Gospodarka amerykańska jest bliżej punktu krytycznego, niż się obecnie wydaje.
Według raportu Barronsa główny ekonomista Moody’s Mark Zandi zresetował swoje szanse na recesję do niepokojącego 49%, argumentując, że gospodarka wydawała się niestabilna na długo przed wywołanym przez Iran wzrostem cen ropy.
Jeśli dodać do tego szczególnie słabe dane dotyczące zatrudnienia i powolny wzrost PKB, otrzymamy wiarygodną informację o ryzyku, że wyższe koszty energii wymkną się spod kontroli gospodarki.
Chociaż konflikt z Iranem nie jest pierwotną przyczyną problemu, jest potencjalnym czynnikiem wyzwalającym, który może zmienić złą sytuację w coś znacznie gorszego.
W środę 18 marca cena amerykańskiej ropy WTI wynosiła od 94,50 do 94,65 dolarów za baryłkę, jak podał Reuters, a cena ropy Brent od 102,93 do 103,12 dolarów, po wzroście z 67 dolarów za baryłkę przed rozpoczęciem wojny z Iranem pod koniec lutego.
Ponadto według Reuters ceny benzyny w USA wzrosły o prawie 84 centy za galon do ponad 3,75 dolara, co stanowi najwyższą średnią od października 2023 roku.
Co ciekawe, w moim poprzednim artykule na temat Zandi mówił Pan o kruchości gospodarki pod powierzchnią.
Jako główne przyczyny spowolnienia wskazał stosunkowo silny wzrost PKB, spowolnienie tworzenia miejsc pracy i przyspieszenie produktywności dzięki sztucznej inteligencji. Jeśli popyt napędzany sztuczną inteligencją nie będzie wzrastał wystarczająco szybko, obraz bezrobocia zacznie wyglądać gorzej.
Najwyraźniej od jakiegoś czasu odczuwał słabość gospodarki, a ostatni wstrząs jest prawdopodobnie znacznie bardziej wyraźny.
Obecnie szanse na recesję na Wall StreetMohamed El-Erian: 35% — szanse spadły z 25% w związku ze wzrostem cen ropy i osłabieniem siły konsumentów. Goldman Sachs: 25% — Podwyższone ryzyko recesji w związku ze słabymi danymi o zatrudnieniu i rosnącą presją geopolityczną. JP Morgan: 35% — dostrzega zwiększone ryzyko recesji do 2026 r., argumentując, że ożywienie gospodarcze pozostaje w dużej mierze nietrwałe. Apollo/Torsten Sløk: 30%: Zakładane kursy rynkowe są bliskie 30% i nadal pozostają poniżej najbardziej niedźwiedzich przewidywań. Źródło: Barrons, Fortune, Business Insider, JP Morgan, Apollo
Ekonomista Moody’s Mark Zandi ostrzega przed ryzykiem recesji w pobliżu punktu krytycznego w obliczu gwałtownego wzrostu cen ropy, który wywiera presję na gospodarkę.
Apel Williamsa/CQ za pośrednictwem Getty Images
Kim jest Mark Zandi?
Zandi to jeden z najbardziej wpływowych ekonomistów z Wall Street, stojący na skrzyżowaniu rzeczywistych rynków, polityki i prognoz.
Obecnie pełni funkcję głównego ekonomisty w Moody’s Analytics, prowadzącej badania ekonomiczne, a także współzałożycielem witryny Economy.com w 1990 r., którą Moody’s przejęła w 2005 r.
Podsumowując, jest w branży od prawie 35 lat, co czyni go prawdziwym weteranem, którego wciąż słuchają duże banki i decydenci.
Więcej analiz ekonomicznych:
Ernst & Young mocno ocenia gospodarkę przez rzeczywistość Urzędnik Rezerwy Federalnej ostro krytykuje ostatnią pauzę w stopach procentowych MFW wydaje zdecydowane ostrzeżenie dla amerykańskiej gospodarki
Co więcej, jego wezwania zawsze były prorocze i aktualne, wyprzedzając rynek.
Zandi zajął centralne miejsce podczas kryzysu finansowego.
W listopadzie 2008 r. podniósł alarm w Senacie, że Stany Zjednoczone prawdopodobnie doświadczą najgorszego kryzysu gospodarczego od czasu Wielkiego Kryzysu, co uczyniło go jednym z najwybitniejszych głosów kryzysu w 2008 r.
Co więcej, może pochwalić się prawdziwą wiarygodnością w Waszyngtonie.
Dla porównania, Zandi był nieodpłatnym doradcą ekonomicznym Johna McCaina w kampanii prezydenckiej w 2008 roku i wielokrotnie składał zeznania przed Kongresem.
Słaby raport o zatrudnieniu wzbudził nowe obawy dotyczące recesji
Najnowszy raport o zatrudnieniu w USA wywołał w ostatnich dniach ożywioną dyskusję, wykazując ujemną stopę zatrudnienia przy jednoczesnym wzroście bezrobocia, zwiększając obawy, że rynek pracy traci dynamikę.
W lutym zatrudnienie spadło o 92 tys., w porównaniu do oczekiwań rynkowych zakładających wzrost o 59 tys. Bezrobocie wzrosło z 4,3% do 4,4%, co świadczy o pogłębianiu się niedoborów siły roboczej. Utrata miejsc pracy w głównym sektorze obejmuje opiekę zdrowotną, w której spadło 37 000 lekarzy, technologie informacyjne wyeliminowały 11 000 miejsc pracy, a zatrudnienie w rządzie federalnym spadło o 10 000. Płace odnotowały obecnie szósty z rzędu miesięczny spadek od początku 2025 r., a miejsca pracy wzrosły średnio zaledwie o 6000 w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Źródło: Reuters, Bureau of Labor Statistics Zandi ostrzega, że gospodarka USA może być o krok od recesji
Nawet przed ostatnimi wydarzeniami na Bliskim Wschodzie szanse Zandi na recesję, jak zauważył Barron’s, niewiele wskazywały na punkt krytyczny.
Doświadczony ekonomista twierdzi, że realne ryzyko polega na tym, że wyższe ceny energii mogą popchnąć tę sytuację do skrajności, zwłaszcza teraz, gdy wzrost zatrudnienia i PKB już słabną.
Gospodarka już traciła dynamikę: lutowy raport o zatrudnieniu wykazał, że utracono 92 000 miejsc pracy, a Zandi argumentował, że „prawie wszystkie” dane gospodarcze osłabiły się od końca ubiegłego roku. Wzrost również był powolny, przy czym PKB skorygowano w dół do 0,7% w czwartym kwartale, znacznie poniżej poprzednich szacunków, oraz gwałtowny spadek z 4,4% w trzecim kwartale. Ropa naftowa jest potencjalnym punktem krytycznym: Zandi uważa, że nie trzeba wiele, aby ryzyko recesji wzrosło powyżej 50%, zauważając, że praktycznie każdy kryzys po II wojnie światowej był poprzedzony wzrostem cen ropy. Wysokie koszty energii zmniejszają popyt i działają jak podatek dla konsumentów i przedsiębiorstw. Ryzyko jest szersze niż tylko recesja: inny czołowy ekonomista, laureat Nagrody Nobla Joseph Stiglitz, powiedział, że Stany Zjednoczone mogą stanąć w obliczu stagflacji, na czele której stoi nierówny wzrost i utrzymująca się inflacja. Nie wszyscy kupują wezwania do recesji napędzanej ropą naftową.
Choć wiele powiedziano o wpływie konfliktu irańskiego na gospodarkę, nie wszyscy renomowani analitycy uważają go za czynnik niszczący długoterminowy popyt.
Na przykład Goldman Sachs podniósł swoje prognozy dotyczące ropy na czwarty kwartał, ale w swoim podstawowym scenariuszu nadal zakłada się, że przepływy z Cieśniny Ormuz zaczną się odbudowywać, a cena WTI spadnie do około 70 dolarów na początku czerwca po uwolnieniu nowych rezerw i normalizacji logistyki.
Jednakże, jak wspomniałem w niedawnym artykule, analitycy dużych banków również uważają, że jeśli konflikt będzie się przeciągał dłużej, niż oczekiwano, warunki mogą stać się trudne.
Co więcej, globalne badanie Bank of America przeprowadzone wśród zarządzających funduszami podkreśla podobną narrację, sugeruje Reuters. Inwestorzy, pomimo obaw o stagflację, w dalszym ciągu oczekują, że cena ropy Brent osiągnie poziom około 76 dolarów do końca roku, co sugeruje, że postrzegają dzisiejszy wzrost cen ropy jako poważny, ale nie nieodwracalny.
Powiązane: Doświadczony analityk wysyła mocny komunikat na temat akcji Nvidii po GTC

