Monday, February 16, 2026

Przedłużone wyprzedaże świąteczne, a właściwie Czarny Listopad, „dezorientują” klientów i osłabiają „jasność” zakupów z poprzednich Czarnych Piątków i Cyberponiedziałków | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Wcześniej szał Czarnego Piątku i Cyberponiedziałku był przypisany konkretnym dniom pod koniec listopada.

To już nie jest prawdą.

Okno wyprzedaży świątecznych otwiera się coraz wcześniej, a główne marki, takie jak Ulta, Lowe’s i Best Buy, rozpoczynają przedsprzedaż pod koniec października tego roku. Niektórzy całkowicie skupili się na aspekcie „krepowania”, uruchamiając reklamy nawiązujące do tego zjawiska.

W rezultacie do czasu Czarnego Piątku i Cyberponiedziałku prawie miesięczna promocja wyprzedażowa już trwa pełną parą, a kupujący polują na okazje, a marketerzy przygotowują się za pomocą reklam ogłaszających te okazje.

„Fakt, że dla niektórych marek nazywamy to Czarnym Piątkiem, Cyberponiedziałkiem, a teraz Czarnym Listopadem, jest nieco mylący” – powiedział Marketing Brew Kevin Simonson, dyrektor generalny agencji marketingu efektywnościowego adMixt.

Wydłużenie okna wyprzedażowego zmieniło charakter świątecznego sezonu zakupowego, a potencjalnie nawet osłabiło jego znaczenie – zdaniem dyrektorów agencji reklamowych, którzy twierdzą, że wydłużony okres wyprzedaży w połączeniu z innymi wydarzeniami sprzedażowymi w ciągu roku łagodzi siłę Czarnego Piątku i Cyberponiedziałku. Bez pilności w postaci wąskiego okna sprzedażowego zmienia to również sposób i czas pojawiania się i reklamowania marek.

„Zamiast koncentrować wydatki na jeden weekend, jak to tradycyjnie robiliśmy, klienci rozkładają swoje inwestycje na dłuższe okresy” – powiedziała Stasia Fulginiti, dyrektor ds. płatnego wyszukiwania i YouTube w agencji Rain the Growth Agency.

Kiedykolwiek i gdziekolwiek

Niektórzy marketerzy marki postrzegają dłuższe okno jako zaletę. Więcej czasu daje kierownictwu agencji elastyczność w zakresie wcześniejszego uruchamiania kampanii, testowania tego, co działa, a co nie, i dostosowywania swoich wysiłków, aby opierać się na skutecznych metodach reklamowych na czas Czarnego Piątku i Cyberponiedziałku. A rozpoczęcie od świątecznych rabatów czasami oznacza tańsze CPM lub przynajmniej nadzieję na tańsze CPM niż w tradycyjnym oknie.

„Ogólnie rzecz biorąc, CPM (w dniu) 1 listopada nie będzie tak wysoki jak w Czarny piątek czy Cyberponiedziałek” – powiedział Simonson. Marki mogą mieć taką mentalność: „Nie chcę walczyć w szczytowym momencie. Wolę walczyć wcześniej, kiedy będzie łatwiej” – powiedział.

Jednak zmiana pozycji na początku miesiąca nie jest rozwiązaniem dla wszystkich marek, a marketerzy muszą wziąć pod uwagę cele biznesowe marki i, co ważniejsze, rentowność lub przychody, wyjaśnił Simonson.

„Jeśli marka bardziej skoncentruje się na swojej rentowności i/lub marży wkładu, może mieć krótsze okno sprzedaży, a jeśli marka skoncentruje się na przychodach, może wcześniej otworzyć okno sprzedaży, ponieważ prawdopodobnie wygeneruje większe przychody, prowadząc dłuższą sprzedaż z być może mniejszą marżą” – powiedział.

Niezależnie od celów biznesowych marki marketerzy zdają sobie sprawę, że przedłużony sezon zakupów świątecznych to okazja do skupienia się na świadomości, nadając priorytet kampaniom, które „łączą generowanie popytu z wyszukiwaniem marki” – powiedział Fulginiti, dzięki czemu ich marki będą na pierwszym planie, gdy sprzedaż osiągnie sukces.

Rozpoczęcie „większych inwestycji wymagających dużej ścieżki” wczesną jesienią to coś, co Chris Shewmake, wiceprezes ds. mediów i technologii cyfrowych w Cactus, polecił klientom, aby wyprzedzili zachowania zakupowe konsumentów.

„Kiedy w październiku i listopadzie ludzie zaczynają wpadać w tryb świątecznych zakupów, a wszyscy wpychają im do gardła wiadomości z okazji Czarnego Piątku i Cyberponiedziałku, angażujemy się mentalnie tak bardzo, jak tylko możemy” – powiedział.

szukaj mnie

W przypadku marek skłaniających się w okresie przedświątecznych reklam w stronę bezpłatnych i płatnych reklam marketerzy muszą wziąć pod uwagę jeszcze jedną ważną kwestię, ponieważ nawyki konsumentów związane z wyszukiwaniem zmieniają się z tradycyjnych wyszukiwań na nowe platformy i wyszukiwanie oparte na sztucznej inteligencji.

„Ludzie skupiają się obecnie na podręczniku odkrywania sztucznej inteligencji, który (który) jest dość zorientowany na właściwości” – powiedział Shewmake. „Jeśli uda nam się skutecznie skłonić ludzi do myślenia o naszych markach lub mówienia o naszych markach, uważamy, że przyniesie to dalsze korzyści w zakresie wykrywalności i wyszukiwania w ogóle, niezależnie od tego, czy będzie to sztuczna inteligencja, wykrywalność AI, czy po prostu klasyczne wyszukiwanie organiczne”.

W tym sezonie marketerzy chcą zrozumieć wpływ poszukiwań AI i wykorzystania agentów AI, a także mogą śledzić wyniki Czarnego Piątku i Cyberponiedziałku, aby zrozumieć wczesne skutki, wyjaśnił Damien Bianchi, szef grupy medialnej VML.

„Przyszły rok może być zupełnie innym meczem” – powiedział. „Powiedziałbym, że zdecydowanie warto zacząć myśleć o długoterminowych skutkach”.

Jednak w miarę zmieniania się sezonu zakupów świątecznych może to oznaczać, że jego znaczenie na rynku będzie nadal spadać.

„Czarny piątek i Cyberponiedziałek straciły swój blask” – powiedział Fulginiti.

Raport ten został pierwotnie opublikowany przez Marketing Brew.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł