Tuesday, May 19, 2026

Najlepszy zarządzający złotymi funduszami ETF wyznacza cenę docelową na rok 2030

Koniecznie przeczytaj

Jeśli tak jak ja dorastałeś w latach 70., prawdopodobnie pamiętasz Yukona Corneliusa, poszukiwacza złota z kilofem w Rudolfie czerwononosym reniferze, którego występowi towarzyszyła piosenka Burla Ivesa „Silver and Gold”.

Klasyk akcji typu stop-akcja był stałym elementem przyjęć bożonarodzeniowych w godzinach największej oglądalności w latach 70. i chociaż Cornelius faktycznie wybierał kopalnię mięty, melodia Ivesa dotycząca srebra i złota była szczególnie trafna, biorąc pod uwagę, że złoto było gorącym towarem w latach 70., a jego cena wzrosła z około 35 dolarów za uncję w 1971 r. do ponad 850 dolarów za uncję w 1980 r.

Przejdźmy szybko do dnia dzisiejszego, a żółty metal po raz kolejny pobudził wyobraźnię spekulantów w miarę zbliżania się wakacji. Inflacja powróciła, a ceny złota gwałtownie wzrosły, od 2022 r. ponad dwukrotnie, do ponad 4000 dolarów za uncję. Tylko w 2025 r. cena złota wzrośnie o około 60%.

Wielki ruch robi wrażenie; Jednakże wielu inwestorów zajmujących się złotem stało się ostatnio zdenerwowanych. Ceny nie rosną w linii prostej, a niedawny 10% spadek w październiku zachwiał wiarą części inwestorów.

Roczna stopa zwrotu ze złota od 2020: 2025: 60,1% 2024: 27,2% 2023: 13,1% 2022: -0,23% 2021: -3,5% 2020: 24,4% Źródło: MacroTrends.

Chociaż wszystko może się zdarzyć (a często dzieje się na rynkach!), być może ci, którzy martwią się o przyszłość cen złota, mogą znaleźć pocieszenie w najnowszej prognozie czołowego menedżera finansowego VanEcka.

VanEck, zarządzający aktywami o wartości 90 miliardów dolarów, to 70-letni menadżer zarządzający pieniędzmi stojący za wartym 24 miliardy dolarów funduszem ETF VanEck Gold Miners ETF (GDX), który inwestuje w notowane na giełdzie spółki ze złota i srebra.

W listopadzie badacze VanEck przedstawili optymistyczne argumenty za złotem, włączając zaskakującą cenę docelową na rok 2030.

Złoto rośnie wraz ze spadkiem rentowności obligacji skarbowych i dolara amerykańskiego

PKB Stanów Zjednoczonych rośnie od pierwszego kwartału, ale w gospodarce pojawiają się pęknięcia na rynku pracy, a inflacja wzrosła od czasu ogłoszenia ceł przez prezydenta Trumpa wiosną tego roku, co stawia Rezerwę Federalną w trudnej sytuacji.

Najlepszy zarządzający złotymi funduszami ETF wyznacza cenę docelową na rok 2030

Ceny złota wzrosną o 60% w 2025 r. w obliczu niepewności, zakupów przez bank centralny i spekulacji inwestorów.

Shutterstock

Według procesora płac ADP, rynek pracy stracił 17 000 miejsc pracy w ciągu ostatnich czterech miesięcy, co stanowi wyraźny kontrast w porównaniu z początkiem tego roku, kiedy tworzył ponad 100 000 miejsc pracy miesięcznie. Według danych Challenger, Gray i Christmas, w tym roku do listopada liczba zwolnień ogółem przekroczyła 1,1 miliona, co oznacza wzrost o 54% rok do roku. W listopadzie pracę straciło 71 321 pracowników.

„Od 2008 r. liczba zwolnień w listopadzie przekroczyła 70 000 tylko dwukrotnie: w 2022 r. i 2008 r.” – powiedział Andy Challenger, ekspert ds. miejsca pracy i dyrektor ds. przychodów w firmie Challenger, Gray & Christmas.

Nie jest to zbyt zachęcające, biorąc pod uwagę, że lata 2008 i 2022 charakteryzowały się brutalną bessą.

Więcej Wall Street:

Ostatnie zakupy Stanleya Druckenmillera sugerują odwrócenie trendu technologicznego Goldman Sachs ujawnia prognozę giełdową do 2035 r. Bridgewater Dalio po cichu zmienia kształt portfela w obliczu ostrzeżeń o bańce spekulacyjnej Peter Thiel porzuca najlepsze akcje AI, wywołując strach przed bańką

Biuro Statystyki Pracy podaje, że stopa bezrobocia wyniosła we wrześniu 4,4%, w porównaniu z 4% w styczniu i najniższym poziomem 3,4% w 2023 r.

Badanie Resume.org przeprowadzone na początku tego roku wykazało, że 40% firm zwalnia pracowników w 2025 r., a 60% planuje to zrobić w 2026 r.

Tymczasem polityka taryfowa prezydenta Donalda Trumpa zwiększyła koszty importu, powodując wyższą inflację. Indeks cen towarów i usług konsumenckich (CPI) pokazał we wrześniu inflację na poziomie 3%, w porównaniu z 2,3% w kwietniu, zanim większość ceł weszła w życie.

Dane o zatrudnieniu i inflacji wywierają nacisk na Rezerwę Federalną, ponieważ jej podwójnym zadaniem jest zmniejszenie bezrobocia i inflacji, czyli dwóch sprzecznych celów.

Rezerwa Federalna sprzeciwiała się obniżce stóp procentowych w tym roku, obawiając się, że wraz z cłami pogłębi to presję inflacyjną. Zmienił się jednak tej jesieni, obniżając stopy procentowe o ćwierć punktu procentowego na posiedzeniach FOMC we wrześniu i październiku. Narzędzie CME FedWatch obecnie przypisuje prawdopodobieństwo kolejnej obniżki 10 grudnia na poziomie 87%.

Rynek pracy i ceny to nie jedyne przeszkody gospodarcze. Stany Zjednoczone również zmagają się z rosnącym zadłużeniem kraju. Na dzień 3 grudnia dług publiczny USA wynosił 38,4 biliona dolarów, w porównaniu z 36,2 biliona dolarów 12 miesięcy temu, co zwiększa ryzyko, że zagraniczne banki centralne spowolnią zakupy obligacji skarbowych.

Ogólnie rzecz biorąc, ta niepewność doprowadziła do spadków rentowności obligacji skarbowych i dolara amerykańskiego. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wynosi 4,14%, w porównaniu z 4,77% na początku stycznia. Indeks dolara amerykańskiego spadł ze 109 do 99.

Stanowi to zwyżkowe tło dla cen złota, ponieważ niższe rentowności i słabszy dolar są historycznie korzystne dla metali szlachetnych. Niższe rentowności obligacji skarbowych sprawiają, że obligacje są mniej atrakcyjne jako bezpieczna alternatywa dla złota, a ponieważ złoto jest wyceniane w dolarach amerykańskich, ta słabość sprawia, że ​​złoto jest bardziej przystępne dla zagranicznych nabywców, w tym banków centralnych.

VanEck przedstawia prognozę dotyczącą złota, uwzględniającą cel na 2030 rok

Ceny złota spadły w październiku w związku z obawami, że Rezerwa Federalna nie obniży stóp procentowych w grudniu po tym, jak w październiku przewodniczący Fed Jerome Powell powiedział, że kolejna obniżka nie jest gwarantowana w 2025 r. Przesłanie Powella spowodowało krótkoterminowy wzrost rentowności obligacji skarbowych i dolara amerykańskiego, co zmniejszyło popyt na złoto. Ponieważ prognozy zmieniły się i przewidywały kolejną obniżkę stóp procentowych, rentowności obligacji skarbowych ponownie spadły, a dolar ustabilizował się, co pomogło odbić cenom złota.

Powiązane: Długoletni zarządzający funduszem przedstawia dwusłowną prognozę giełdową na rok 2026

Zespół badawczy VanEcka uważa, że ​​ceny złota mogą mieć większe pole do wzrostu. W raporcie z badania analitycy wskazali katalizatory wzrostu cen.

„W ciągu ostatniej dekady złoto przekształciło się z cyklicznej bezpiecznej przystani w coś, co wielu analityków określa obecnie jako strukturalną konieczność w przypadku zdywersyfikowanych portfeli” – napisali analitycy.

Chęć posiadania złota została przekroczona przez popyt na akcje złota. VanEck zauważa, że ​​choć złoto radziło sobie solidnie, koszyk akcji spółek wydobywających złoto radził sobie znacznie lepiej, zyskując 125%, co całkowicie przewyższało dotychczasowy w tym roku zwrot S&P 500 wynoszący 16%.

„Ten wzrost, choć godny uwagi, nie jest bez precedensu w historii: podobny wzrost miał miejsce w latach 70. i 80. XX w., w okresach dewaluacji waluty i wzmożonych napięć geopolitycznych” – napisał VanEck.

VanEck twierdzi, że wzrost ten wynika z dwóch głównych katalizatorów: gromadzenia zapasów przez banki centralne: „szczególnie na rynkach wschodzących, co oznacza jedną z najsilniejszych oficjalnych passów zakupów we współczesnej historii”. Zachodni inwestorzy kupują: Złoto pojawia się w portfelach „po latach niedostatecznej alokacji w metale szlachetne”.

VanEck utrzymuje, że katalizatory te zapewniają „strukturalnie silniejsze podstawy rynkowe niż w poprzednich cyklach byków”.

Zakupy banku centralnego, mierzone jako aktywność zakupowa netto, osiągnęły dodatni wynik w 2010 r. i przyspieszyły w 2022 r. Według danych Światowej Rady Złota cytowanych przez VanEck, zakupy netto wzrosły w ciągu ostatnich trzech lat i utrzymywały się przez pierwsze sześć miesięcy.

„Od 2022 r. banki centralne kupują ponad 1000 ton złota rocznie, czyli około dwukrotnie więcej niż średnia z dziesięciu lat. Gospodarki wschodzące, zwłaszcza Chiny, Turcja, Polska i Indie, przewodzą temu trendowi, wskazując na długoterminowe odejście od dolara amerykańskiego. To zachowanie podkreśla globalną korektę rezerw walutowych: w miarę spadku udziału dolara w oficjalnych rezerwach udział złota w dalszym ciągu rośnie jako neutralny, niepaństwowy rezerwa złota” – napisał VanEck.

Powiązane: Bank of America koryguje prognozę inflacji na 2026 rok przed CPI

Zainteresowanie posiadaniem złota w ramach zdywersyfikowanego portfela dramatycznie wzrosło w 2025 r. w obliczu niepewności taryfowej, niższych rentowności obligacji i spadającego dolara. We wrześniu VanEck odnotował tylko jeden miesiąc sprzedaży netto złota ETF.

„Zachodni popyt inwestycyjny na złoto powrócił zdecydowanie w 2025 r., a napływ do złotych funduszy ETF wzrastał z miesiąca na miesiąc. Zasoby funduszy ETF w złocie pozostają znacznie poniżej poprzednich szczytów, co sugeruje, że zaangażowanie inwestorów w tę klasę aktywów może ulec normalizacji w stosunku do poziomów historycznych” – napisał VanEck.

Dodaj do tego zdrową dawkę niestabilności geopolitycznej, w tym trwającą wojnę na Ukrainie, niepewność polityczną i zadłużenie Stanów Zjednoczonych, a VanEck wierzy, że istnieje przepis na wyższe ceny złota, zwłaszcza zapasów złota.

„W 2025 r. górnicy wydobywający złoto odnotowali spektakularny wzrost, który jak dotąd wzrósł o ponad 120%, a mimo to pozostaje zasadniczo niedowartościowany w stosunku do samego metalu” – stwierdził VanEck. „Przy całkowitych kosztach utrzymania wynoszących średnio około 1600 dolarów za uncję, prawie wszyscy producenci pozostają rentowni przy obecnych cenach bliskich 4000 dolarów za uncję, co skutkuje rekordowymi marżami w całej branży. Górnicy wykazują lepszą dyscyplinę kapitałową i silniejsze bilanse, co stanowi kluczową różnicę w porównaniu z poprzednimi cyklami, kiedy wysokie ceny często prowadziły do ​​nadmiernych wydatków”.

Możliwość wzrostu akcji spółek wydobywczych złota zależy oczywiście od tego, czy ceny złota utrzymają się na wysokim poziomie, czy też wzrosną.

W ciągu najbliższych pięciu lat zakupy złota przez banki centralne, inwestorzy dodający złoto do swoich portfeli i utrzymująca się niepewność mogą sprawić, że ceny złota do 2030 r. znacznie wzrosną.

„Złoto ma potencjał, aby wzrosnąć do 5000 dolarów za uncję” – podsumowuje VanEck.

Nie tylko oni uważają, że złoto może być przeznaczone na wyższy poziom. Goldman Sachs Daan Struyven powiedział w niedawnym wywiadzie dla Bloomberga, że ​​spodziewa się, że zwyżkowy trend na złocie utrzyma się w 2026 r., a do końca przyszłego roku cena złota może osiągnąć poziom 4900 dolarów.

Powiązane: Prognoza cen złota Goldman Sachs na rok 2026

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł