Przez dziesięciolecia zasada planowania emerytalnego była prosta: najpierw wpłać składkę na 401(k), a potem wymyśl resztę. Ta mantra wygenerowała miliardy oszczędności. Zamieniła konta z ulgami podatkowymi w domyślną machinę do tworzenia bogactwa w Ameryce.
Teraz ta zasada ulega łamaniu. Pracownicy zmniejszają swoje składki, wstrzymują je całkowicie lub wcześniej wycofują swoje konta.
Równowaga zmieniła się z wyboru stylu życia na coś pilniejszego. Teraz stoisz w obliczu czynszu, jedzenia i rosnących długów, mając nadzieję na wygodną emeryturę.
Co mówią liczby na początku 2026 roku
Dane opowiadają dwie historie na raz. Po pierwsze, IRS podniósł limit składek 401(k) do 24 500 dolarów do 2026 r., w porównaniu z 23 500 dolarów w 2025 r. Z rocznego raportu Vanguard wynika, że w 2024 r. średnie stopy oszczędności osiągnęły nowy rekord wszechczasów, a 45% uczestników zwiększyło stopę odroczenia. To zachęcające znaki.
Z drugiej strony wzrasta liczba osób wycofujących się z trudnej sytuacji. Według najnowszych danych za cały rok prawie 6% pracowników wycofało się z konta emerytalnego w związku z trudną sytuacją, co oznacza wzrost z 2,7% w 2018 roku.
Według PSCA kredyty na plany emerytalne wzrosły z 6,5% do 9,2% od 2021 roku. Z raportu Rezerwy Federalnej z maja 2025 r. wynika, że tylko 35% osób niebędących na emeryturze jest na dobrej drodze do zapewnienia sobie wygodnej emerytury.
Więcej finansów osobistych:
Dlaczego sprzedaż dziecku domu za dolara może przynieść odwrotny skutek Elon Musk twierdzi, że nadchodzą „powszechne wysokie dochody” FTC, 21 stanów pozywa Ubera w związku z „podejrzanymi” opłatami za subskrypcję
Według New York Life ponad jedna trzecia dorosłych Amerykanów już opóźniła przejście na emeryturę lub planuje to zrobić. Jako główne powody wymieniano: brak oszczędności i inflację.
Wycofywanie się z trudnych sytuacji wiąże się z prawdziwym bólem. Wcześniejsze wypłaty generują podatek dochodowy plus 10% kary dla osób poniżej 59 i pół roku życia. Pracownik, który pomija 4% dopasowania pracodawcy do wynagrodzenia w wysokości 60 000 dolarów, traci 2400 dolarów rocznie. Różnica ta pogłębia się z biegiem czasu i generuje znaczny deficyt emerytalny.
Dlaczego pracownicy będą uciskani w 2026 r
W tej chwili zderzają się trzy siły.
Po pierwsze, koszty stale rosną. Inflacja zasadnicza obniżyła się do około 3%, ale koszty mieszkań i ubezpieczeń rosły znacznie szybciej. Cła wprowadzone na początku 2026 r. powodują obecnie wzrost cen importowanych towarów, od samochodów po odzież, zwiększając presję na i tak już napięte budżety gospodarstw domowych.
Po drugie, bezpieczeństwo zatrudnienia jest kruche. Firma Challenger zgłosiła zwolnienia 1 206 374 stanowisk pracy w USA w 2025 r. Jest to najwyższa suma roczna od 2020 r. i wzrost o 58% w porównaniu z 2024 r. Stanowiska kierownicze są w coraz większym stopniu kontraktowane lub niezależne. Nieregularne dochody zmuszają rodziny do gromadzenia rezerw gotówkowych zamiast dokonywania długoterminowych zakładów emerytalnych.
Po trzecie, dług dusi. Według Rezerwy Federalnej Nowego Jorku saldo kart kredytowych osiągnęło 1,28 biliona dolarów w czwartym kwartale 2025 roku, przy średnim oprocentowaniu na poziomie 23,77%. Saldo kredytów samochodowych osiągnęło 1,67 biliona dolarów. Zaległości w spłacie kredytów studenckich wzrosły do prawie 25% kredytobiorców z zaległymi spłatami, w porównaniu z 9% przed pandemią. W przypadku gospodarstw domowych borykających się z trudnościami jedyną pozostałą elastyczną pozycją są składki na kwotę 401 (k).
Waga emocjonalna stojąca za decyzją
Liczby odzwierciedlają trend. Emocje napędzają decyzje. Pracodawcy automatycznie rejestrują od 3% do 6% pracowników. Jednakże wstrzymanie tej bezpośredniej wpłaty jest jak zdradzenie swojego przyszłego siebie.
Pracownicy opisują poczucie winy i cichą racjonalizację. „Zwiększę później” staje się wartością domyślną. Gdy samochód zostanie spłacony. Gdy dzieci skończą studia. To odroczenie ma swoją nazwę w ekonomii behawioralnej: obecne nastawienie. Dzisiejsza pewność pokonuje jutrzejsze prawdopodobieństwo.
Zdjęcie: Cn0ra z Getty Images
Badania pokazują, że pracownicy, którzy zmniejszają swoje składki w obliczu trudności finansowych, rzadko wracają do zdrowia w pełni. Pięć lat później wiele osób nadal oszczędza poniżej docelowych stóp procentowych. Obietnica nadrobienia zaległości koliduje z następną sytuacją nadzwyczajną: rachunkiem za leczenie, naprawą domu, zwolnieniem. Limit składek wynoszący 24 500 dolarów na rok 2026 niewiele znaczy dla pracownika, który nie jest w stanie pokryć czynszu za ten miesiąc.
Co to oznacza dla pracowników i systemu
Opcje te obejmują dziesięciolecia. Według modeli EBRI pracownicy, którzy oszczędzają znacznie mniej, na emeryturze doświadczają rzeczywistych niedoborów. Ta luka wymusza później trudniejsze kompromisy: opóźnienie przejścia na emeryturę, pracę w niepełnym wymiarze godzin lub bardziej efektywny styl życia. Najbardziej cierpią kobiety i nisko opłacani pracownicy.
Szerszy system też to odczuwa. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stoi w obliczu przewidywanych deficytów do połowy lat trzydziestych XX wieku. Pokolenie z mniejszymi oszczędnościami będzie w większym stopniu polegać na programach publicznych, które już znajdują się pod presją ze względu na starzenie się społeczeństwa.
Ulga istnieje na papierze. SECURE 2.0 umożliwia bezkarne awaryjne wypłaty do 1000 USD rocznie. Pracodawcy mogą oferować awaryjne konta oszczędnościowe powiązane z 401 (k). Jednak od początku 2026 r. przyjęcie rozwiązań przez pracodawców pozostaje minimalne. Narzędzia tam są. Po prostu nie docierają do pracowników, którzy ich najbardziej potrzebują.
Pracownicy, którzy sprzedają 401 (tys.) dolarów za obecną stabilność, nie podejmują złej decyzji. Podejmują jedyną decyzję, jaką mogą. Stopa oszczędności wzrośnie, gdy płace przekroczą koszty, a miejsca pracy ustabilizują się. Do tego czasu procesor 401(k) będzie pełnił rolę, do której nigdy nie został zaprojektowany, i ani pracownicy, ani system nie są do tego przystosowani.
Powiązane: Zaskakujący powód, dla którego pracownicy wcześniej realizują plany 401 (k).

