Saturday, February 21, 2026

Nowy raport CBO pokazuje, że do 2035 r. dług publiczny wzniesie się na niezbadane terytorium, a porażka Trumpa w sprawie ceł jeszcze bardziej pogorszy sytuację | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Wielu obserwatorów miało już wątpliwości, czy – jak powiedział Donald Trump w Dzień Prezydenta – Stany Zjednoczone wkroczyły w „nowy złoty wiek dobrobytu”. Teraz, gdy Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia szerokiego zakresu ceł Trumpa, i tak już ponure perspektywy nagle stały się znacznie bardziej ponure.

Nowe 10-letnie prognozy Biura Budżetowego Kongresu, opublikowane w połowie lutego, przedstawiają znacznie gorsze perspektywy niż i tak już fatalny scenariusz, który agencja przedstawiła rok wcześniej. Konkluzja CBO: Ostatecznie obniżki podatków i wzrost wydatków w ramach One Big Beautiful zwiększą utrzymujące się niedobory między przychodami a wydatkami o kwoty, które pochłoną dodatkowe dochody z ceł i przelotny wzrost PKB, który właśnie obserwujemy.

Duend: Wybuchowe wydatki na odsetki od długu publicznego. Dodatkowe deficyty sprawiają, że przyszłe koszty pożyczek, które już pozostawiają coraz mniej zasobów na pokrycie podstawowych potrzeb, takich jak Medicare i Defense, są znacznie wyższe. Za niespełna dekadę obciążenie to osiągnie połowę największych miesięcznych wydatków amerykańskich gospodarstw domowych: miesięcznych spłat kredytu hipotecznego.

CBO publikuje raz w roku „Prognozy budżetowe i gospodarcze”. Przedstawia szczegółowe prognozy dla wszystkich kategorii wydatków i dochodów federalnych, wpływu nowego ustawodawstwa, PKB, stóp procentowych i innych różnych wskaźników ekonomicznych oraz, oczywiście, deficytów i długu w bieżącym roku budżetowym i następnej dekadzie. Niepokojące w tej aktualizacji obejmującej lata 2026–2036 jest to, że pokazuje ona „deficyty pierwotne”, które są nawet większe niż te wskazane w ubiegłorocznym raporcie. „Deficyt pierwotny” to różnica między tym, co zbieramy z podatków, a tym, co wydajemy na wszystko, od Medicare po obronę narodową, przed kosztami odsetek.

Te duże i rosnące przepaści są bardzo niebezpieczne, bo to stamtąd bierze się dług. Stany Zjednoczone muszą pożyczyć 100% gotówki, aby pokryć lukę między wydatkami a dochodami. Cykl ten w dalszym ciągu zwiększa koszty odsetek i jeszcze bardziej zwiększa całkowity deficyt.

Jedna wielka piękna ustawa zwiększy deficyt pierwotny

W 2025 r. rząd federalny wydał nieco ponad 6 miliardów dolarów przed wydatkami odsetkowymi i zebrał 5,2 biliona dolarów, zmuszając skarb państwa do pożyczenia różnicy w wysokości 805 miliardów dolarów. Liczba ta zwiększa dług, podobnie jak prawie 30 miliardów dolarów nowych odsetek wygenerowanych przez roczny deficyt. „Główne” plus dodatkowe zainteresowanie generuje większe zainteresowanie stale przyspieszającą spiralą.

Według CBO ustawa Trump Reconciliation Act z 2025 r., zwana One Big Beautiful Bill (OBBB), sprawi, że spirala kręci się jeszcze szybciej. Ustawa zawiera kilka ulg podatkowych, w tym eliminację nadgodzin i napiwków, odliczenie 6000 dolarów dla osób w wieku 65 lat i starszych, podwyższenie ulgi podatkowej na dzieci i, oczywiście, trwałe wprowadzenie obniżek stawek wprowadzonych za pierwszej kadencji Trumpa, które miały wygasać. Środek obejmuje także szereg znaczących wzrostów wydatków, w szczególności na obronność i bezpieczeństwo narodowe. W sumie CBO szacuje, że sam OBBB zwiększy deficyty do 2035 r. (przyjmując okres dziewięciu lat) łącznie o 3,4 biliona dolarów, a dodatkowe skutki represji związanych z imigracją, które spowalniają wzrost poprzez redukcję siły roboczej i dodatkowe odsetki, dają łączną kwotę 4,1 biliona dolarów.

W momencie sporządzania raportu CBO oszacowało, że cła Trumpa zapewniają rekompensatę, która w tym czasie zgromadziła 2,7 biliona dolarów. Oczekiwano, że ogólna polityka prezydenta spowoduje wzrost deficytu netto o 1,4 biliona dolarów, czyli o 9% w ciągu dziewięciu lat. Oczywiście teraz liczba ta byłaby znacznie wyższa, choć na nowy szacunek agencji będziemy musieli poczekać. Pamiętajmy, że zaczynamy od już wysokiego poziomu deficytu pierwotnego, który jest przyczyną wszystkich problemów. Dlatego podwyżki Trumpa dodają dodatkowego ciężaru, co jeszcze bardziej utrudnia osiągnięcie równowagi fiskalnej, a potencjalne zmniejszenie dochodów z ceł przyspieszyłoby deficyty strukturalne i wynikające z tego dodatkowe wydatki odsetkowe.

Deficyty i zadłużenie wzrosną nawet powyżej ubiegłorocznych przewidywań, podobnie jak koszty odsetek.

CBO spodziewa się, że do 2035 r. deficyt osiągnie 2,96 biliona dolarów, czyli 6,2% PKB, w porównaniu z obecnymi 5,8% i będzie prawie dwukrotnie większy od średniej z kilkudziesięciu lat przed pandemią. Dług w rękach społeczeństwa gwałtownie rośnie z 30,2 biliona dolarów w 2026 roku do 53,1 biliona dolarów, osiągając 116% PKB w porównaniu do 100% obecnie. Zaledwie 12 miesięcy temu przewidywano, że deficyt w 2035 r. będzie o 10% niższy od obecnych przewidywań wynoszących 2,7 dolara i o około 4% mniejszy w przypadku pożyczek federalnych.

Co istotne, CBO nie przewiduje trwałego wzrostu wzrostu gospodarczego. Znacząco podwyższył swój szacunek na rok fiskalny 2026 z 1,8% do 2,2% w ubiegłym roku. Agencja spodziewa się jednak wówczas redukcji rocznych zysków o 1,8% w każdym z kolejnych dziewięciu lat. Potrzebne: Wolno rosnąca siła robocza wynikająca zarówno z szybko starzejącego się społeczeństwa, jak i rygorystycznego egzekwowania prawa imigracyjnego oraz polityki taryfowej zmniejszającej siłę nabywczą, zrównoważy pozytywne siły, takie jak niższe stawki podatkowe, które pozwolą na większe wydatki konsumenckie i potencjalny wzrost produktywności dzięki sztucznej inteligencji.

Zdecydowanie najszybsza kategoria wydatków: wydatki odsetkowe. W tym miejscu dokonam korekty wskaźników referencyjnych CBO. Agencja może sporządzać prognozy wyłącznie w oparciu o obowiązujące prawo. Dlatego utknął w postulowaniu, że wydatki uznaniowe, w tym na obronę, edukację i transport, w ogóle nie wzrosną w ciągu następnej dekady. Ale CBO podaje również „alternatywne” dane liczbowe, które uwzględniają skutki budżetowe, jeśli wydatki te pokrywają się z PKB. Dlatego realistyczne jest uwzględnienie tych dodatkowych kosztów i wydatków odsetkowych w „zmienionej” perspektywie, pozostawiając wszystkie pozostałe dane liczbowe bez zmian.

W tym skorygowanym scenariuszu wydatki odsetkowe w latach 2026–2035 wzrosną z 970 miliardów dolarów do 2,2 biliona dolarów. To 115% lub 8% rocznie. Do tego czasu koszty utrzymania byłyby prawie równe wszelkim wydatkom uznaniowym, podwójnym wydatkom na obronę i praktycznie równe Medicare jako drugiej co do wielkości kategorii wydatków po Ubezpieczeniu Społecznym. Rosnące koszty odsetek odpowiadają za cały wzrost deficytu i ponad połowę wzrostu zadłużenia.

Przy kwocie 2,2 biliona dolarów wydatki odsetkowe do roku 2036 wyniosą 15 700 dolarów na każde gospodarstwo domowe w Stanach Zjednoczonych. To 1300 dolarów miesięcznie, czyli połowa średniej kwoty od 2500 do 3100 dolarów, jaką rodziny zwykle płacą za kredyt hipoteczny na dom o wartości 500 000 dolarów. W rzeczywistości rząd USA w poważny sposób obciąża hipoteką przyszłość swoich obywateli. Tak naprawdę Waszyngton powinien pójść za przykładem amerykańskich właścicieli domów, którzy zdają sobie sprawę, że nie mogą wydawać więcej, niż zarabiają, przynajmniej na długo. Nasi oszczędni obywatele spłacają kredyty hipoteczne co miesiąc. Stany Zjednoczone po prostu w dalszym ciągu „refinansują” lub zaciągają kapitał własny na spłatę odsetek, co skutkuje większymi odsetkami i większym zadłużeniem. Ludzie są znacznie bardziej odpowiedzialni niż przywódcy. Niestety, ostatecznie za to zapłacą ludzie.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł