
National Park Service zaoferuje mieszkańcom USA bezpłatny wstęp w przyszłoroczne urodziny prezydenta Donalda Trumpa, które zbiegają się również z Dniem Flagi, ale wyeliminuje korzyści z obchodów Dnia Martina Luthera Kinga Jr. i 11 czerwca.
Nowa lista dni bezpłatnego wstępu dla Amerykanów to najnowszy przykład bagatelizowania przez administrację Trumpa historii praw obywatelskich w Ameryce przy jednoczesnym promowaniu wizerunku, nazwiska i dziedzictwa prezydenta.
W ubiegłym roku na liście dni wolnych znalazł się Dzień Martina Luthera Kinga Jr. oraz 11 czerwca, czyli 19 czerwca, a nie 14 czerwca, czyli urodziny Trumpa.
Nowa polityka bezpłatnego wstępu wchodzi w życie 1 stycznia i była jedną z kilku zmian ogłoszonych przez Park Service pod koniec ubiegłego miesiąca, obejmujących wyższe opłaty za wstęp dla gości zagranicznych.
Pozostałe dni bezpłatnego wstępu do parku w 2026 roku to Dzień Prezydenta, Dzień Pamięci, Dzień Niepodległości, Dzień Konstytucji, Dzień Weterana, urodziny Prezydenta Theodore’a Roosevelta (27 października) oraz rocznica utworzenia Służby Parkowej (25 sierpnia).
Likwidacja Dnia Martina Luthera Kinga Jr. i 11 czerwca, które upamiętniają dzień w 1865 r., kiedy wyzwoleni zostali ostatni zniewoleni Amerykanie, eliminuje dwa z najważniejszych świąt praw obywatelskich w kraju.
„Surowy, zjełczały rasizm śmierdzi tu niebiańsko” – napisał w mediach społecznościowych profesor Harvard Kennedy School Cornell William Brooks, były prezes NAACP, o nowej polityce.
Kristen Brengel, rzeczniczka Stowarzyszenia Ochrony Parków Narodowych, powiedziała, że chociaż administracja prezydencka modyfikowała w przeszłości dni wolne, szczególnie niepokojąca jest eliminacja Dnia Martina Luthera Kinga Jr. Po pierwsze, ten dzień stał się popularnym dniem służby dla grup społecznych, które wykorzystują dzień wolny na realizację projektów wolontariackich w parkach.
Będzie to teraz znacznie droższe, powiedział Brengel, którego organizacja jest organizacją non-profit opowiadającą się za systemem parków.
„Nie tylko upamiętnia amerykańskiego bohatera, ale jest to także dzień, w którym ludzie udają się do parków, aby go posprzątać” – powiedział Brengel. „Martin Luther King Jr. zasługuje na dzień uznania… Z jakiegoś powodu ta administracja wielokrotnie atakowała historię Czarnych i nie powinno tak być”.
Niektórzy demokratyczni prawodawcy również wyrazili sprzeciw wobec nowej polityki.
„Prezydent nie tylko dodał do listy swoje urodziny, ale usunął oba święta upamiętniające walkę Czarnych Amerykanów o prawa obywatelskie i wolność” – powiedziała demokratyczna senator Catherine Cortez Masto z Nevady. „Nasz kraj zasługuje na coś lepszego”.
Rzecznik National Park Service nie odpowiedział natychmiast na sobotnie pytania, prosząc o informacje na temat przyczyn zmian.
Od objęcia urzędu Trump stara się eliminować programy postrzegane jako promujące różnorodność w rządzie federalnym, działania, które wymazały lub zminimalizowały historię rasizmu w Ameryce, a także zwycięstwa Czarnych Amerykanów w zakresie praw obywatelskich.
Autopromocja to stary zwyczaj prezydenta, który kontynuował go podczas swojej drugiej kadencji. Bezskutecznie ubiegał się o Pokojową Nagrodę Nobla, przemianowano jego imieniem na Instytut Pokoju Stanów Zjednoczonych, próbował nazwać swoim imieniem stadion NFL w stolicy kraju i nazwał jego imieniem nowy program oszczędnościowy dla dzieci.
Niektórzy republikańscy prawodawcy sugerowali umieszczenie jego twarzy na Mount Rushmore i banknocie 100-dolarowym.


