
Brandi Carter potrzebuje swojego wina.
Jako właścicielka Levure Bottle Shop w Jackson w stanie Mississippi sprzedaje naturalne wina dostarczane do jej firmy przez państwową agencję odpowiedzialną za dystrybucję napojów alkoholowych do sklepów monopolowych, barów i restauracji. Jednak opóźnienia spowodowane problemami w magazynie stanowym sprawiły, że Carter i wielu innych sprzedawców detalicznych zaobserwowali kurczenie się zapasów i spadek obrotów w związku z oczekiwaniem na nowe dostawy.
Carter, który zarządza także programem napojów w restauracji w Jackson, powiedział, że od lutego boryka się z opóźnieniami i czuje się bezradny, gdy ruch w jego sklepie maleje.
„Po prostu zaakceptowałem, że to nasza nowa normalność i to okropne” – powiedział Carter w środę.
Stan jest wyłącznym dystrybutorem alkoholu w stanie Mississippi.
W stanie Mississippi za dystrybucję wina i napojów spirytusowych do firm, które je sprzedają, odpowiada stanowy Departament Kontroli Napojów Alkoholowych, oddział Departamentu Skarbowego stanu Mississippi. To coś innego niż w innych stanach, gdzie dystrybucją alkoholu zajmują się poszczególne firmy, powiedział Carter.
Według Departamentu Skarbowego stanu Mississippi w tygodniu kończącym się 12 kwietnia zaległych spraw było ponad 172 000, a firmy otrzymywały zamówienia średnio po 17 dniach.
Liczby te spadły w porównaniu z tygodniem kończącym się 1 marca, kiedy wsparcie wydawało się znajdować na najwyższym poziomie w roku. W tym czasie na dostawę czekało ponad 220 000 spraw, a proces trwał średnio 25 dni.
Departament podał, że zaległość w rozpatrywaniu spraw przekroczyła 51 000, a czas oczekiwania w tygodniu kończącym się 11 stycznia wynosił trzy dni.
Carter powiedział, że opóźnienie spowodowało, że trzeba było czekać od czterech do pięciu tygodni w porównaniu do kilku dni lub dwóch tygodni, zanim zaczęły się opóźnienia.
Przyczyną opóźnienia były problemy z magazynem.
Jak wynika z oświadczenia Departamentu Skarbowego stanu Mississippi, opóźnienia w dostawach z 40-letniego magazynu stanowego powstały w styczniu, kiedy przeszedł on z „przestarzałego” systemu przenośników taśmowych na taki, w którym do przenoszenia pudeł używano palet. Departament stwierdził, że w nowym systemie zarządzania magazynem wystąpiły problemy techniczne, które spowodowały opóźnienia.
„Oprogramowanie, które wdrożyli dla magazynu, nie współpracowało skutecznie ze stroną składającą zamówienia” – stwierdził Carter. „Więc pierwsza duża część była największym problemem, ponieważ rzeczy były oznaczane jako wysłane, ale nie zostały wysłane”.
Departament stwierdził, że problemy techniczne zostały rozwiązane i magazyn działa z pełną wydajnością, a zamówienia zaległe są wysyłane w miarę wzrostu zamówień detalicznych.
„Chociaż przepustowość istniejących obiektów stanowi wyzwanie od ponad pięciu lat, alkoholu nie brakuje” – stwierdził departament. „Spodziewamy się, że w miarę stabilizacji zamówień detalicznych w nadchodzących tygodniach dostawy powrócą do normalnej wielkości”.
Ustawodawcy myśleli o zmianie systemu.
Ustawodawca stanu Mississippi debatował nad tymczasowym zezwoleniem dystrybutorom spoza stanu na sprzedaż i wysyłkę alkoholu bezpośrednio do sprzedawców detalicznych. Ustawa miała zostać uchylona po dwóch latach, ale nie została zatwierdzona. Stanowa sesja legislacyjna dobiegła już końca.
Departament przychodów podał, że nowy magazyn, który ma zostać ukończony jeszcze w tym roku, będzie w stanie przechowywać i wysyłać ponad dwukrotnie więcej pudeł niż obecny obiekt.
Sprzedawcy i klienci zablokowani z powodu opóźnienia
Josh Sorrell, właściciel Spillway Wine and Spirits w Brandon, powiedział, że zamawiał 600 skrzynek dziennie, ale teraz ogranicza się do 100 skrzynek dziennie. Powiedział, że około 30% do 40% artykułów, które zwykle zamawia codziennie, jest niedostępnych.
Sorrell uważa, że przywrócenie systemu przenośników rozwiązałoby problem. Zwrócił się do gubernatora Mississippi Tate’a Reevesa o ogłoszenie stanu wyjątkowego.
Jeśli opóźnienia będą się utrzymywać, Sorrell obawia się, że będzie to miało wpływ na działalność firmy do końca roku, kiedy to będzie on osiągał znaczną część swojej sprzedaży.
„W miarę większej aktywności rozpadniemy się” – powiedział. „Mam na myśli, że przy 100 pudłach dziennie bardzo trudno będzie zaopatrzyć się w zapasy na cały październik, listopad i grudzień”.
Tymczasem klienci udają się do trzech lub czterech sklepów w poszukiwaniu konkretnej butelki i czasami nie mogą jej znaleźć, powiedział Sorrell.
„To frustrujące, gdy ludzie czekają u drzwi, szukając konkretnego produktu, którego nie mogę nawet uzyskać od państwa” – powiedział.
W czwartek Lauren Roberts poszła do sklepu Sorrella, żeby kupić pomarańczowe shoty z kremem Soda Jerk, ale jego nie było, podobnie jak supermarket, w którym zwykle je kupuje. Kupił więc inny rodzaj napoju na zbliżającą się uroczystość w gronie rodziny.
„W ten weekend organizujemy małe spotkanie, ponieważ to bal maturalny mojej córki i przyjeżdża rodzina jej chłopaka” – powiedziała Roberts. „Więc każdy ma swój ulubiony napój, oprócz mnie”.
______
Sainz doniósł z Memphis w stanie Tennessee.


