
Przyszłość pełna robotów zdolnych do rozumowania zbliża się wielkimi krokami, a zaczyna się od samochodu, mówi wiceprezes wykonawczy Qualcomm.
Amerykański gigant półprzewodników, najbardziej znany z projektowania procesorów mobilnych, które zasilają większość smartfonów na świecie, ogłosił niedawno, że będzie konkurować z Nvidią i AMD w produkcji chipów AI. W miarę jak Qualcomm poszerza swoje portfolio produktów i zmienia swoją kulturę, Nakul Duggal, były szef firmy ds. produktów motoryzacyjnych i inteligentnych, twierdzi, że sztuczna inteligencja zapoczątkuje nową erę w robotyce.
„Myślę, że roboty staną się znacznie bardziej wszechobecne, niż się ludziom wydaje” – powiedział w zeszłym tygodniu Duggal redaktorowi ds. sztucznej inteligencji Jeremy’emu Kahnowi w Fortune Brainstorm AI.
Qualcomm jest w trakcie przekształcania „DNA firmy” – powiedział Duggal, który obecnie pełni funkcję wiceprezesa wykonawczego. Niedawno firma produkująca półprzewodniki rozszerzyła swoją współpracę w zakresie sztucznej inteligencji, integrując modele Google Gemini, aby oferować asystentów AI w samochodach.
Qualcomm opracował systemy wspomagania kierowcy obejmujące funkcje sztucznej inteligencji, takie jak utrzymywanie pasa ruchu, automatyczne parkowanie i pomoc drogowa bez użycia rąk, a także asystentów głosowych i asystentów w samochodzie, dla głównych producentów samochodów na całym świecie, w tym Mercedes-Benz, Volvo i General Motors.
Duggal powiedział, że we wrześniu firma uruchomiła swój pierwszy pakiet systemów wspomagających kierowcę (zestaw warstw oprogramowania i sprzętu, które współpracują, aby system działał) wspólnie z BMW. Dodał, że pakiet pomocy dla kierowcy jest obecnie wprowadzany na rynek w 60 krajach, co zajęło firmie Qualcomm trzy i pół roku. Ale Duggal ma szerszą wizję technologii.
„Do końca przyszłego roku będziemy w 100 krajach” – powiedział Duggal.
Duggal wskazał firmy takie jak Waymo i Tesla jako przykłady opracowywania i wdrażania technologii autonomicznych i wspomaganych przez kierowcę i stwierdził, że wprowadzenie innowacji na rynek zajęło około 10 lat.
„Dziesięć lat to dość krótki okres na przyjęcie przez społeczeństwo takich rzeczy, jak prowadzenie pojazdu, które ma związek z tym, co jest potrzebne z codziennej perspektywy: musi być bezpieczne, musi być niezawodne” – powiedział Duggal. „Myślę, że następne pięć lat upłynie jeszcze szybciej”.
Pomimo obaw związanych z bezpieczeństwem technologii autonomicznej i wspomaganej przez kierowcę, która napędza Waymos i Tesle, coraz więcej kierowców pragnie tej technologii. Niedawne badanie AutoPacific, w którym wzięło udział licencjonowanych kierowców w wieku 18 lat i starszych, którzy planują zakup nowych pojazdów w ciągu trzech lat, wykazało, że 43% chce korzystać z autostrad, półautonomicznie bez użycia rąk, co oznacza wzrost o 20 punktów procentowych w porównaniu z 2024 r.
Duggal wyjaśnił, że rozwój takiej technologii, która jest regulowana i bezpieczna, wymaga stworzenia jasnych, opartych na zasadach poręczy.
„Następnie sztuczna inteligencja jest nakładana” na tę ustrukturyzowaną strukturę, powiedział Duggal.


