Tuesday, May 19, 2026

OPEC+ podtrzymuje swój plan utrzymania stabilnego przepływu ropy w obliczu zawirowań | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

OPEC+ podtrzymuje swój plan utrzymania stabilnego przepływu ropy w obliczu zawirowań | Fortuna

OPEC+ podtrzymał swoje plany wstrzymania wzrostu dostaw w pierwszym kwartale ze względu na nadwyżkę na rynkach światowych, a grupa oczekuje na jasność co do tego, czy szokowe przejęcie przez Stany Zjednoczone wenezuelskiego przywódcy Nicolása Maduro będzie miało wpływ na dostawy.

Kluczowi członkowie na czele z Arabią Saudyjską i Rosją zgodzili się w niedzielę na utrzymanie poziomu produkcji na stabilnym poziomie do końca marca, po raz kolejny ratyfikując decyzję podjętą po raz pierwszy w listopadzie o zawieszeniu zeszłorocznej sekwencji szybkich wzrostów. Delegaci stwierdzili, że podczas 10-minutowej wideokonferencji nie rozmawiali o Wenezueli i że jest za wcześnie, aby oceniać, jak zareagować na rozwój sytuacji.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej partnerzy stoją przed szeregiem wyzwań, w związku z cenami ropy naftowej bliskimi najniższymi od czterech lat i powszechnymi prognozami, że duże dostawy i ograniczony popyt mogą spowodować rekordowy nadmiar. Wstrząsy sejsmiczne, które miały miejsce w ten weekend w Wenezueli, państwie członkowskim, są najnowszym z serii geopolitycznych punktów nacisku rozciągających się od Rosji po Jemen, które również zaciemniają perspektywy.

„W tak delikatnym otoczeniu OPEC+ woli zachować ostrożność, zachowując elastyczność, niż wprowadzać nową niepewność na i tak już niestabilny rynek” – powiedział Jorge León, analityk w firmie doradczej Rystad Energy AS. „Przemiany polityczne w Wenezueli dodają kolejną ważną warstwę niepewności”.

Choć prezydent Donald Trump powiedział, że amerykańskie koncerny naftowe wydadzą miliardy dolarów na odbudowę rozpadającej się infrastruktury energetycznej Wenezueli po operacji przejęcia Maduro, analitycy ds. energetyki nie spodziewają się natychmiastowej i znaczącej zmiany w eksporcie tego kraju. Trump powiedział, że sankcje na wenezuelską ropę naftową pozostaną w mocy.

PRZECZYTAJ: Rynek ropy może wchłonąć wpływ Maduro w miarę wzrostu światowych dostaw (1)

Caracas może posiadać największe rezerwy ropy naftowej na świecie, ale lata niedoinwestowania, złego zarządzania i międzynarodowej izolacji zmniejszyły kraj do ułamka jego dawnej pozycji.

Wenezuela pompuje obecnie około 800 000 baryłek ropy dziennie, co stanowi około jedną trzecią produkcji dziesięć lat temu i stanowi mniej niż 1% światowych dostaw. Niedawne zajęcie i pościg Waszyngtonu za tankowcami przy jednoczesnym wywieraniu presji na reżim Maduro pomogło ograniczyć produkcję w krytycznym dla kraju pasie Orinoko o 25%.

Jeśli sankcje zostaną zniesione, produkcja może wzrosnąć o około 150 000 baryłek dziennie w ciągu kilku miesięcy, ale według konsultantów Kplera powrót do 2 milionów baryłek dziennie lub więcej wymagałby „masowych reform” i dużych inwestycji ze strony międzynarodowych koncernów naftowych.

Inne zagrożenia geopolityczne wpływające na kraje OPEC+ pozostają ukryte.

Napięcia między Arabią Saudyjską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, dwoma głównymi potęgami koalicji wagi ciężkiej na Bliskim Wschodzie, zaostrzyły się w związku z ich poparciem dla przeciwstawnych frakcji w konflikcie w Jemenie. W zeszłym tygodniu koalicja pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej przeprowadziła naloty na konkurencyjną grupę wspieraną przez Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Waszyngton nałożył sankcje na głównych rosyjskich producentów w związku z inwazją na Ukrainę – konfliktem, który wpływa również na przepływy od innego producenta OPEC+, Kazachstanu. W piątek Trump obiecał „uratowanie” protestujących w Iranie, którym wstrząsnęła fala demonstracji po upadku lokalnej waluty do rekordowo niskiego poziomu.

Jednak na razie rynki światowe są nadal komfortowo zaopatrzone. Międzynarodowa Agencja Energetyczna w Paryżu prognozuje rekordową nadwyżkę ropy w 2026 r., w związku ze wzrostem dostaw zarówno ze strony OPEC+, jak i jej konkurentów, przy jednoczesnym spowolnieniu wzrostu popytu. Gigant handlowy Trafigura Group twierdzi, że rynek może stanąć w obliczu „nadmiaru”.

PRZECZYTAJ: Świat jest zalany ropą, a ceny będą nadal spadać

Kontrakty terminowe Brent osiągnęły w piątek cenę nieco poniżej 61 dolarów za baryłkę, co oznacza spadek o 18% w zeszłym roku, co stanowi największy roczny spadek od czasu wybuchu pandemii w 2020 r. Produkcja w Stanach Zjednoczonych, Gujanie, Brazylii i Kanadzie w dalszym ciągu rośnie, podczas gdy popyt u głównych konsumentów, takich jak Chiny, spadł.

W kwietniu Riyad i jego partnerzy zaskoczyli handlarzy ropą, szybko wznawiając wstrzymaną produkcję od 2023 r., pomimo oznak, że rynki światowe są dobrze zaopatrzone. Kilku delegatów stwierdziło, że posunięcie to miało na celu odzyskanie udziału w rynku utraconego w ostatnich latach na rzecz rywali, takich jak amerykańscy przedsiębiorstwa wiercące łupki.

Przed ostatnią przerwą OPEC+ formalnie zgodził się na przywrócenie około dwóch trzecich z 3,85 mln baryłek dziennie produkcji wstrzymanej od 2023 r., pozostawiając około 1,2 mln baryłek dziennie w tych transzach do ponownego uruchomienia. Jednakże rzeczywiste wolumeny dodane były niższe niż zapowiadano, ponieważ niektóre kraje fizycznie mają trudności ze zwiększeniem produkcji, a inne nadrabiają wcześniejszą nadprodukcję.

Ośmiu członków OPEC+ zaangażowanych w odzyskanie tej produkcji zorganizuje 1 lutego kolejną comiesięczną wideokonferencję.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł