Jeśli ostatnio zamówiłeś kufel Guinnessa w Londynie, zauważyłeś, że nie był tani. Ale chociaż stout kosztuje sporo pieniędzy, stoutowy browar Diageo (LSE: DGE) wygląda bardzo podobnie do wartościowego piwa.
Ma sprawdzony model biznesowy, ale tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy stracił jedną czwartą swojej ceny.
W tym tygodniu nowy szef Diageo mówił o tym, jak rozwiązywać wyzwania, w tym zdobywać Guinnessa w Londynie. Skupiłem się na dostępności produktu. Ma jednak na uwadze także cenę i planuje uczynić ofertę firmy bardziej konkurencyjną.
Jako miłośniczka czarnego materiału, brzmi to dla mnie dobrze. Jednakże jako akcjonariusz Diageo jestem głęboko zaniepokojony tym, co to oznacza.
Źródło obrazu: Getty Images
Budowany przez dziesięciolecia, ale teraz zagrożony
Ponieważ? Mówiąc najprościej: siła ustalania cen.
Spójrz na portfolio Diageo, a to, co wyróżnia się, to nie tylko kultowość wielu jego marek, ale także to, jak drogie mogą być niektóre z nich.
Jasne, istnieją tańsze nazwy, takie jak Johnnie Walker Red Label i Smirnoff Ice. Ale jest też wiele drogich napojów, takich jak Johnnie Walker Blue Label.
W związku z problemami popytu na wysokiej klasy białe alkohole w ostatnich latach, działalność Diageo ucierpiała.
Jednak połączenie spadającej ceny akcji i wyjątkowego portfela marek wysokiej jakości sprawiło, że wygląda to na akcje wartościowe. Zrobiłem zapasy (w magazynie Diageo, a nie Blue Label).
Jednakże uczynienie przedsiębiorstwa bardziej konkurencyjnym cenowo może oznaczać, że stanie się pułapką wartości, jeśli zaszkodzi to sile cenowej Diageo.
Tę siłę cenową kultywuje się od dziesięcioleci, lecz jest ona krucha. Kiedy koszty sprzedaży zostaną drastycznie obniżone, nawet jeśli wielkość sprzedaży wzrośnie, może to mieć wpływ na marże zysku, a siła cenowa, której budowanie zajęło dziesięciolecia, może zostać trwale zniszczona.
Czy to właściwe lekarstwo?
W końcu baza aktywów Diageo jest naprawdę fantastyczna: nie tylko marki, ale także unikalne zakłady produkcyjne.
Ponadto obcięcie dywidend i dążenie do większej konkurencyjności cenowej może faktycznie okazać się właściwym posunięciem. Diageo miało za sobą kilka trudnych lat i zarząd zatrudnił nowego szefa, którego celem jest odwrócenie sytuacji.
Jest na ławce rezerwowych; nie jestem. Być może rozumiesz rynek i wyzwania stojące przed Diageo znacznie lepiej niż ja.
Wiele będzie zależeć od przyszłego roku lub dwóch
Jeżeli tak się stanie, obecnie niska cena akcji Diageo może w efekcie zapewnić znaczną wartość.
Mimo wszystko nadal jestem sceptyczny. Czas pokaże, czy większa koncentracja na kosztach opłaci się w postaci wyższych wolumenów sprzedaży. Wydaje się, że jest to trudne do osiągnięcia na rynku, na którym popyt na alkohol ogólnie spada.
Najbliższe dwa lata pokażą, czy problemy spółki uda się rozwiązać i czy obecna cena akcji ostatecznie okaże się okazyjna w dłuższej perspektywie.

