Monday, April 6, 2026

Nawet jeśli reżim irański przeżyje Trumpa, może nie przetrwać odbudowy zrujnowanej gospodarki, mówi ekspert ds. Bliskiego Wschodu | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Teheran ośmieliła się zdolność do utrzymania ścisłej kontroli nad Cieśniną Ormuz i własną ludnością. Ale nawet jeśli reżim przetrwa wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, największe wyzwanie może nadejść później.

Na razie niewiele wskazuje na złagodzenie napięcia, ponieważ prezydent Donald Trump zapowiedział zniszczenie gospodarki Iranu, jeśli Teheran nie otworzy ponownie cieśniny w nadchodzących dniach, podczas gdy republika islamska będzie nadal bombardować swoich sąsiadów z Zatoki Perskiej.

Obie strony już atakują infrastrukturę cywilną i energetyczną, z każdym dniem zwiększając koszty powojennej odbudowy. Jednak podczas gdy państwa Zatoki Perskiej szczyciły się dobrze prosperującymi sektorami biznesowymi przed konfliktem, gospodarka Iranu była już w ruinie, wywołując wewnętrzne niepokoje, które doprowadziły do ​​brutalnych represji.

Mimo to, zdaniem Burcu Ozcelika, starszego specjalisty ds. bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie w Royal United Services Institute, zdolności reżimu do utrzymania władzy, przeciwstawienia się groźbom Trumpa i uzbrojenia Cieśniny Ormuz w broń nie należy mylić z dowodem na to, że reżim przetrwa.

„Ryzy to traktowaniem wyniku politycznego jako z góry ustalonego, pozostawiając bardzo mało miejsca na możliwość, że naciski z dołu, w tym głosy irańskiej opozycji i zmęczonej wojną opinii publicznej, mogą nadal determinować kierunek wydarzeń” – napisał w czwartkowej analizie. „Pomija się także możliwość, że utwardzanie może wygenerować nie tylko odporność, ale także kruchość: powojenny system, który wydaje się bardziej zakorzeniony, ale jest mniej zdolny do absorbowania wewnętrznych wstrząsów bez pękania”.

Po zakończeniu walk Teheran musi w jakiś sposób zrehabilitować stosunki ze swoimi sąsiadami, aby przywrócić kanały handlowe i finansowe, które zapewniły reżimowi dostęp do gospodarki światowej – wyjaśnił Ozcelik.

Państwa Zatoki Perskiej były dla Iranu kluczowymi kanałami pozwalającymi na obejście zachodnich sankcji, co umożliwiło mu generowanie dochodów z ropy. Dodał jednak, że jest mało prawdopodobne, aby po wojnie powróciły do ​​status quo ante bez gwarancji Teheranu dotyczących ich przyszłego bezpieczeństwa.

Tak naprawdę może nie być już odwrotu. Zjednoczone Emiraty Arabskie, które od dawna łączą głębokie powiązania handlowe z Iranem, cofają wizy Irańczyków do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i mogą zamrozić aktywa Iranu w tym kraju.

Sąsiedzi z Zatoki Perskiej zasygnalizowali również, że Trump powinien kontynuować wojnę do czasu złamania kontroli Iranu nad Cieśniną Ormuz, a Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska nawet rozważają przyłączenie się do walki.

O ile wojna nie zakończy się znacznym złagodzeniem sankcji, „przyszłe napięcie gospodarcze Iranu będzie zależały od rozległych zniszczeń spowodowanych wojną i narażenia Iranu na konsekwencje eskalacji” – przewidywał Ozcelik.

Zauważył również, że przedłużające się zakłócenia w handlu ropą zwiększają zmienność na rynku, zagrażają pozycji eksportowej Iranu i mogą rozzłościć jego największego nabywcę ropy, Chiny. Jednocześnie Iran nie może wiązać swoich nadziei na ożywienie gospodarcze z byciem „punktem poboru opłat” w Cieśninie Ormuz, gdzie pełni funkcję gatekeepera i pobiera płatności od zatwierdzonych przez siebie statków.

„Stwórz różne zachęty dla elity”

Zamiast tego Teheran być może będzie musiał szukać wynegocjowanego, warunkowego złagodzenia sankcji, ale zdaniem Ozcelika w tym właśnie tkwi problem.

Wydobycie większej części irańskiej gospodarki z cienia i skierowanie jej do formalnych, regulowanych kanałów może osłabić niektóre struktury stanowiące filary reżimu, takie jak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, powiedział.

Nie oznacza to, że zniesienie sankcji doprowadzi do demokracji w Iranie i że wojna wzmocni IRGC w krótkiej perspektywie, ostrzegł Ozcelik.

„Ale skala odbudowy potrzebnej po zniszczeniach w głównej infrastrukturze energetycznej i przemysłowej będzie poważna, co wywrze presję na ten sam system patronatu, który pomógł utrzymać reżim w całości” – napisał. „Z biegiem czasu warunkowe ponowne wejście na regulowane kanały gospodarcze może zacząć osłabiać części przedwojennej gospodarki, tworząc różne zachęty dla elit i możliwości dla krajowej opozycji politycznej”.

Kluczowym pytaniem jest jednak to, czy Stany Zjednoczone będą miały cierpliwość, aby poczekać i zobaczyć, jak zmiany w ekonomii politycznej Iranu faktycznie zmieniają „równowagę interesów w systemie” – ostrzegł Ozcelik.

Rzeczywiście, wojna może osiągnąć punkt kulminacyjny w nadchodzących tygodniach, gdy Trump rozmieści w regionie tysiące żołnierzy w celu ewentualnego ataku naziemnego mającego na celu ponowne otwarcie cieśniny.

Tymczasem gospodarka Iranu nadal się pogarsza. Inflacja pogłębiła się i najwyraźniej jest już tak zła, że ​​rząd wyemitował największy w swojej historii nominał pieniężny: banknot 10 milionów rialów (równowartość około 7 dolarów).

Według „Financial Times” nowa waluta weszła do obiegu w zeszłym miesiącu i pojawiła się zaledwie miesiąc po ujawnieniu poprzedniego rekordu, wynoszącego 5 milionów rialów.

Ponieważ ceny stale rosną, a wojna zwiększa popyt na gotówkę, tworzą się długie kolejki po nowe banknoty, a zapasy szybko się kończą. Wątpliwości co do żywotności systemu bankowego narosły podczas wojny, gdy Stany Zjednoczone i Izrael biorą na cel dźwignie kontroli reżimu.

Oprócz zbombardowania sił paramilitarnych IRGC i Basij, 11 marca zaatakowano także centrum danych Bank Sepah. Sepah jest największym bankiem w kraju i odpowiada za wypłacanie wynagrodzeń wojsku i IRGC.

„Iran znajduje się już w środku poważnego kryzysu płynności gotówkowej” – powiedział w zeszłym miesiącu Miad Maleki, starszy doradca w Fundacji Obrony Demokracji i były urzędnik Departamentu Skarbu. „Od stycznia 2026 r. bankom codziennie kończyły się fizyczne banknoty, a nieformalne limity wypłat wynosiły zaledwie 18–30 dolarów dziennie. Wartość gotówki w obiegu wzrosła o 49% rok do roku z powodu gromadzenia się paniki. Reżim po prostu nie może przejść na płatności gotówkowe, w systemie nie ma wystarczającej ilości fizycznej waluty”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł