Thursday, February 26, 2026

Robotyk z MIT, który jest współzałożycielem upadłego robota odkurzającego iRobot, twierdzi, że wizja Elona Muska dotycząca humanoidalnych robotycznych asystentów to „czysta fantazja” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Podczas gdy inwestorzy są zajęci inwestowaniem miliardów dolarów w humanoidalne roboty, ekspert ds. robotyki z MIT, który zajmuje się tworzeniem robotów od trzydziestu lat, twierdzi, że marnują oni swoje pieniądze.

Rodney Brooks, współzałożyciel iRobot, twórca odkurzacza Roomba, powiedział, że pomysł humanoidalnych robotów w roli głównych asystentów, czyli przyszłych wizji Elona Muska, to „czysta fantazja”, po części dlatego, że roboty mają problemy z koordynacją.

„Dzisiejsze roboty humanoidalne nie nauczą się zręczności pomimo setek milionów, a może wielu miliardów dolarów ofiarowanych przez inwestorów kapitału wysokiego ryzyka i duże firmy technologiczne na opłacenie ich szkolenia” – stwierdził Brooks w poście na blogu.

Wrażenie dotyku jest jednym z najbardziej złożonych systemów w organizmie człowieka. Ludzka dłoń zawiera 17 000 niskoprogowych mechanoreceptorów służących do wychwytywania lekkich dotknięć, które stają się gęstsze pod koniec opuszków palców. Receptory w Twoich dłoniach reagują na niezliczone naciski przypominające bodźce: wibracje zsynchronizowane z 15 różnymi rodzinami neuronów. Wszystko to składa się na złożony mechanizm, który ludzie chcą odtworzyć w robotach.

Chociaż sztuczną inteligencję szkolono na podstawie dużych ilości danych z rozpoznawania głosu i przetwarzania obrazu, „nie mamy takiej tradycji w zakresie danych dotykowych” – powiedział Brooks, dodając, że nie zgadza się ze sposobem, w jaki zarówno Tesla Muska, jak i firma zajmująca się sztuczną inteligencją Figura, szkolą swoje humanoidalne roboty za pomocą filmów przedstawiających ludzi wykonujących zadania, zakładając, że zaowocuje to znacznie poprawą zręczności.

„Gdyby duże firmy technologiczne i inwestorzy venture capital inwestujący swoje pieniądze w zakrojone na szeroką skalę szkolenia humanoidów wydali zaledwie 20% tej kwoty, ale przekazali wszystko badaczom uniwersyteckim, sądzę, że szybciej zbliżyliby się do swoich celów” – powiedział Brooks.

Co prawda iRobot, dawna spółka Brooksa, złożyła wniosek o upadłość w grudniu po tym, jak Amazon zaprzestał przejmowania firmy w 2024 r. Jej wartość spadła w zeszłym roku do około 140 mln dolarów z 3,56 mld dolarów w 2021 r. Firma zostanie przejęta przez głównego chińskiego producenta i pożyczkodawcę, choć twierdzi, że restrukturyzacja nie będzie miała wpływu na jej istniejące produkty.

Ze swojej strony Musk powiedział na spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w zeszłym miesiącu, że Tesla rozpocznie publiczną sprzedaż swoich robotów Optimus pod koniec 2027 r. Wcześniej powiedział, że Optimus już samodzielnie wykonuje zadania w fabrykach Tesli. Tymczasem we wrześniu ubiegłego roku, po ostatniej zbiórce środków wynoszącej 1 miliard dolarów, firma Figura osiągnęła wycenę post-money na 39 miliardów dolarów. Jednak w oczach Brooksa cała ta inwestycja oznacza bardzo kosztowny program szkoleniowy dla humanoidalnych robotów, które nie będą wyglądać dokładnie tak jak my.

Brooks twierdzi, że za 15 lat odnoszące sukcesy roboty nie będą w niczym przypominały ludzi, będą miały koła, wiele ramion i prawdopodobnie pięciopalczaste dłonie, chociaż nadal będą nazywane „robotami humanoidalnymi”. Jednak dzisiejsze wysiłki zostaną w dużej mierze przeniesione do podręczników historii.

„Wiele pieniędzy zostanie wydanych na próby wyciśnięcia wydajności, jakiejkolwiek wydajności, z dzisiejszych humanoidalnych robotów. Ale tych robotów już dawno nie będzie i w większości wygodnie zapomniane” – powiedział.

Wersja tej historii pierwotnie opublikowana na Fortune.com 29 września 2025 r.

Więcej o robotyce:

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł