA


