Samsung Electronics nie pozostawia żadnych pieniędzy na stole, jeśli jego prognoza na trzeci kwartał może cokolwiek wskazywać.
Technologiczny gigant spodziewa się osiągnąć 60,2 miliarda dolarów sprzedaży i 8,5 miliarda dolarów zysku operacyjnego, czyli prawie trzykrotnie więcej niż wygenerował w drugim kwartale. To był najbardziej lukratywny kwartał dla Samsunga od trzech lat, który agresywnie powraca do rdzenia rynku sprzętu AI.
Firma Samsung wykorzystała rosnące zapotrzebowanie na procesory pamięci o dużej przepustowości wykorzystywane do obsługi obciążeń generatywnych AI. Podniosło to koszt pamięci flash NAND i DRAM o ponad 170% rok do roku.
Koreański wygrany osłabił się, co pomogło procesorom Samsunga lepiej konkurować na rynku globalnym.
Samsung wyszedł także poza pamięć. Podpisała umowę odlewniczą o wartości 16,5 miliarda dolarów, co wzmocniło ją na tle konkurentów takich jak Taiwan Semi.
Samsung uzyskał zgodę Nvidii na swoje moduły HBM3E, dzięki czemu są one teraz częścią łańcucha dostaw AI. I stworzył najnowocześniejszą pamięć hybrydową CXL, która łączy szybkość DRAM z wytrzymałością NAND.
W sumie te posunięcia pokazują, że Samsung nie tylko podąża za trendem AI, ale także kształtuje przyszłość infrastruktury, która go napędza.
Stanowi to wyraźny kontrast w stosunku do Apple, które w dużym stopniu polega na sprzęcie innych firm i koncentruje się na urządzeniach, oprogramowaniu i usługach, i wydaje się, że spóźnia się z grą AI.
Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, nadal nalega na długoterminowy zwrot w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Justina Sullivana/Getty Images
Apple publikuje dobre wyniki, tocząc inną bitwę
Apple również nie jest garbaty, odnotowując 94 miliardy dolarów przychodów i 1,57 dolara zysku na akcję, co prowadzi do dobrego fiskalnego trzeciego kwartału 2025 roku.
Firma osiągnęła rekordowe przychody z usług w wysokości 27,4 miliarda dolarów, a sprzedaż iPhone’a 17 wzrosła o 13% w porównaniu z rokiem poprzednim. Sprzedaż komputerów Mac, która w ostatnich kwartałach spadała, wzrosła dwucyfrowo.
Więcej spółek technologicznych:
Bojkot Netflixa przez Muska może zaszkodzić streamerowi Umowa OpenAI z AMD pokazuje, że wyścig AI właśnie się rozpoczął Goldman Sachs zmienia cenę docelową akcji Nvidii w niecodzienny sposób Giełda się roześmiała, a Palantir na nowo zdefiniował walkę
Chociaż Apple radziło sobie dobrze, grało w inną grę. Jego rozwój wynikał ze znanych mocnych stron, w tym urządzeń, usług i uzależnienia od ekosystemu, a nie z rewolucji sztucznej inteligencji, która zmieniła branżę IT na całym świecie.
Samsung zarabia na infrastrukturze, a Apple opracowuje ulepszenia, które pomogą konsumentom. Gospodarka AI wciąż jest budowana w serwerowniach i procesorach, jednak jej obecny model nie wiąże się z nimi bezpośrednio.
Apple buduje przyszłość sztucznej inteligencji, ale opóźnienia definiują harmonogram
Apple obiecał wydać w Stanach Zjednoczonych 500 miliardów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat.
Nawiązała współpracę z Foxconn przy budowie serwera AI w Teksasie, rozpoczynając długoterminowy plan utworzenia krajowej infrastruktury sztucznej inteligencji. Apple twierdzi, że zakład w Teksasie będzie obsługiwał ekosystem „Apple Intelligence”, czyli zestaw funkcji sztucznej inteligencji wbudowanych w iPhone’a, Maca i Watcha w celu ochrony prywatności użytkowników.
Powiązane: Qualcomm właśnie przekroczył czerwoną linię w Chinach – oto, co się teraz dzieje
Ale harmonogram Apple ciągle się pogarsza.
Gigant technologiczny opóźnił kluczowe elementy wdrożenia sztucznej inteligencji, takie jak duża aktualizacja Siri, do 2026 r. Otworzył interfejsy API dla programistów i zaczął dodawać sztuczną inteligencję do swoich platform, ale pełny efekt będzie widoczny dopiero za kilka lat.
Historia Apple wybiega w przyszłość, ale produkty AI nadal pojawiają się głównie na slajdach marketingowych, a nie w raportach finansowych.
Zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją Apple: cła, procesy sądowe i złożona strategia globalna
Apple pracuje nad przyszłością swojej sztucznej inteligencji, ale wiąże się to również z bezpośrednimi zagrożeniami.
W zeszłym kwartale zapłacił cła o wartości 800 mln dolarów i spodziewa się zapłacić o 1,1 mld dolarów więcej w czwartym kwartale. Aby uchronić się przed niebezpieczeństwem, dodała do swojego łańcucha dostaw Indie i Wietnam, choć wzrost jest nadal stopniowy.
Jednocześnie Tim Cook ciężko pracował, aby pobudzić biznes w Chinach, spotykając się z lokalnymi przywódcami i obiecując większe wydatki. Trudno jest znaleźć równowagę w świecie, który jest coraz bardziej podzielony.
Apple jest również pod kontrolą prawną. W październiku autorzy pozwali korporację za rzekome szkolenie modelek fundacji w zakresie powieści chronionych prawem autorskim bez pozwolenia.
Pozew może zaszkodzić reputacji Apple w dziedzinie sztucznej inteligencji i utrudnić firmie twierdzenie, że stawia prywatność na pierwszym miejscu. Koncern nie ujawnił źródła swoich danych treningowych, więc krytycy na razie opierają się na domysłach.
Sygnały rynkowe stają się silniejsze i bardziej podzielone
Długoterminowa strategia Apple pozostaje popularna wśród inwestorów. Wprowadzenie iPhone’a 17 przebiegło lepiej niż planowano, a analityk Wedbush Dan Ives podniósł swoją prognozę ceny do 310 dolarów ze względu na silny impuls do aktualizacji.
Zwolennicy Apple twierdzą, że korporacja zawsze dostarcza produkty, według własnego harmonogramu.
Jednak sentyment do innowacyjnej przewagi Apple zaczyna słabnąć. John Sculley, były dyrektor generalny Apple, powiedział, że OpenAI to największe niebezpieczeństwo, przed którym stanęło Apple od dłuższego czasu.
Jego pogląd pokrywa się z tym, co twierdzi wielu ludzi na Wall Street: Apple nie może sobie pozwolić na pozostanie w tyle, podczas gdy inne firmy zarabiają na technologii, którą pomogło spopularyzować.
Powiązane: Ujawnienie Tesli z 7 października może na nowo zdefiniować jej przyszłość lub ujawnić jej ograniczenia
Samsung natomiast obecnie świeci przykładem.
Wzrost zysków nie był przypadkowy. Duży popyt na chipy, usługi odlewnicze i innowacje w zakresie pamięci, powiązany z rozwojem sztucznej inteligencji czasu rzeczywistego, poprawił jego wyniki. Nie zwolnił tempa nawet po utracie amerykańskiego patentu wartego 445,5 miliona dolarów.
Następny ruch Apple nastąpi 30 października
Apple opublikuje wyniki za czwarty kwartał 30 października. Tym razem inwestorów nie będzie obchodzić tylko liczba sprzedanych iPhone’ów.
Będą chcieli zobaczyć mocne wskaźniki wskazujące, że inicjatywa Apple dotycząca sztucznej inteligencji działa. Czy centrum serwerów w Teksasie działa? Czy programiści używają modeli sztucznej inteligencji Apple do tworzenia rzeczy? Czy cła szkodzą zyskom bardziej, niż oczekiwano?
Samsung już zajął się tymi problemami. Od razu zarobił pieniądze dzięki infrastrukturze AI.
Apple musi jeszcze udowodnić, że jego duże inwestycje i obietnice zaczną przynosić owoce.
Powiązane: Giełda się roześmiała, a potem Palantir na nowo zdefiniował walkę

