Tuesday, March 24, 2026

Putin jest prawdziwym zwycięzcą wojny Trumpa z Iranem, ponieważ przywraca rosyjską ropę na mapę | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Wojna w Iranie powoduje gwałtowny wzrost światowych cen ropy, a prezydent Rosji Władimir Putin nie mógłby być szczęśliwszy.

Wojna uwięziła jedną piątą światowej ropy, przez co pozostała część dostaw, w tym rosyjskie baryłki, stała się zawyżona.

Na początku tego miesiąca Stany Zjednoczone wydały 30-dniowe zwolnienie umożliwiające krajom kupowanie rosyjskiej ropy już znajdującej się w morzu bez obawy przed sankcjami, które Stany Zjednoczone konsekwentnie nakładają na ten kraj i na podmioty kupujące ropę od największych producentów od czasu inwazji na Ukrainę na pełną skalę w 2022 r.

Sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział, że „to celowo krótkoterminowe rozwiązanie nie zapewni rosyjskiemu rządowi znaczących korzyści finansowych”. Jednak po latach głębokiego dyskontowania i podstępnej taktyki sprzedaży ropy za granicę złagodzenie rosyjskich sankcji dało już Putinowi i innym rosyjskim urzędnikom nowe zaufanie, a także nadzieję, że amerykańska łagodność przekroczy datę wygaśnięcia przypadającą na 11 kwietnia.

Przed konfliktem z Iranem cena referencyjna ropy Ural, po której wyceniana jest większość rosyjskiej ropy, wynosiła około 57 dolarów za baryłkę, co stanowiło znaczną dyskonto w stosunku do ropy Brent, która przed konfliktem wynosiła 71 dolarów. W poniedziałek Ural był notowany niemal na równi z ropą Brent, po cenie około 100 dolarów, pomimo spadku w południe.

Co prawda, cena ropy Brent gwałtownie spadła w poniedziałek po tym, jak prezydent Donald Trump oświadczył, że odłoży ataki na infrastrukturę energetyczną do czasu, aż jego urzędnicy będą negocjować z Iranem sposób zakończenia wojny. Teheran zaprzeczył, że prowadził rozmowy.

Mimo to, jak wynika z analizy danych Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) dziennika The Guardian, w pierwszych dwóch tygodniach marca Rosja zarobiła na sprzedaży paliw kopalnych od początku wojny około 7 miliardów dolarów.

Rosnąca ropa naftowa uczyniła Rosję „największym krótkoterminowym zwycięzcą” konfliktu z Iranem, powiedziała „Fortune” Usha Haley, profesor biznesu międzynarodowego na Wichita State University.

Choć Bessent stwierdził, że 30-dniowe zwolnienie jest „ściśle dostosowane” do ropy znajdującej się już w morzu, stwierdził, że to ostrzeżenie jest w rzeczywistości trudne do wyegzekwowania, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecnie wysoki popyt.

„W rzeczywistości uratowało to rosyjskie dochody z ropy przed spadającym spadkiem przez bardzo długi okres” – stwierdziła Haley.

Według CREA cztery lata po inwazji Rosji na Ukrainę jej eksport paliw kopalnych, w tym węgla, ropy naftowej, skroplonego gazu ziemnego, gazu rurociągami i produktów naftowych, jest o 27% niższy od poziomu sprzed inwazji. W lutym eksport paliw kopalnych z tego kraju spadł o 19% rok do roku, chociaż niedawny wzrost popytu spowodowany wojną w Iranie prawdopodobnie zmieni te szacunki, stwierdziła Haley.

Putin zamierza wykorzystać tę nagłą szansę, póki może. Na początku tego miesiąca rosyjski prezydent powiedział podczas spotkania na Kremlu z rosyjskimi decydentami i liderami biznesu, że „dla rosyjskich przedsiębiorstw energetycznych ważne jest, aby wykorzystać obecną chwilę”.

Wydawało się także, że trolluje swoich przeciwników, mówiąc, że Rosja jest skłonna współpracować z krajami europejskimi, o ile są one zaangażowane w „długoterminową współpracę” i są skłonne odłożyć na bok „konotacje polityczne”.

„Washington Post” podał, że specjalny wysłannik ekonomiczny Moskwy Kirill Dmitriew w wiadomości na Telegramie na początku tego miesiąca posunął się jeszcze dalej, stwierdzając, że „Stany Zjednoczone niemal przyznały to, co oczywiste” i zdecydowały się na 30-dniowe zrzeczenie się. „Światowy rynek energii nie może pozostać stabilny bez rosyjskiej ropy”.

W ostatnich dniach Dmitriew w dalszym ciągu przechwala się w mediach społecznościowych, krytykując UE za dystansowanie się od Rosji od czasu jej inwazji na Ukrainę w 2022 r. i prognozując dalsze cierpienia krajów zachodnich w wyniku rosnących cen ropy.

„Europa może wreszcie cieszyć się sukcesem swoich zielonych i rusofobicznych programów: bez ropy i gazu” – napisał w niedzielnym poście X.

Trwający czwarty tydzień konflikt z Iranem spowodował destabilizację światowych dostaw ropy w związku z atakami Iranu na statki w Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa 20% światowej ropy. W rezultacie Stany Zjednoczone podjęły kroki w celu wsparcia dostaw, obejmujące uwolnienie 172 milionów baryłek ropy ze swoich strategicznych rezerw ropy, co stanowi drugą co do wielkości redukcję w historii.

W zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone również wydały 30-dniowe zwolnienie, do 19 kwietnia, które umożliwiłoby krajom zakup irańskiej ropy już załadowanej na statki. Bessent napisał w poście w serwisie X, że dzięki temu posunięciu na światowe rynki trafi 140 milionów baryłek ropy.

Jednak złagodzenie sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone w celu zapewnienia stabilności na rynkach ropy zostało przez niektórych skrytykowane jako nieskuteczne w rozwiązaniu światowego kryzysu naftowego.

Analitycy z firmy świadczącej usługi finansowe Siebert Williams Shank napisali w raporcie na początku tego miesiąca, że ​​złagodzenie sankcji nie zwiększy podaży ropy na całym świecie, ponieważ większość tej objętej sankcjami dostaw trafia już na rynek tajnymi środkami.

„Sankcje nie wpłynęły istotnie na rosyjską produkcję, a jedynie na cenę i rynki, na które sprzedają, więc przyrost podaży jest niewielki” – napisali analitycy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, którego kraj jest uwikłany w wojnę z Rosją na pełną skalę od 2022 roku, również powiedział, że to posunięcie ośmieli Putina.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł