
Źródło obrazu: Pstrokaty głupiec
W ciągu ostatniego półwiecza inwestor-miliarder Warren Buffett udzielał genialnych rad. Dosłownie ma świetny cytat na każdy aspekt inwestowania.
W obecnym otoczeniu rynkowym warto podkreślić klasyk: „Powiem ci, jak się wzbogacić. Bój się, gdy inni są chciwi. Bądź chciwy, gdy inni się boją”.
Tutaj jest napisane, że najlepszy czas na zakup akcji to moment, w którym inni sprzedają.
Zwycięska strategia
W obliczu całej niepewności geopolitycznej inwestowanie okazało się wyzwaniem, ponieważ wielu inwestorów sprzedawało. W Wielkiej Brytanii indeks największych spółek FTSE 100 w zeszłym miesiącu w pewnym momencie znalazł się na obszarze korekty (co oznacza spadek o 10% w stosunku do ostatnich maksimów).
To jest środowisko, które Buffett uwielbia. W trakcie swojej kariery często kupował w okresach słabości rynku, dzięki czemu zarobił mnóstwo pieniędzy.
Operacje w świecie rzeczywistym
Na przykład początkowo kupił akcje Coca-Coli w 1988 r. (za pośrednictwem swojej firmy inwestycyjnej Berkshire Hathaway), tuż po krachu na rynku w 1987 r. Podobnie jak wiele innych akcji, spółka ta mocno wyprzedała się w czasie kryzysu, mimo że jej działalność była nadal w dobrej kondycji, a jej dominacja na rynku była niekwestionowana.
Ten handel przyniósł mu absolutną fortunę. Dziś pozycja Berkshire w Coca-Coli jest warta około 30 miliardów dolarów.
Niedawno Berkshire Hathaway odkupił wiele swoich akcji w pierwszym kwartale 2020 r. (kiedy załamanie na rynkach wynikało z pandemii). Kiedy inni wpadli w panikę, dostrzegł wartość w ofercie.
Ta wymiana również wypadła bardzo dobrze. W ciągu ostatnich sześciu lat akcje klasy A Berkshire Hathaway wzrosły o około 170%.
Podejście Buffetta
Warto zauważyć, że Buffett, który niedawno ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego Berkshire Hathaway, bardzo selektywnie wybierał akcje, w które inwestował. Nie kupował żadnych starych akcji tylko dlatego, że były niskie.
Jego strategia opierała się na inwestowaniu w biznesy wysokiej jakości. Ostatecznie poszukał spółek o silnych przewagach konkurencyjnych (lub szerokich fosach gospodarczych), wysokim poziomie rentowności, dobrych bilansach i dobrych wynikach.
Giełda do obejrzenia dzisiaj
Ta firma, rozlewnia Coca-Coli, spełnia wiele wymagań Buffetta. Jest nie tylko bardzo rentowna i zdrowa finansowo, ale może pochwalić się także doskonałymi wynikami w zakresie zysków dla akcjonariuszy (w tym doskonałymi wynikami w zakresie wzrostu dywidend).
Jeśli chodzi o wycenę, po niedawnym cofnięciu wydaje mi się ona bardzo rozsądna. Obecnie wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi około 16.
Jeśli spojrzeć na stopę dywidendy, wynosi ona około 3%. Oferowany jest więc przyzwoity poziom dochodów.
Oczywiście istnieje tu ryzyko. Niestabilność geopolityczna, zmieniające się trendy konsumenckie i koszty łańcucha dostaw (np. transportu) to tylko niektóre z nich, o których należy pomyśleć.
Jednak z perspektywy pięciu lat widzę duży potencjał, dlatego myślę, że warto go rozważyć. Należy pamiętać, że analitycy Jefferies ustalili cenę docelową na poziomie 5000 pensów, czyli około 20% powyżej aktualnej ceny akcji.


