
Źródło obrazu: Getty Images
Pod koniec 2025 r. sporo kupowałem i sprzedawałem, aby zmienić pozycję moich portfeli Self-Invested Personal Pension (SIPP) oraz Stocks and Shares ISA. W rezultacie nowe akcje stały się moimi największymi udziałami po wzroście o 12% od poniedziałku (5 stycznia).
Tutaj wyjaśnię, dlaczego cieszę się, że gdy rozpoczynamy rok 2026, jest to na pierwszym miejscu.
Świetna okazja
Akcje, o których mowa, to MercadoLibre (NASDAQ:MELI). Jest to największa spółka w Ameryce Łacińskiej pod względem kapitalizacji rynkowej, chociaż jest notowana na giełdzie Nasdaq w Stanach Zjednoczonych.
Dlaczego więc Ameryka Łacińska? Cóż, region ma około 650 milionów mieszkańców. To sprawia, że jest to populacja większa od populacji Unii Europejskiej (około 450 milionów) i prawie dwukrotnie większa od populacji Stanów Zjednoczonych (340 milionów).
Tymczasem nominalny PKB regionu szacowany jest obecnie na około 7,3 biliona dolarów. Dla porównania, gdyby Ameryka Łacińska była jednym krajem, byłaby trzecią co do wielkości gospodarką na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Chinach.
MercadoLibre obsługuje główne w regionie podmioty z branży e-commerce, FinTech i reklamy cyfrowej w 20 krajach. Handel elektroniczny w Ameryce Łacińskiej jest wciąż w powijakach: około 12–15% zakupów dokonuje się w Internecie, w porównaniu z około 30% w Wielkiej Brytanii.
Tymczasem około 70% populacji Ameryki Łacińskiej uważa się za nieposiadającą lub niedostatecznie ubankowioną. W związku z tym tamtejsze usługi finansowe również mają przed sobą niezwykle długą ścieżkę wzrostu (prawdopodobnie dziesięciolecia).
Platforma FinTech firmy (Mercado Pago) ma obecnie ponad 72 miliony użytkowników, zapewniając jej wgląd w zwyczaje zakupowe swoich klientów. Dane te stanowią kluczową przewagę konkurencyjną nad rywalami.
Wreszcie, firma jest już trzecim co do wielkości graczem w branży reklamy cyfrowej w regionie, po Meta i Google. Jednak przychody z reklam wyrażone jako procent wartości towarów brutto (GMV) na rynku firmy nadal wynoszą obecnie tylko około 2%. Amazon jest znacznie wyższy.
Zarząd widzi w związku z tym ogromną szansę na stanie się znacznie większą platformą reklamową, co dobrze wróży długoterminowej rentowności firmy (reklamy cyfrowe mają bardzo wysokie marże).
Nie jest to przereklamowany materiał wzrostowy
A skoro już o tym mowa, to kolejny powód, dla którego jestem optymistą. MercadoLibre jest obecnie mocno rentowny i oczekuje się, że zysk na akcję wzrośnie o około 40% zarówno w latach 2026, jak i 2027.
Na podstawie bieżących prognoz przyszły mnożnik ceny do zysku (P/E) w 2026 r. wynosi około 36, a w przyszłym roku spadnie do 26.
Jak na spółkę technologiczną, która przez 27 kolejnych kwartałów zwiększała przychody o ponad 30% (i nadal optymalizuje pod kątem skali, a nie zysków), oceniam to jako atrakcyjną wycenę. Myślę, że inni inwestorzy zorientowani na wzrost mogliby rozważyć zakup akcji.
Rzeczy, które widzę
To powiedziawszy, naiwnością byłoby nie dostrzegać ryzyka w tym przypadku. Na co zatem zwracam uwagę? Jedno to rosnąca konkurencja w handlu elektronicznym, szczególnie ze strony azjatyckiego Shopee, który zaparkował swoje zbiorniki na trawniku MercadoLibre w Brazylii (jego największym rynku).
Nadal uważam, że MercadoLibre utrzyma swoją przewagę dzięki głębokiej znajomości regionu i rozbudowanej sieci logistycznej, która pozwala na znacznie szybsze dostawy przesyłek. Ale z pewnością warto to obserwować, ponieważ może to doprowadzić do wojny cenowej, która wpłynie na marże.
Dodatkowo firma ma rosnący portfel kredytów konsumenckich, który obecnie obejmuje karty kredytowe, dlatego w przyszłości będę monitorować liczbę kredytów zagrożonych.
Na koniec w tym roku odwiedzę Brazylię i Meksyk. Będąc tam, wypróbuję doświadczenie użytkownika MercadoLibre i przeprowadzę dalsze badania.


