Monday, May 25, 2026

Niebo dla American Airlines jest jaśniejsze niż myślisz | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Niebo dla American Airlines jest jaśniejsze niż myślisz | Fortuna

Dramatyczne nagłówki w publikacjach biznesowych ogłaszają, że w American Airlines toczy się „wojna domowa”, a przywódcy związkowi wyrażają brak zaufania do dyrektora generalnego Roberta Isoma. Napływają eksperci, kierując się myśleniem grupowym fotelowych analityków odruchowo porównujących wykresy akcji spółki American z rzeczywiście imponującymi konkurentami, takimi jak Delta i United, nie dostrzegając różnic między nimi w porównaniu z firmą American, która przewozi zdecydowanie największą liczbę pasażerów na świecie.

Jak powiedział kiedyś czcigodny Niemiec Konrad Adenauer: „Wszyscy żyjemy pod tym samym niebem, ale nie wszyscy mamy ten sam horyzont”.

W rzeczywistości niedawna wprowadzająca w błąd narracja medialna całkowicie ignoruje kontekst strategiczny. Prawdziwe fakty są takie, że Robert Isom wynosi Amerykę na nowy poziom pomimo krytyki ze strony źle poinformowanych krytyków i tych, którzy mają własne motywacje. Przywództwo Isom to niezwykły model odporności we wszystkich wymiarach.

Oczywiście nie można nie docenić doskonałości przywództwa Delty i United we wszystkich wymiarach. Nie ma w kraju lepszych prezesów niż w branży lotniczej: operacyjnie, finansowo i strategicznie, a ich indywidualne charaktery są doskonałe. Jednak powierzchowne porównanie Delta, United i American w oparciu o pewne podstawowe wskaźniki może być mylące.

Zacznijmy od liczby, którą wszyscy uwielbiają cytować: Amerykanin zarobił w 2025 r. 111 milionów dolarów, Delta wygenerowała 5 miliardów dolarów, a United 3,4 miliarda dolarów czystego zysku; Akcje United i Delta zachowywały się w ostatnich latach lepiej niż amerykańskie. Sprawa zamknięta, prawda? Nawet nie zdalnie i z kilku powodów.

Po pierwsze, warto zauważyć, że za czasów Isoma na stanowisku dyrektora generalnego firma American nie odnotowała żadnych rocznych strat. Nawet podczas jego pierwszego roku urzędowania w 2022 r., kiedy pandemia wciąż wywierała dramatyczny wpływ na branżę, a Amerykanin stracił w pierwszym kwartale roku prawie 2 miliardy dolarów. Jeśli chodzi o rok 2025, powierzchowne porównanie z konkurentami ignoruje szerszą rzeczywistość strukturalną dzisiejszego przemysłu lotniczego: United cieszy się obecnie ponad 1 miliardem dolarów rocznej przewagi kosztowej nad liniami lotniczymi American, ponieważ jego grupy pracownicze niebędące pilotami (stewardzi, mechanicy, pracownicy obsługi floty i pracownicy obsługi klienta) działają na podstawie umów znacznie odbiegających od stawek rynkowych. American ma podpisane kontrakty ze wszystkimi tymi grupami, a stewardessy zarabiają o około 35% więcej niż United. Programy pilotażowe mają takie same przepisy dotyczące podziału zysków. Kiedy kontrakty United nieuchronnie zostaną zresetowane na rynku (a tak się stanie), ogromna część luki w marży wyparuje z dnia na dzień.

Innymi słowy, Isom zdecydował się zainwestować w swoich ludzi. American zatrudnia ponad 130 000 pracowników, z czego około 87% należy do związków zawodowych, co stanowi prawie 15-krotność średniej dla sektora prywatnego pracowników uzwiązkowionych w Stanach Zjednoczonych. American ma więcej pracowników uzwiązkowionych niż jakakolwiek linia lotnicza na świecie. Isom zapłacił im uczciwie, przed konkurencją, ponieważ tak postąpił. Atakujące go związki zawodowe reprezentują najlepiej opłacaną siłę roboczą w branży. Ironia byłaby zabawna, gdyby nie była tak doniosła.

Słyszeliśmy od niektórych skarg, że wotum nieufności wydane przez Stowarzyszenie Zawodowych Stewardów (APFA), a także skargi Stowarzyszenia Pilotów Sojuszniczych odzwierciedlają międzyzwiązkową dynamikę polityczną. W jednym przypadku rywalizująca frakcja rywalizuje o prawa do reprezentacji poprzez pozerstwo i schlebianie, a nie poprzez autentyczne niezadowolenie pracowników z Isoma, który według anegdot jest uwielbiany przez swoich pracowników. Głosy w sprawie ratyfikacji umowy opowiadają prawdziwą historię: 87% akceptacji ze strony stewardów, ponad 90% ze strony mechaników. Filozofia przywództwa „No Jerks” nie jest marką korporacyjną: jest to żywa kultura, którą pracownicy uznają, nawet jeśli przywódcy związkowi uznają za stosowne twierdzić inaczej.

Po drugie, w tym porównaniu z konkurentami pomija się fakt, że American ma najsilniejszą sieć połączeń w USA. Podczas gdy linie United i Delta obsługują większą grupę podróżnych międzynarodowych, American oferuje największy dostęp do podróży lotniczych w kraju, oferując jednocześnie fantastyczne produkty i doświadczenia osobom podróżującym w transporcie międzynarodowym, biznesowym i premium. American odniesie także korzyści z nowego partnerstwa z Citi, które do końca dekady będzie na dobrej drodze do generowania ponad 10 miliardów dolarów rocznie, co zapewni spółce American pozycję wysoce konkurencyjną w stosunku do porównywalnych spółek Delta (American Express) i United (Chase), ponieważ będzie nadal poszukiwać rynków wzrostowych generujących wyższe marże.

Po trzecie, w tym porównaniu z konkurentami ignoruje się fakt, że Isom musiała stawić czoła wyjątkowym, specyficznym przeciwnościom, których żaden dyrektor generalny nie mógł uniknąć i z którymi nie musiał się borykać żaden z konkurentów firmy American.

American dysponuje największą flotą na świecie i jest jednym z największych klientów sprzętu Boeinga. Kiedy dobrze udokumentowane kryzysy produkcyjne i dostawcze Boeinga rozprzestrzeniły się kaskadą na całą branżę, żadna linia lotnicza nie zniosła więcej zakłóceń niż linia amerykańska ze względu na swój portfel zamówień floty i harmonogram dostaw samolotów. Isom zasługuje na uznanie za próbę złagodzenia tragicznej sytuacji w łańcuchu dostaw i OEM, najlepiej jak potrafi, optymalizując rozkład lotów w celu uwzględnienia poważnych niedoborów i zakłóceń sprzętu.

Potem jest pogoda. Winter Storm Fern, który miał miejsce w styczniu 2026 r., był największym zakłóceniem operacyjnym związanym z pogodą w 100-letniej historii Ameryki: ponad 9000 lotów odwołano w ciągu czterech dni, a szacunkowy wpływ na przychody wyniósł od 150 do 200 mln dolarów. Fern jednocześnie sparaliżowała DFW i Charlotte, dwa największe amerykańskie węzły komunikacyjne, lodem i marznącym deszczem. Dla kontrastu, główne centra Delta i United w Atlancie i O’Hare zostały ledwo dotknięte. Kilka dni później burza zimowa Gianna podobnie nieproporcjonalnie uderzyła w ośrodki Ameryki Wschodniej.

Na początku 2025 roku Isom musiał także uporać się z tragedią lotu 5342: niszczycielską kolizją w powietrzu na krajowym lotnisku im. Reagana, spowodowaną przez krnąbrny helikopter wojskowy, nie z winy Amerykanina. Odpowiedź Isoma została powszechnie doceniona: natychmiastowa, pełna współczucia i odpowiedzialna. W ciągu kilku godzin znalazł się na miejscu w DCA. Utrzymujące się ograniczenia lotów DCA, które po nich nastąpiły, nałożyły stałe konsekwencje operacyjne i finansowe, charakterystyczne tylko dla Amerykanów, jednak zdarzają się chwile, gdy dyrektor generalny musi traktować priorytetowo coś więcej niż tylko wyniki finansowe, a Isom zasługuje na uznanie za przetrwanie tej tragedii i pokazanie, że dobre postępowanie nie jest przeciwieństwem czynienia dobra.

Oprócz kryzysu Boeinga i narażenia na dochody krajowe, historycznego klimatu, który dotknął kluczowe amerykańskie węzły komunikacyjne, tragedii lotu 5342 i strukturalnej niekorzystnej sytuacji w zakresie kosztów pracy, która w rzeczywistości jest cnotą ukrytą pod postacią słabości, istniał oczywiście także załamanie wydatków konsumenckich trzy miesiące po „Dniu Wyzwolenia”, które nieproporcjonalnie wpłynęło na krajowy popyt na rekreacyjne podróże lotnicze. Oto pełny kontekst tego, dlaczego pomimo krytyki krytyków Isom zasługuje na uznanie za stawienie czoła wyjątkowo trudnej sytuacji ze śmiałością.

W międzyczasie rozważ pozytywne osiągnięcia, za które Isom nie otrzymuje wcale uznania. Isom spłacił swój dług znacznie przed terminem, delewarując bilans do kwoty 17 miliardów dolarów od połowy 2021 roku, co wydawało się mało prawdopodobne kilka lat temu, kiedy wielu wierzycieli uważało, że bankructwo Americana może być nieuchronne. W 2024 r. zamówił 260 nowych samolotów, co stanowi drugą co do wielkości inwestycję flotową w historii Ameryki, z opcją na kolejne 193. Wprowadza także bezpłatną, szybką satelitarną sieć Wi-Fi w całej flocie, w tym w samolotach regionalnych, co oznacza, że ​​American może korzystać z bezpłatnego, szybkiego Wi-Fi w większej liczbie samolotów niż jakakolwiek inna linia lotnicza w USA.

Wprowadziła nową technologię, która umożliwia pasażerom natychmiastową zmianę rezerwacji zakłóconych lotów, co jest innowacją, której żadna inna duża linia lotnicza nie wdrożyła na taką skalę. Rozszerzono kontrolę biometryczną, wdrożono kioski nowej generacji i stworzono narzędzie do przewidywania ryzyka połączeń działające w siedmiu węzłach komunikacyjnych, które oznacza pasażerów z grupy ryzyka i zaleca oczekiwanie na odlot w czasie rzeczywistym. W sierpniu 2025 r. firma American osiągnęła kamień milowy w wyprodukowaniu tysięcznego samolotu linii głównych, co zapewniło jej nie tylko największą, ale także najmłodszą flotę wśród amerykańskich linii lotniczych sieciowych. Złożył także największe w historii lotnictwa warunkowe zamówienie na silniki wodorowo-elektryczne, stawiając firmę American na granicy lotów o zerowej emisji. Ma także doświadczenie w partnerstwach: rozwijaniu relacji z kluczowymi partnerami międzynarodowymi, rozwijaniu sojuszu oneworld i kontynuowaniu kreatywnego partnerstwa z JetBlue, które dobrze funkcjonowało, zanim zostało anulowane ze względu na ówczesne otoczenie regulacyjne.

Co ważne, przyjął także wiodącą rolę, propagując reformę kontroli ruchu lotniczego w USA oraz współpracując z rządem i przemysłem, aby uczynić system lotniczy jeszcze bezpieczniejszym. Jest także siłą napędową miliardowych inwestycji w głównych amerykańskich portach lotniczych, w tym w nową halę regionalną w Reagan National i krytyczny projekt o wartości 5 miliardów dolarów mający na celu rozbudowę i ulepszenie międzynarodowego lotniska w Dallas Fort Worth. Analitycy zajmujący się sprzedażą akcji na Wall Street pozostają w przeważającej mierze optymistyczni.

Te niezapowiedziane osiągnięcia odzwierciedlają przede wszystkim powód, dla którego Robert Isom został wybrany na następcę swojego legendarnego poprzednika, Douga Parkera. Parker, architekt nowoczesnego przemysłu lotniczego w USA, kierował fuzjami i restrukturyzacjami, dzięki czemu American Airlines stała się największą linią lotniczą na świecie, współpracując ze stewardami i pilotami, aby ratować branżę w obliczu wyzwań, od 11 września po wielką recesję i pandemię Covid. Płynna sukcesja od Parkera do Isoma odzwierciedlała podręcznikowe przekazanie przywództwa, w ramach którego Isom opierał się na sukcesach Parkera, wykorzystując mocne strony Americana, nawet jeśli media biznesowe czasami niedoceniają tych mocnych stron.

Przemysł lotniczy dzieli zaledwie jedno lub dwa pokolenia od ekstrawaganckich założycieli, takich jak Juan Trippe, Eddie Rickenbacker, Lamar Muse, Herb Kelleher, Ed Beauvais i ich charyzmatyczni uczniowie Bob Crandall, Ed Colodny, Al Casey, Frank Borman, Frank Lorenzo i Gordon Bethune. Isom, podobnie jak jego poprzednik Doug Parker, nie jest showmanem jak lotnicy poprzednich pokoleń. W epoce dyrektorów generalnych-celebrytów niektórzy analitycy nie domyślają się, co kryje się pod powierzchnią. W przeciwieństwie do innych, Isom nie szuka dla siebie chwały, zlecając dźwiganie ciężkich rzeczy. Zamiast tego zakasuje rękawy i śmiało podejmuje wyzwania, jednocząc liderów i zespoły na pierwszej linii, koncentrując się na wykonaniu zadania, a nie na szukaniu uwielbienia i uwagi. Fakty leżące u podstaw tej sytuacji opowiadają niezwykłą historię o tym, jak Isom błyskotliwie i odważnie przewodzi Ameryce.

Juan Trippe z Pan Am był dyrektorem generalnym, który wprowadził do podróży lotniczych języki żeglarskie, takie jak „boarding, kapitan, pierwszy oficer, kabina, kuchnia, lewa/prawa burta, pokład, autopilot i dziennik pokładowy”. Isom przypomina nam o innym morskim wyrażeniu, które powinni wziąć pod uwagę eksperci: jest uosobieniem „spokojnej wody płynącej głęboko”.

Opinie wyrażane w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.

Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł