Wednesday, April 1, 2026

Pracownicy Forda powiedzieli swojemu dyrektorowi generalnemu, że „żaden z młodych ludzi nie chce tu pracować”. Zatem Jim Farley wziął stronę z podręcznika założyciela | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Niektórzy ekonomiści przypisują producentowi samochodów Henry’emu Fordowi rozwój amerykańskiej klasy średniej w XX wieku, kiedy w styczniu 1914 roku podniósł płace fabryczne do 5 dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż średnia płaca za ośmiogodzinny dzień pracy.

Ponad 100 lat później, w obliczu rzeczywistości, w której wielu pracowników „ledwo sobie radzi”, dyrektor generalny Forda, Jim Farley, powiedział, że wziął stronę ze poradnika założyciela.

Dyrektor generalny producenta samochodów dostrzegł potrzebę wprowadzenia zmian w swoim miejscu pracy, kiedy rozmawiał z doświadczonymi pracownikami podczas negocjacji w sprawie umów związkowych i dowiedział się, że młodzi pracownicy Forda pracują na różnych stanowiskach i nie wysypiają się z powodu niskich zarobków, Farley powiedziała w wywiadzie dla dziennikarza i biografa Waltera Isaacsona na festiwalu Aspen Ideas na początku tego roku.

„Starsi pracownicy, którzy pracowali w firmie, powiedzieli: «Żaden z młodych ludzi nie chce tu pracować. Jim, płacisz 17 dolarów za godzinę, a oni są bardzo zestresowani»” – stwierdziła Farley.

Farley dowiedziała się, że niektórzy pracownicy pracowali także w Amazonie, gdzie pracowali przez osiem godzin, zanim zapisali się na siedmiogodzinną zmianę do Forda i spali tylko trzy lub cztery godziny. Podczas wrześniowej imprezy Ford Pro Accelerate dyrektor generalny powiedział, że początkujący pracownicy fabryki powiedzieli mu, że mają do trzech stanowisk pracy.

W rezultacie firma przekształciła pracowników tymczasowych w pracowników pełnoetatowych, dzięki czemu kwalifikują się do wyższych wynagrodzeń, kontroli udziału w zyskach i lepszej opieki zdrowotnej. Przejście zostało przedstawione w negocjacjach kontraktowych prowadzonych w 2019 r. ze stowarzyszeniem United Auto Workers (UAW), a pracownicy tymczasowi mogli zostać pracownikami pełnoetatowymi po dwóch latach nieprzerwanego zatrudnienia w firmie Ford.

„Nie było to łatwe” – powiedziała Farley. „To było kosztowne. Ale myślę, że właśnie takich zmian musimy dokonać w naszym kraju”.

Decyzja Forda o podwojeniu płac fabrycznych w 1914 r. nie była altruistyczna, ale raczej strategią mającą na celu przyciągnięcie stabilnej siły roboczej, a także zapewnienie bodźca, aby własnych pracowników było stać na produkty Forda.

„Powiedział: «Robię to, bo chcę, żeby mój pracownik fabryki kupował moje samochody. Jeśli zarobią wystarczająco dużo pieniędzy, kupią mój własny produkt»” – powiedział Farley. „W pewnym sensie jest to samospełniająca się przepowiednia”.

Problemy z przyciągnięciem pracowników biznesowych z pokolenia Z

Farley, zwolenniczka zwiększania produktywności amerykańskiego przemysłu wytwórczego w celu wsparcia podstawowej gospodarki, zaleca, aby młodzi pracownicy mieli duże doświadczenie biznesowe. Na początku tego miesiąca podniósł alarm w związku z niedoborem pracowników fizycznych, mówiąc w jednym z odcinków podcastu Office Hours: Business Edition, że Ford ma 5000 wolnych stanowisk mechaników, które pozostają nieobsadzone pomimo wynagrodzenia sięgającego 120 000 dolarów na to stanowisko.

„Nasze rządy muszą bardzo poważnie podejść do inwestowania w rzemiosło i szkoły rzemiosła specjalistycznego” – powiedział podczas Festiwalu Pomysłów w Aspen. „Jeśli pojedziesz do Niemiec, każdy z naszych pracowników fabryki ma praktykanta od szkoły średniej. Za każdym z tych stanowisk stoi osoba przeszkolona przez osiem lat”.

Choć według Deloitte i Manufacturing Institute do 2033 r. w Stanach Zjednoczonych powstanie 3,8 mln nowych miejsc pracy w branży produkcyjnej, młodsze pokolenie pracowników w dużej mierze odeszło od kariery zawodowej. Ponieważ niektórzy porzucają studia, rośnie liczba zapisów pokolenia Z do szkół branżowych, ale według badania Soter Analytics z 2023 r. najnowsze pokolenie wchodzące na rynek pracy w dużej mierze unika pracy w fabrykach, powołując się na niskie płace. Na stanowiskach produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych średnia płaca wynosi 25 dolarów za godzinę (około 51 890 dolarów rocznie), czyli znacznie poniżej średniej płacy w USA wynoszącej 66 600 dolarów.

Amerykańscy producenci samochodów, tacy jak Ford, mogą próbować sprawić, aby młodzi pracownicy mogli rozpocząć karierę w branży produkcyjnej, ale nie są jeszcze odporni na skargi pracowników dotyczące wynagrodzeń. W 2023 r. tysiące członków UAW, w tym 16 600 pracowników Forda, rozpoczęło strajk, zanim w październiku tego roku osiągnięto porozumienie umowne, które oprócz podwyżki wynagrodzeń jeszcze bardziej skróciło okres potrzebny pracownikowi tymczasowemu do przejścia na pełnoetatowego pracownika tymczasowego.

Farley nazwał strajk „całkowicie niepotrzebnym” z punktu widzenia kierownictwa i utrzymywał, że odpowiedzialność za poprawę płac pracowników nie spada wyłącznie na Forda.

„Nie będziemy czekać, aż wszystko się poprawi” – ​​powiedział. „Po 120 latach mamy zasoby i wiedzę, aby rozwiązać te problemy, ale potrzebujemy większej pomocy ze strony innych”.

Wersja tej historii pierwotnie opublikowana na Fortune.com 30 czerwca 2025 r.

Więcej informacji na temat trendów zawodowych pokolenia Z:

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł