Thursday, May 28, 2026

Rynki silnie odbijają się od obietnicy Iranu, że będzie grzecznie działać w Ormuz, podczas gdy jego przywódcy kieszą miliardy za zakłócenia | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Rynki silnie odbijają się od obietnicy Iranu, że będzie grzecznie działać w Ormuz, podczas gdy jego przywódcy kieszą miliardy za zakłócenia | Fortuna

Wall Street czekał brutalny dzień po tym, jak w środowy wieczór prezydent Trump wyjaśnił, że wojna z Iranem potrwa co najmniej kolejny miesiąc i że na horyzoncie widać dalszą eskalację. Jednak po raporcie akcje odrobiły wszystkie straty i tego dnia zmieniły kolor na zielony.

Handlowcy ropą nie byli tak entuzjastycznie nastawieni. Zarówno ropa naftowa w USA, jak i ropa Brent nieznacznie wzrosły, ale amerykańska ropa naftowa nadal znajduje się blisko wojennego maksimum, wzrastając w czwartek o prawie 9% do 108,95 dolarów za baryłkę, podczas gdy po przemówieniu Trumpa cena ropy Brent wzrosła o ponad 5% do 106,55 dolarów.

Cena ropy Brent zazwyczaj wynosi od 3 do 6 dolarów w porównaniu z ropą West Texas Intermediate, więc nie jest niczym niezwykłym, aby cena WTI była wyższa. Jednak niezwykły spread odzwierciedla przekonanie traderów, że cena ropy będzie wyższa w maju niż w czerwcu, co jest zjawiskiem znanym jako wycofanie i efektem harmonogramu ogłoszonego wczoraj wieczorem przez Trumpa. Kontrakty WTI notowane są na maj, natomiast Brent na czerwiec.

Duży spadek cen akcji odzwierciedla akceptację rynku dla pewnego rodzaju hybrydowego modelu kontroli nad Cieśniną Ormuz, nad którą Iran i sojusznik USA sprawują nadzór wspólnie. Nie jest jednak jasne, jak szybko oba kraje zaczną dzielić się władzą, biorąc pod uwagę, że Gharibabadi powiedział Sputnikowi, że Iran znajduje się obecnie w stanie wojny i nie można oczekiwać, że w takich warunkach będą obowiązywać zasady czasu pokoju. Protokół wyraźnie określa ramy czasu pokoju: Iran i Oman będą koordynować żeglugę i wymagać od statków uzyskiwania pozwoleń „w normalnych warunkach”.

Pytanie brzmi, czy którakolwiek ze stron jest naprawdę przygotowana na czas pokoju. Trump w swoim środowym przemówieniu wygłoszonym w godzinach największej oglądalności obiecał „uderzyć ich niezwykle mocno w ciągu najbliższych dwóch–trzech tygodni” i zagroził zniszczeniem irańskiej sieci energetycznej i infrastruktury naftowej, jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte. Iran zaprzeczył, że prowadzi negocjacje i zażądał międzynarodowego uznania swojej suwerenności nad cieśniną jako jednego z warunków zakończenia wojny.

Tymczasem kluczowe postacie w strukturze władzy Iranu czerpią ogromne korzyści z zakłóceń, które mógłby rozwiązać protokół. Najwyższy Przywódca Mojtaba Chamenei i potentat naftowy Hossein Shamkhani stali się pierwszymi beneficjentami rosnących cen ropy dzięki tymczasowemu zwolnieniu z amerykańskich sankcji, które umożliwiło statkom połączonym z Iranem transport ropy przez cieśninę. Jak powiedział Bloombergowi były urzędnik skarbu USA Miad Maleki, większość pieniędzy trafia do kieszeni pośredników takich jak Chamenei i Shamkhani, a nie samego państwa irańskiego. Irańscy prawodawcy osobno stwierdzili, że kraj pobiera za przejazd statki nawet 2 miliony dolarów i obecnie zarabia na eksporcie ropy dwa razy więcej niż przed wojną.

Iran najwyraźniej chce skonsolidować tego rodzaju kontrolę gospodarczą. A jeśli Trump będzie słuchał rynków, mógłby do tego dopuścić.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł