Źródło obrazu: Getty Images
Inwestowanie w akcje Taylor Wimpey (LSE: TW) było ostatnio bolesnym doświadczeniem. Jak każda inna brytyjska firma budująca domy, również oni zostali mocno dotknięci. I to nie tylko podczas konfliktu w Iranie. Od dekady są zagrożeni. Natomiast w piątek (17 kwietnia) doczekaliśmy się szczęśliwej chwili wytchnienia. Czy możesz kontynuować?
Nie dajmy się zwieść. Akcje spółki FTSE 250 były notowane dziesięć lat temu za około połowę ich wartości. Ma słabe wyniki, chociaż problemy z nim związane są jednym z powodów, dla których dodałem go do mojego SIPP w 2023 r. Akcje wyglądały na niewiarygodnie tanie, a stopa dywidendy była nie do odparcia. Zdecydowałem, że gdy gospodarka się ożywi, cena akcji Taylora Wimpeya pójdzie w ich ślady. Niestety, sprawy przybrały gorszy obrót.
Firmy budowlane wydają się być kozłami ofiarnymi każdego kryzysu. Niezależnie od tego, czy chodzi o brexit, pandemię, wojnę na Ukrainie, czy kryzys kosztów życia, sektor ma na to wpływ. Budowa domów jest powolna i kosztowna, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, i nikt nie wie, jaki będzie ostateczny popyt.
Wzloty i upadki
Taylor Wimpey i reszta skorzystali na latach niskich stóp procentowych i uzyskali dalsze wsparcie w ramach wspieranego przez rząd programu Help to Buy. Usunięto to w 2023 r. Skandal związany z bezpieczeństwem pożarowym okładzin kosztował fortunę.
Wszystko wydawało się być na dobrej drodze do roku 2026, przy założeniu spadku inflacji i stóp procentowych oraz potencjalnego ożywienia gospodarki Wielkiej Brytanii. Potem przyszedł Iran. Wydaje się, że rosnące ceny ropy naftowej spowodują wzrost stóp procentowych i kosztów energii, budząc jednocześnie strach wśród kupujących.
Akcje Taylor Wimpey zamknęły się tego dnia na plusie o 3,17%. Gdyby ktoś miał akcje o wartości 15 000 funtów, w piątek zakończyłby swoją działalność w korzystniejszej sytuacji o wartości 475 funtów. Jednak inwestorzy, którzy uważają, że przegapili okazję do taniego zakupu, nie powinni się zbytnio martwić. Akcje nadal spadają o 22% w ciągu 12 miesięcy i prawie 55% w ciągu pięciu lat. Czas pokaże, czy weekendowe wydarzenia w Cieśninie spowodują ponowny spadek cen w poniedziałek.
W The Motley Fool sugerujemy inwestowanie wyłącznie w perspektywie długoterminowej. Całodniowy występ, niezależnie od tego, jak dobry, nie jest ani tu, ani tam. Piątkowy rajd może równie dobrze zakończyć się w poniedziałek. Akcje Taylor Wimpey wydają się mieć dobry stosunek jakości do ceny w perspektywie długoterminowej, ponieważ stosunek ceny do zysków wynosi skromne 10,6. Ostateczna stopa dywidendy jest zaskakująca i wynosi 10,77%, ale nie dajcie się zwieść. W ostatnim czasie zarząd kilkakrotnie obniżał dywidendę, a rentowność kontraktu terminowego na 2026 rok wynosi 8,35%. Jednak nadal jest całkiem nieźle.
Myślę, że po obecnej cenie warto rozważyć tę akcję, jednak inwestorzy powinni zachować ostrożność. Akcje mogą być przedmiotem obrotu po dowolnej cenie w krótkim okresie. Z biegiem lat Taylor Wimpey może okazać się świetną okazją, ale wymagana jest cierpliwość i mocne nerwy. Widzę dziś mniejsze ruchy w zakresie odzyskiwania ryzyka zarówno na indeksach FTSE 100, jak i FTSE 250.

