Friday, April 17, 2026

Możliwość zakupu akcji oprogramowania zdarzająca się raz na dekadę?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Zdaniem Michaela Burry’ego nadszedł czas zakupu akcji oprogramowania. Wycena branży względem S&P 500 nie była tak atrakcyjna od 10 lat.

Kiedy ceny spadają wraz ze wzrostem zarobków, które nazwy są naprawdę warte uwagi?

Zagrożenia i możliwości

Obecnie nad zasobami oprogramowania wiszą dwa zagrożenia. Jednym z nich jest ryzyko zakłóceń w sztucznej inteligencji (AI).

Drugi to kredyt prywatny. Problem polega na tym, że firmy private equity zaciągnęły duże długi, aby kupować firmy produkujące oprogramowanie.

Spadające wyceny utrudniają refinansowanie tych kredytów. Ale kapitał może nie pokryć niespłaconego długu.

Może to spowodować zaostrzenie warunków udzielania kredytów we wszystkich przypadkach. Może to obejmować nazwy oprogramowania znajdujące się w obrocie publicznym.

Według CNBC Burry kupował kilka marek z branży. A dwie szczególnie przykuły moją uwagę.

Cegła suszona na słońcu

Jednym z nich jest Adobe (NASDAQ:ADBE). Interesuje mnie to imię, ponieważ właściwie jest to jedno z imion, których unikam.

Z bilansu spółki wynika, że ​​nie ma problemu z zadłużeniem. Martwi mnie jednak ryzyko zakłóceń.

Adobe jest przykładem horyzontalnej firmy zajmującej się oprogramowaniem. Oznacza to, że ich produkty znajdują zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu.

To dobrze, biorąc pod uwagę duży rynek docelowy. A duża liczba potencjalnych klientów może oznaczać duże perspektywy wzrostu.

Jednak jest pewien minus. Niższe bariery wejścia ułatwiają firmie zbudowanie czegoś, co odpowiada jej specyficznym potrzebom.

Stanowi to zagrożenie zakłóceniami sztucznej inteligencji na dużą skalę. Adobe to jedna z akcji, wobec której jestem ostrożny z tego powodu.

Veeva

Veeva Systems (NYSE:VEEV) jest inna. Specjalizuje się w oprogramowaniu dla branż life sciences, które podlegają ścisłym regulacjom.

Oznacza to, że zmiana nie polega wyłącznie na znalezieniu lepszego produktu. Każda alternatywa musi zostać oficjalnie zatwierdzona jako zgodna.

Oznacza to również, że stworzenie lepszego produktu jest po prostu trudniejsze. Oprogramowanie Veeva zostało zaprojektowane specjalnie dla branży.

Specjalizacja niesie ze sobą ryzyko. Oznacza to, że firma jest bardziej eksponowana, gdy branża przechodzi trudne chwile.

Taka sytuacja miała miejsce ostatnio w przypadku spółki Veeva w USA i inwestorzy powinni wziąć to pod uwagę.

Jeśli jednak chodzi o sztuczną inteligencję, nie widzę dużego ryzyka zakłóceń. I podobnie jak Adobe, jego bilans oznacza, że ​​zadłużenie nie powinno stanowić problemu.

Szansa?

Akcje oprogramowania nie były tak tanie w porównaniu do S&P 500 w ciągu ostatnich 10 lat. Warto więc przyjrzeć się branży.

Inwestorzy kupujący akcje Adobe powinni wiedzieć, że są w dobrym towarzystwie. Michael Burry jest poważnym i wyrafinowanym inwestorem.

Jednak samo to nie jest wystarczającym powodem do zakupu akcji. I jestem ostrożny w obliczu groźby zakłócenia sztucznej inteligencji.

Jeśli chodzi o Veeva Systems, moja opinia jest znacznie bardziej pozytywna. Myślę, że bariery wejścia dla konkurentów AI są znacznie wyższe.

Podobnie jak Burry, przyglądam się więcej niż jednemu nazwisku w branży. A Veeva jest obecnie jednym z nazwisk na mojej liście.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł