Monday, May 18, 2026

Naukowcy twierdzą, że przywódcy Kongresu przewyższają szeregowych prawodawców w handlu akcjami aż o 47% rocznie | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Naukowcy twierdzą, że przywódcy Kongresu przewyższają szeregowych prawodawców w handlu akcjami aż o 47% rocznie | Fortuna

Akcje członków Kongresu osiągają ostatnio lepsze wyniki niż indeks S&P 500, ale istnieje podzbiór prawodawców miażdżących innych: przywódcy.

Według niedawnego dokumentu roboczego Krajowego Biura Badań Ekonomicznych przywódcy Kongresu osiągają lepsze wyniki niż przedstawiciele aż o 47% rocznie.

Shang-Jin Wei z Columbia University i Columbia Business School wraz z Yifanem Zhou z Xi’an Jiaotong University w Liverpoolu przyjrzeli się prawodawcom, którzy awansowali na stanowiska kierownicze, takimi jak spiker Izby, a także przywódcy, liderzy i przewodniczący konferencji/klubów Izby i Senatu.

W latach 1995–2021 takich liderów było 20, którzy dokonali transakcji na akcjach przed i po objęciu swoich stanowisk. Wei i Zhou zaobserwowali, że ustawodawcy osiągali słabsze wyniki w porównaniu z punktami odniesienia, zanim zostali liderami, ale nagle wszystko się zmieniło.

„Co ważne, choć widzimy ogromną poprawę wyników handlowych liderów w miarę ich awansowania na stanowiska kierownicze, wyniki w zakresie handlu akcjami „zwykłych” członków nie poprawiają się zbytnio” – napisali.

Przewaga przywództwa na giełdzie wynika częściowo z jej zdolności do ustalania programu regulacyjnego lub legislacyjnego, na przykład decydowania, czy i kiedy dana ustawa zostanie poddana pod głosowanie. Ustalenie programu daje także liderom zaawansowaną wiedzę na temat tego, kiedy będą miały miejsce określone działania.

W rzeczywistości Wei i Zhou odkryli, że przywódcy osiągają znacznie lepsze zyski z handlu akcjami niż wtedy, gdy ich partia kontroluje ich izbę.

Dodatkowo bycie liderem zwiększa także dostęp do informacji niepublicznych. Badacze stwierdzili, że chociaż firmy niechętnie dzielą się tą wewnętrzną wiedzą, mogą priorytetowo traktować ujawnianie jej liderom, a nie szeregowym decydentom.

Liderzy uzyskują wyższe zyski od firm, które wspierają ich kampanie lub mają siedziby w ich stanach, co według Wei i Zhou można przypisać „uprzywilejowanemu dostępowi do informacji specyficznych dla firmy”.

Najwyższa władza wpływa również na sposób głosowania innych członków Kongresu, a w artykule stwierdzono, że partia lidera znacznie częściej głosuje za ustawami, które pomagają firmom, których akcje lider posiada, lub głosuje przeciwko ustawom, które je szkodzą. Natomiast akcje należące do liderów odnotowują tendencję do wzrostu liczby kontraktów federalnych, zwłaszcza kontraktów jednoosobowych, w ciągu następnego roku lub dwóch.

„Te wyniki sugerują, że przywódcy Kongresu mogą nie tylko wykorzystywać wiedzę poufną, ale także kształtować wyniki polityczne, aby się wzbogacić” – napisali Wei i Zhou.

Inwestorzy od dawna podejrzewali, że Waszyngton ma szczególną przewagę na Wall Street. Doprowadziło to do powstania funduszy ETF o tematyce bardziej politycznej, w tym funduszy śledzących portfele należące do Demokratów i Republikanów w Kongresie.

A Paul Pelosi, mąż byłej spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, cieszy się nawet kultem wśród niektórych inwestorów, którzy naśladują jego ruchy na giełdzie.

Kongres próbował rozprawić się z pakietami akcji członków. Ustawa STOCK z 2012 r. wymaga częstszego ujawniania informacji, ale część ustawodawców chce całkowitego zakazu tego handlu.

Ponadpartyjna grupa członków Izby forsuje ustawodawstwo, które zabraniałoby członkom Kongresu, ich współmałżonkom, dzieciom pozostającym na ich utrzymaniu i powiernikom handlu indywidualnymi akcjami, towarami lub kontraktami terminowymi.

W zeszłym tygodniu złożono wniosek o udzielenie absolutorium, który wymusi głosowanie w Izbie, jeśli uzyska wystarczającą liczbę podpisów.

„Jeśli przywódcy chcą wprowadzić projekt ustawy, który faktycznie to zrobi i położy kres korupcji, wszyscy jesteśmy za tym” – powiedziała we wtorek w mediach społecznościowych posłanka Anna Paulina Luna, R-Fla. „Ale jesteśmy zmęczeni partyzanckimi grami. To najbardziej ponadpartyjna sprawa w historii Ameryki i nadszedł czas, aby Izba Reprezentantów wysłuchała narodu amerykańskiego”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł