Sunday, February 15, 2026

Przyjeżdżam do Davos od 16 lat. Nigdy nie widziałem takiego kryzysu w stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a Europą | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Co roku liderzy biznesu, politycy i grupy aktywistów z całego świata zakładają śniegowce i płaszcze Arc’teryx Macai o wartości 1000 dolarów i udają się do szwajcarskiego ośrodka narciarskiego Davos. Tak jak po Bożym Narodzeniu następuje Nowy Rok, tak nadchodzi styczeń i czas dorocznego spotkania Światowego Forum Ekonomicznego.

WEF ma swoich krytyków: plac zabaw dla bogatych i wpływowych, oderwanych od realiów życia na głównych ulicach, mających obsesję na punkcie „globalnego dialogu” i „porządku opartego na zasadach”. Arkusz zarzutów krytyków brzmi znajomo.

Kiedy jednak porządek oparty na zasadach sam w sobie jest zagrożony i w powietrzu wisi kryzys, spotkanie w górach nagle nabiera sensu.

Po kryzysie finansowym w 2008 r., gdy zachodni kapitalizm był na skraju przewrotu, na sesjach zrobiło się głośno, gdy przywódcy bankowości, w tym Jamie Dimon, dyrektor naczelny JPMorgan i Bob Diamond, dyrektor naczelny Barclays, starli się z prezydentami i premierami. W 2011 roku byłem na głównej scenie kongresu, kiedy Dimon upierał się, że reakcja rządów zaszła za daleko („Za dużo to za dużo”, stwierdził), tylko po to, by zostać spoliczkowanym bezpośrednio ze sceny publicznej przez Nicolasa Sarkozy’ego, ówczesnego prezydenta Francji. To była walka na zawsze.

Przyjeżdżam do Davos od 16 lat i ten rok najbardziej przypomina mi te eksplozje po kryzysie kredytowym, kiedy kwestionowano same podstawy kapitalizmu. Tym razem chodzi o porządek międzynarodowy i zdolność Zachodu do zjednoczenia się w obliczu wyraźnie odmiennych podejść do szerokiego zestawu zagrożeń.

Dominować będzie prezydent Donald Trump, który będzie tu po raz pierwszy od 2020 roku. W Gazie, Wenezueli, na Ukrainie i, co najbardziej zaskakujące dla Europy, na Grenlandii, prezydent rzucił wiele kamieni w morze dyplomatyczne, które jest już pełne rekinów.

W weekend zagroził nałożeniem wyższych ceł na tych, którzy stoją na przeszkodzie amerykańskiej aneksji Grenlandii (samorządnej wyspy i części Danii): obecnie 10%, a w czerwcu wzrosnąć do 25%. Celem są Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Dania, Norwegia, Szwecja i Finlandia, które okazały się krytyczne.

„Przyjeżdżam do Davos od 16 lat i ten rok najbardziej przypomina mi te eksplozje po kryzysie kredytowym, kiedy kwestionowano same podstawy kapitalizmu…”

Unia Europejska zareagowała, sygnalizując nową wojnę handlową między dwiema najpotężniejszymi gospodarkami świata. Prezydent Francji Emannuel Macron zażądał, aby UE po raz pierwszy użyła „instrumentu przeciw przymusowi”, broni handlowej wprowadzonej w celu obrony państw członkowskich UE przed chińskimi cłami w 2023 r. W Brukseli mówi się o nowych podatkach i ograniczeniach dla amerykańskich firm handlujących w UE o wartości 93 miliardów euro (108 miliardów dolarów). Europejskie indeksy spadają. Cena złota – zabezpieczenia przed ryzykiem rynkowym – osiągnęła nowe maksima.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, będzie przemawiać jutro, a Trump przybędzie w środę z największym amerykańskim kontyngentem, jaki kiedykolwiek odwiedził Światowe Forum Ekonomiczne, w tym pięciu sekretarzy gabinetu i setki urzędników. W pośpiechu organizuje się wiele spotkań dwustronnych, których celem jest znalezienie rozwiązania coraz bardziej napiętej wojny na słowa.

„Integralność terytorialna i suwerenność to podstawowe zasady prawa międzynarodowego” – powiedziała w weekend von der Leyen. „Są niezbędne dla Europy i dla całej społeczności międzynarodowej. Cła osłabiłyby stosunki transatlantyckie i groziłyby niebezpieczną spiralą pogorszenia”.

Byłem w Davos w 2017 r., kiedy Xi Jinping mówił o wartości wolnego handlu. A w 2018 roku, kiedy Trump zapewnił publiczność, że Ameryka nie miała na myśli samej Ameryki. W 2026 roku ponownie dominować będzie Trump, prezydent śpieszący się z przekształceniem globalnego porządku. To, jak Europa zachowa się teraz, nada ton całej jej prezydencji. Czy na Grenlandii można osiągnąć porozumienie w sprawie obronności, które spełni żądania Trumpa dotyczące większego bezpieczeństwa? Czy będziecie kontynuować nowe taryfy? Czy UE przyspieszy odwet?

Wielu uczestnikom Światowego Forum Ekonomicznego w tym tygodniu pisanie takich zdań wydaje się wręcz absurdalne. Jesteśmy na niezbadanym terytorium.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł