Saturday, June 13, 2026

„Niepewny” to słowo, które zdefiniuje Wall Street do 2026 r. | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

„Niepewny” to słowo, które zdefiniuje Wall Street do 2026 r. | Fortuna

A co by było, gdybyś miał to wszystko podsumować jednym słowem? Cóż, dzięki mocom AI, jest to możliwe. Fortune umieściło prognozy na 2026 rok dla 15 największych banków na Wall Street w modelu Perplexity i poprosiło o podsumowanie ich wszystkich jednym słowem:

Splunął: „niepewne”.

Rozumowanie Perplexity będzie znane wielu jego użytkownikom. Stwierdził, że w dokumentach „uznano rok 2026 za rok silnych trendów świeckich połączonych ze słabościami strukturalnymi. Rynki są odporne, ale kruche i zależne od rygorystycznych warunków, które utrzymują się w miarę kumulacji ryzyka w wymiarze geopolitycznym, monetarnym i wyceny”.

Paradoks AI

Najbardziej chwiejna (prawdopodobnie niepewna) równowaga, którą inwestorzy muszą osiągnąć w 2026 r., to równowaga między możliwościami a histerią, jeśli chodzi o sztuczną inteligencję.

W nocie zatytułowanej „Obietnice i presja” dyrektor generalna JP Morgan Wealth Management Kristin Lemkau zauważyła, że ​​do 2026 r. „sztuczna inteligencja przekształci branże i możliwości inwestycyjne, ale niesie też ryzyko nadmiernego entuzjazmu”. JP zauważa, że ​​duże firmy technologiczne potroiły swoje roczne inwestycje kapitałowe (capex) ze 150 miliardów dolarów w 2023 r. do ponad 500 miliardów dolarów w 2026 r., a prawie 40% kapitalizacji rynkowej indeksu S&P 500 odczuwa bezpośredni wpływ postrzegania lub realiów związanych ze stosowaniem sztucznej inteligencji.

Bańka internetowa pozostaje dla wielu ostrzeżeniem. JPM pisze, że ustaliła pięć barometrów w celu ustalenia podobnego irracjonalnego entuzjazmu. W odniesieniu do pierwszego, czyli wydajności, instytucja wskazuje, że branża bez problemu nadąża za popytem. Drugim jest obfitość i dostępność kredytów, którymi dysponuje handel sztuczną inteligencją, zauważając: „rynki publiczne będą skłonne finansować największe spółki technologiczne, z których wszystkie mają mniejsze spready niż szeroki indeks na poziomie inwestycyjnym”.

Trzecim jest ukrywanie ryzyka, na przykład poprzez luźne standardy finansowe lub ubezpieczeniowe. Bank zaznaczył, że „szuka przejawów” takich zachowań i podkreślił swoje obawy dotyczące inwestycji o charakterze „okrężnym” w ramach łańcucha dostaw AI.

Jeśli chodzi o spekulacje, sytuacja była stosunkowo dobra: „Energia rośnie, ale musiałaby osiągnąć znacznie wyższy poziom, zanim byśmy stali się bardziej ostrożni”. I na koniec, jeśli chodzi o rozbieżność między wycenami a przepływami pieniężnymi, dział zarządzania majątkiem podkreślił, że w epoce dot-comów spółki wchodziły na giełdę bez przychodów, ale obecnie „firmy zajmujące się sztuczną inteligencją generowały zwroty wyłącznie dzięki wzrostowi zysków”.

W podsumowaniu stwierdzono: „Wydaje się jasne, że istnieją składniki bańki rynkowej. Mimo to uważamy, że ryzyko powstania bańki w przyszłości jest większe niż ryzyko, że obecnie znajdujemy się u jej szczytu”.

Front makro: „niepewny”

Według globalnych prognoz Deutsche Bank rok 2026 nie zapowiada się nudno. Przeszkodą w Europie będzie wewnętrzne rozdrobnienie polityczne – napisali ekonomiści Jim Reid i Peter Sidorov, natomiast rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Chinami może wybuchnąć w listopadzie, kiedy wygaśnie obowiązujący od roku rozejm handlowy.

Szanse na recesję „są nieco podwyższone, biorąc pod uwagę niepewny charakter rynku pracy” – dodał duet.

W ostatnich miesiącach w gospodarce amerykańskiej powstało niewiele nowych miejsc pracy, choć stopa bezrobocia utrzymuje się na dość stabilnym poziomie w związku ze spadkiem siły roboczej. Jak David Doyle z Macquarie wyjaśnił Fortune na początku tego roku: „Utrzymujemy się na tej równowadze, ale jeśli liczba zwolnień choćby odrobinę wzrośnie, będzie to zachwianie równowagi i bezrobocie zacznie rosnąć. Druga strona jest taka, że ​​kiedy pokonamy tę krótkoterminową słabość, sprawy mogą potoczyć się w odwrotnym kierunku i bezrobocie może spaść”.

Powtórzył to Goldman Sachs, a główny ekonomista Jan Hatizius napisał w swojej prognozie, że główną słabością amerykańskiej gospodarki jest rynek pracy, którego słabość może wprowadzić kraj w recesję. Choć Goldman jest optymistą, że uda się tego uniknąć, Hatzius stwierdził, że „jest za wcześnie, aby wykluczyć” taką perspektywę.

Pogłoski na temat rynku pracy były również kluczową siłą kształtującą trajektorię Fed w ostatnich miesiącach, umożliwiając cięcia, mimo że druga strona mandatu, czyli inflacja, utrzymuje się znacznie powyżej celu 2%. Niektórzy analitycy nie spodziewają się, że w ciągu kilku lat zbliży się on do celu.

W swoich prognozach na 2026 r. główny ekonomista Bank of America Aditya Bhave i jego zespół napisali, że ich zdaniem inflacja bazowa utrzyma się na poziomie 2,8% na koniec 2026 r. i 2,4% na koniec 2027 r. W najbliższej perspektywie będzie to wynikać z presji taryfowej oraz jednorazowej korekty poziomu cen na potrzeby mistrzostw świata mężczyzn.

Jeśli takie podwyżki cen dojdą do skutku, mogą zatrzymać cykl łagodzenia polityki pieniężnej, którego wielu analityków oczekuje od Rezerwy Federalnej w ciągu najbliższych kilku lat, nawet jeśli banki centralne będą miały na czele bardziej gołębi prezydent.

Pytanie konsumenckie

Od zakończenia pandemii Wall Street jest nieustannie zdumiona niezwykłą odpornością amerykańskich konsumentów.

Pod koniec 2025 r. pokazało się jednak, że konsumenci nie mają tyle szczęścia: pojawiła się tak zwana gospodarka w kształcie litery K. Jak Mark Zandi z Moody’s powiedział już Fortune na początku tego roku, chociaż bogaci i tak mają się dobrze, około połowa stanów USA faktycznie znajduje się w recesji: gospodarstwa domowe o niskich dochodach „utrzymują się finansowo” – stwierdził.

Jednak pomimo obaw związanych z konfliktami, przez które gospodarka amerykańska musi przejść, aby odnieść sukces, ogólne perspektywy pozostają optymistyczne. Na przykład Vanguard zwrócił uwagę na fakt, że wbrew wszelkim przeciwnościom rok 2025 był rokiem pozytywnym, zauważając: „Pomimo poważnych przeszkód w 2025 r., takich jak rosnące cła, nagła stagnacja podaży pracy i spowolnienie wzrostu, gospodarki utrzymały się na stałym poziomie”.

Deutsche Bank podsumował: „Chociaż nasi ekonomiści i globalni stratedzy optymistycznie patrzą na rok 2026, nie spodziewajmy się, że zmienność i wahania nastrojów ustaną”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł