Źródło obrazu: Getty Images
Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy dywidendy z akcji rzeczywiście mogą generować znaczący drugi dochód?
Z pewnością mogą, ale to, czy tak się stanie, zależy od kilku czynników: ile ktoś inwestuje, na jak długo i jaka jest stopa dywidendy. Na przykład, jaki drugi dochód mógłby ktoś wygenerować za sumę 20 000 funtów?
Patrząc długoterminowo
Jak już wspomniałem, liczy się czas. Popieram podejście do inwestycji długoterminowych. Daje to firmom czas na wykazanie się i, miejmy nadzieję, naliczenie dywidend.
Jest kilka sposobów na zdobycie drugiego dochodu. Jednym z nich byłoby zainwestowanie 20 000 funtów i rozpoczęcie wypłaty dywidend zaraz po ich otrzymaniu. Przy stopie zwrotu wynoszącej, powiedzmy, 5%, powinno to dać drugi roczny dochód w wysokości 1000 funtów.
Alternatywnym podejściem jest jednak tak zwane składanie: początkowo reinwestowanie dywidend. Następnie w pewnym momencie dywidendy można wykorzystać jako dochód, a nie do dalszej kapitalizacji.
Na przykład po 10 latach, przy złożonej rocznej stopie wzrostu wynoszącej 5%, portfel powinien być wart około 32 578 funtów. Przy stopie dywidendy wynoszącej 5% powinno to generować drugi dochód w wysokości około 1628 funtów rocznie.
Lub, jeśli składanie będzie kontynuowane przez kolejne 10 lat, portfel powinien być wart ponad 53 000 funtów. Przy stopie dywidendy wynoszącej 5% mogłoby to zapewnić drugi dochód w wysokości 2653 funtów rocznie.
Rozpoczęcie
Dywersyfikacja to prosta, ale ważna strategia zarządzania ryzykiem: wystarczy 20 000 funtów, aby rozłożyć akcje na kilka akcji.
Opłaty i prowizje handlowe również mogą pochłonąć pieniądze, dlatego mądry inwestor powinien rozważyć swoje możliwości przy wyborze rachunku do handlu akcjami lub konta ISA na giełdzie.
Duży płatnik dywidendy
Jako przykład wspomniałem o docelowej stopie zwrotu wynoszącej 5%. To w rzeczywistości sporo więcej niż obecna rentowność indeksu FTSE 100 wynosząca 2,9%. Myślę jednak, że jest to nadal możliwe, jeśli będziemy trzymać się wysokiej jakości spółek typu blue chip.
Jednym z procentów zysków, który moim zdaniem inwestorzy powinni wziąć pod uwagę, jest zysk British American Tobacco (LSE: BATS). Firma ma zasięg globalny, silną sieć dystrybucji i zestaw marek premium, takich jak Lucky Strike, które zapewniają jej siłę cenową.
Rosnące ceny mogą pomóc złagodzić spadek wolumenu sprzedaży, ale tylko na razie, jeśli wolumen spadnie wystarczająco.
British American oferuje stopę dywidendy na poziomie 5,6%. W rzeczywistości potencjalny zwrot jest wyższy, ponieważ Amerykanin brytyjski zamierza w dalszym ciągu co roku zwiększać dywidendę na akcję, tak jak to miało miejsce od dziesięcioleci.
Dywidendy nie są jednak gwarantowane, a spadek sprzedaży papierosów stanowi ryzyko. Ponadto w ubiegłym roku spółka straciła udział wolumenowy na głównych rynkach. W miarę zmniejszania się wielkości rynku utrzymanie lub zwiększanie udziału byłoby lepsze dla wydajności.
W międzyczasie firma rozwija także działalność niezwiązaną z papierosami, podczas gdy konsumpcja papierosów spada.
Z etycznego punktu widzenia nie wszyscy inwestorzy czują się komfortowo w przypadku akcji spółek tytoniowych. Osobiście uważam, że akcje spółki mają znaczny i ciągły potencjał dywidendy.

