
Źródło obrazu: Getty Images
Dzisiejszy dzień (3 lutego) był strasznym czasem dla inwestorów w wielu spółkach technologicznych z indeksu FTSE 100. Te zapasy miażdżono jak puszki po napojach pod walcem parowym.
RELX przeżywał bicie, a cena jego akcji spadła aż o 16,5%. Na kolejnych miejscach znalazły się London Stock Exchange Group (-10%), biuro informacji kredytowej Experian (-8,25%) oraz specjalistyczne wydawnictwa Pearson (-7,9%) i Informa (-5,7%).
Zaskakujące jest to, że wiele z tych akcji wydawało się wyprzedanych już przed dzisiejszym krachem. Grupa London Stock Exchange Group spadła o około 32% w ciągu roku, podobnie jak Experian. RELX jest obecnie 45% oddalony od majowego szczytu.
Łączy je tylko to, że są firmami zajmującymi się przetwarzaniem danych. Wcześniej uważano ich za zwycięzców AI, jednak rynek szybko zmienił zdanie.
Po drugiej stronie oceanu, spadki odnotowały także większość amerykańskich spółek zajmujących się oprogramowaniem. Oto dlaczego.
Znany sprawca w kształcie sztucznej inteligencji
Sprawcą wyprzedaży była firma Anthropic, zajmująca się sztuczną inteligencją (AI), marka Claude’a. Wydał zestaw 11 wtyczek agentów AI przeznaczonych do automatyzacji różnych zadań.
W szczególności uruchomiono narzędzie przeznaczone dla wewnętrznych zespołów prawnych i badaczy akademickich. Możesz przeglądać dokumenty i sygnalizować ryzyko, a także śledzić zgodność. Istnieje zatem obawa, że odbierze to udział w rynku produktom sprzedawanym przez RELX (właściciela LexisNexis).
Zasadniczo wszystkie zasoby danych i oprogramowania są obecnie oblężone ze względu na nowe narzędzia automatyzacji od Claude Cowork.
Fale
Od jakiegoś czasu piszę na tych stronach o tym, czym sztuczna inteligencja różni się od poprzednich przełomowych technologii. Ludzie, którzy odrzucają sztuczną inteligencję jako głupie chatboty, całkowicie nie rozumieją sedna sprawy.
Internet wyparł wydawców druku i tradycyjnych sprzedawców detalicznych, co w dużej mierze rozwinęło się w ciągu dwóch dekad. Nadal tak jest (spójrz na wiele głównych ulic w Wielkiej Brytanii dzisiaj).
Jednak AI to zupełnie inna bestia. Jak mówi dyrektor generalny Scottish Mortgage Tom Slater: „Sztuczna inteligencja to nie pojedynczy produkt lub usługa, to technologia ogólnego przeznaczenia, która rozprzestrzeni się we wszystkich zakątkach gospodarki”.
Nawet jeśli sztuczna inteligencja znajduje się w „bańce”, która pęka, nie oznacza to, że dżin wraca do butelki i wszyscy działamy normalnie. Kiedy technologia zacznie się udoskonalać, prawdopodobnie nastąpią fale zakłóceń.
Możliwości
A kiedy takie rzeczy się wydarzą, nieuchronnie pojawią się możliwości tworzenia bogactwa.
Jedną z akcji, która została wciągnięta w dzisiejszą wyprzedaż, była platforma kupna i sprzedaży samochodów Auto Trader (LSE:AUTO). Spadł o 4,7%, osiągając w ciągu ośmiu miesięcy spadek do 44%!
Szczerze mówiąc, firma spotkała się ostatnio z ostrym sprzeciwem ze strony dealerów samochodowych. Mówi się, że narzędzie Deal Builder zmniejsza liczbę potencjalnych klientów, co spowodowało przeprosiny ze strony firmy i obietnicę modyfikacji produktu. To zwiększa niepewność w krótkim okresie.
Jednakże akcje Auto Trader również zostały dotknięte obawami przed zakłóceniami sztucznej inteligencji i uważam, że są one przesadzone. Konsumenci powoli zmieniają swoje nawyki, a firma jest w Wielkiej Brytanii synonimem zakupu samochodów przez Internet.
Auto Trader ma zaufaną markę i może pochwalić się niesamowitą marżą operacyjną na poziomie 63%. Obecnie notowane po cenie zaledwie 13,5-krotności zysków z transakcji terminowych uważam, że akcje te stanowią okazję do zakupów po dipach, wartą rozważenia.


