Tuesday, May 19, 2026

Oracle dezaktywowało „kluczowe ryzyko do 2026 r.” – argumentuje BofA, ale rynek w to nie wierzy | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Oracle dezaktywowało „kluczowe ryzyko do 2026 r.” – argumentuje BofA, ale rynek w to nie wierzy | Fortuna

„Każdego ranka na ekranie głównym mojego Bloomberga widać, co dzieje się ze spreadami CDS dla długu Oracle” – powiedziała w październiku Lisa Shalett, dyrektor ds. informatyki w Morgan Stanley Wealth Management, Lisa Shalett, najwyraźniej wypowiadając się w imieniu rynku, który jest coraz bardziej zaniepokojony pęknięciem bańki na sztucznej inteligencji. CDS, jak wiedzą badacze kryzysu finansowego z 2008 r., oznaczają „credit default swaps” – instrument finansowy chroniący przed gigantycznymi długami w innych miejscach na rynku. A powodem, dla którego Shalett zwrócił uwagę na CDS firmy Oracle, był fakt, że założony przez Larry’ego Ellisona gigant oprogramowania wyróżniał się jako względna anomalia wśród firm „hiperskalujących”, które napędzały miliardowe inwestycje w centra danych, zaciągając zbyt duże zadłużenie.

„Jeśli ludzie zaczną się martwić o zdolność płatniczą Oracle” – powiedział Shalett Fortune, „będzie to dla nas pierwsza oznaka zdenerwowania”.

Właśnie dlatego Bank of America Research napisał we wtorek, że „brak jasności w sprawie zadłużenia przedsiębiorstw hiperskalowalnych był kluczowym ryzykiem w 2026 r.” i dlaczego pojedynczy komunikat prasowy Oracle z niedzieli miał tak duże znaczenie nie tylko dla inwestorów Oracle, ale dla całego sektora sztucznej inteligencji.

Ogłaszając swój plan finansowy na 2026 r., Oracle oświadczyła, że ​​spodziewa się pozyskać od 45 do 50 miliardów dolarów wpływów pieniężnych brutto i planuje osiągnąć ten cel finansowy „przy wykorzystaniu zrównoważonego połączenia finansowania dłużnego i kapitałowego w celu utrzymania silnego bilansu na poziomie inwestycyjnym”. Co najważniejsze, według analityków BofA Situation Room, Yuriego Seligera i Sohyun Marie Lee, Oracle planuje jednorazową transakcję obligacji na pokrycie swoich całorocznych potrzeb pożyczkowych, po czym w poniedziałek wyceniła obligacje na kwotę 25 miliardów dolarów.

„Ta przejrzystość co do terminów i ilości dostaw Oracle wspiera szerszy rynek” – napisali analitycy, biorąc pod uwagę nerwowość rynków kredytowych i analityków takich jak Shalett w drugiej połowie 2025 r. To oświadczenie „eliminuje ryzyko dostaw hiperskali”, zapewniając absolutną pewność zarówno co do terminu, jak i wielkości udziału Oracle w rynku – napisali analitycy. Giełda nie do końca się z tym zgodziła.

Katalizator stabilności

Określając górną granicę swojego zadłużenia, BofA argumentowała, że ​​Oracle zamieniła potencjalną nadwyżkę w sygnał wsparcia dla szerszego rynku produktów wysokiej jakości. Pozytywne skutki stały się widoczne niemal natychmiast, a BofA zauważyła, że ​​w następny poniedziałek obligacje innej zwolenniczki hiperskali, Meta, były droższe o około trzy punkty bazowe.

BofA zasugerowała, że ​​stanowiłoby to konstruktywny precedens dla sektora. Przyszłe transakcje obligacji innych gigantów technologicznych będą teraz prawdopodobnie działać jako pozytywne katalizatory rynkowe, a nie zakłócające. Aby nowa umowa mogła teraz działać jak negatywny katalizator, podaż musiałaby być znacznie wyższa od tych agresywnych oczekiwań, co analitycy scenariusza uważają za wyzwanie, biorąc pod uwagę, że rynek wycenił już hiperskalowe dostawy o wartości do 300 miliardów dolarów.

Jest tylko jeden problem z tą tezą: co stało się z akcjami Oracle później w poniedziałek i jak dotąd we wtorek. Powód wiele mówi o znaczeniu komunikacji korporacyjnej obecnie w handlu hiperskalerami AI.

Zagadka OpenAI

Pozytywne wibracje, jakie wywołała niedzielna notatka prasowa Oracle, zostały wypłukane (a potem niektóre) przez pojedynczy tweet firmy.

„Transakcja Nvidia-OpenAI nie ma wpływu na nasze relacje finansowe z OpenAI” – poinformowała firma w południe na X. „Jesteśmy bardzo pewni, że OpenAI będzie w stanie pozyskać fundusze i wywiązać się ze swoich zobowiązań”. Akcje natychmiast odnotowały zwrot, wymazując około 2% wzrost i notując spadek o 2%, po czym we wtorek kontynuowały spadki, spadając o ponad 3%.

Oracle przeżywa trudne chwile. Akcje spadły o prawie 12% w ciągu zaledwie pięciu dni, a ponad połowa ich wartości zniknęła z wrześniowego maksimum. Inwestorzy karzą firmę za coraz bardziej niesforny bilans: Oracle jest już zadłużony na około 100 miliardów dolarów, a planuje zaciągnąć kolejne 50 miliardów dolarów na sfinansowanie tego, co określiła jako klejnot w koronie swojej strategii sztucznej inteligencji: ogromne centra danych zbudowane głównie z myślą o obsłudze OpenAI.

Jak dotąd przekształcenie tej strategii w czysty wzrost okazało się trudne.

Z jednej strony popyt przewyższa podaż. Oracle twierdzi, że rozbudowa centrów danych powoduje niedobory siły roboczej i sprzętu, opóźnia niektóre prace budowlane i przesuwa przychody w przyszłość. „Świat bitów zmienia się szybko. Świat atomów nie” – powiedział wcześniej Fortune ekspert ds. centrów danych Jonathan Koomey. „A centra danych to miejsce, w którym zderzają się te dwa światy”.

Po drugie, co jest bardziej niepokojące dla inwestorów, Oracle jest w coraz większym stopniu narażony na kontakt z jednym, wysoce nieprzejrzystym klientem. Znaczna część tych centrów danych jest budowana dla OpenAI, prywatnej firmy z zobowiązaniami przekraczającymi 1 bilion dolarów i przychodami wynoszącymi jedynie około 20 miliardów dolarów. Inwestorzy zaczęli się zastanawiać, w jaki sposób OpenAI może zwiększyć swoje przychody bez ogromnych, ciągłych rund finansowania, a ponieważ firma jest prywatna, rynki nie zapewniają takiej przejrzystości, jakiej normalnie wymagałyby od tak ważnego systemowo podmiotu.

Ten niepokój przenosi się na rynki publiczne. Akcje Microsoftu spadły o 12% po tym, jak firma ujawniła, że ​​45% jej przyszłego wzrostu w chmurze jest powiązana z OpenAI, podczas gdy Nvidia spadła w ostatnich dniach po doniesieniach, że jej oczekiwana inwestycja o wartości 100 miliardów dolarów w OpenAI może być mniejsza niż oczekiwano.

Ryzyko jest jednak większe w przypadku firm, które już wykorzystały dźwignię finansową, aby sprostać popytowi napędzanemu przez OpenAI. Oracle ma długoterminowe zobowiązania leasingowe o wartości niemal 250 miliardów dolarów związane z centrami danych o okresie użytkowania od 15 do 20 lat, z których wiele zamierza podnajmować w krótszym horyzoncie czasowym. Jeśli popyt osłabnie lub kapitał się skurczy, Oracle może zostać z długiem na długo przed napływem gotówki.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł