
Źródło obrazu: Getty Images
Ponieważ koniec roku podatkowego 2025/26 szybko się zbliża, inwestorzy starają się jak najlepiej wykorzystać swoje przydziały emerytur osobistych (SIPP) i ISA przed ostatecznym terminem przypadającym na 5 kwietnia.
Ale jeśli chodzi o opłacalne podatkowo inwestycje na giełdzie, który instrument inwestycyjny jest najlepszy do budowania bogactwa? A jeśli ktoś zainwestuje dziś 5000 funtów, jakich pieniędzy może się spodziewać za pięć lat?
SIPP kontra ISA
Zarówno SIPP, jak i Stocks and Shares ISA to potężne narzędzia inwestycyjne. Obydwa zapewniają zwolnienie z podatków od zysków kapitałowych i dywidend. SIPP idzie o krok dalej, oferując wspaniałą ulgę podatkową.
Ale jaki rodzaj konta powinni traktować priorytetowo inwestorzy? Odpowiedź zależy w dużej mierze od tego, jakie są cele inwestora. Ktoś, kto chce zbudować bogactwo wolne od podatku, ale potrzebuje także łatwego i natychmiastowego dostępu, prawdopodobnie będzie lepiej, jeśli zdecyduje się na ISA. Ponieważ? Ponieważ pieniądze zdeponowane w SIPP są trzymane pod kluczem do 55. roku życia (lub 57. od 2028 r.).
Z drugiej strony osoby gromadzące majątek z myślą o emeryturze mogłyby znacznie lepiej skorzystać z SIPP. Chociaż powoduje to jedynie odroczenie podatku, a nie jego całkowite uniknięcie, początkowa ulga podatkowa może sprawić, że portfel będzie rósł znacznie szybciej w porównaniu z ISA na akcje i udziały.
Przeanalizujmy liczby.
Zainwestuj 5000 funtów w ciągu pięciu lat
Załóżmy, że 52-latek właśnie zainwestował 5000 funtów w portfel, który wygeneruje roczny zwrot na poziomie 10%. W ramach ISA te 5000 funtów zamienia się w 8227 funtów, które inwestor może wypłacić w dowolnym momencie i cieszyć się nimi całkowicie bez podatku.
Gdyby jednak ten sam portfel był utrzymywany w ramach SIPP, wynik byłby bardziej ekscytujący. Rząd Wielkiej Brytanii natychmiast zwiększa kwotę 5000 funtów do 6250 funtów w drodze ulgi podatkowej. A kiedy zainwestujesz 6250 funtów w ciągu pięciu lat przy oprocentowaniu 10%, zgromadzisz 10 283 funtów.
Zakładając, że inwestor wykorzystał już ulgę podatkową w wysokości 12 570 funtów, oznacza to, że wycofanie tych pieniędzy z SIPP będzie wiązać się z podatkiem. Przepisy emerytalne pozwalają na pobranie 25% bez podatku, a resztę na pobranie w wysokości 20%.
Wynik netto: 8741 funtów. To o 514 funtów więcej, niż zapewniałby fundusz akcji i udziałów ISA, nawet po uwzględnieniu odroczonego podatku.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej. Czytelnicy są odpowiedzialni za przeprowadzenie własnego badania due diligence i uzyskanie profesjonalnej porady przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Szansa na wzrost o 10%?
Niezależnie od tego, czy korzystają z ISA czy SIPP, inwestorzy nadal muszą znaleźć atrakcyjne możliwości inwestycyjne. Patrząc na najnowsze rekomendacje inwestorów instytucjonalnych, wygląda na to, że warto rozważyć BAE Systems (LSE:BA.).
O wykonawcy z branży obronnej zrobiło się już głośno dzięki rekordowej księdze zamówień o wartości 83,6 miliarda funtów. W miarę jak NATO i inne kraje europejskie zwiększają swoje wydatki na obronę w coraz bardziej złożonym geopolitycznie świecie, firma zabezpieczyła już wystarczającą liczbę kontraktów, aby mieć zajęcie na nadchodzące lata.
Oczywiście nic nie jest pozbawione ryzyka. Szybko rosnący portfel zamówień będzie zdrowy tylko wtedy, gdy BAE Systems będzie w stanie nadal dostarczać je na czas. Jeśli ograniczenia mocy produkcyjnych powodują opóźnienia, zamówienia mogą zostać anulowane lub, co gorsza, przekazane konkurentom.
Jest to ryzyko, które inwestorzy będą musieli dokładnie rozważyć. Jednak mając na swoim koncie imponujące osiągnięcia, BAE Systems wydaje się być dobrze przygotowane do prosperowania w nadchodzących latach. Dlatego myślę, że warto przyjrzeć się bliżej tej akcji obronnej. I nie jest to dziś jedyna okazja do zwiedzania.


